3 stycznia 2013

I'm the One.


Róż do policzków MAC z kolekcji Glamour Daze w odcieniu I'm the One (and only?) zastąpił mojego ukochanego Stunnera (zdjęcia tutaj i tutaj) - dlaczego? Bo jest w nim więcej życia, więcej koloru i rumieńców. Mam wrażenie, że jest dużo bardziej napigmentowany niż moja poprzednia miłość - w przypadku I'm the One wystarczy muśnięcie pędzlem, aby wykreować rumieniec.



Cukierkowy róż, dziewczęcy, słodki i pociągający - na policzkach tworzy piękny efekt, twarz wygląda na promienną i wypoczętą.




Na zdjęciu po lewej w promieniach słonecznych, na zdjęciu po prawej w cieniu - efekt wzmocniłam muśnięciem rozświetlacza. Róż aplikuje się bezproblemowo, nie tworzy niestetycznych placków - nalezy jednak uważać z ilością - zbyt dużo pyłku na pędzlu zaowocuje dość teatralnym lookiem. Nie będzie to kłamstwem, gdy napiszę, że I'm the One jest moim zimowym ulubieńcem - ja go uwielbiam!


I'm the One.
Czytaj dalej...

25 komentarzy:

  1. Faktycznie super wygląda na skórze, dodaje świeżości, a kolor zdecydowanie dziewczyński :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny! choć dla mnie za różowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kolor jest piekny:)
    ja ostatnio odkrylam dobrodziejstwo plynace z rozowania i tez sie troszke koloruje;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam taki kolor z Wibo i uzywam go jedynie na wyjścia, na co dzień jest dla mnie zbyt różowy :)
    U Ciebie wygląda bardzo ladnie i naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny, w ogóle połączenie ciemnych ust i takiego różu jest bomba :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny ale to właśnie stunnera żałuje z całych sił, ze nie kupilam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładny odcień, ale ja jakoś preferuję mniej różowe odcienie.

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja niezmiennie zachwycona jestem tym, czym upięte masz włosy (albo tylko przyozdobione) To jakaś wstążeczka? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny, wspaniały. Faktycznie dodaje takiej świeżości Twojej buźce.

      Usuń
    2. elle, to zwykly koczek obwiazany wstazeczka:) nic wiecej:)

      Usuń
    3. Wygląda bosko! dziewczęco-uroczo-kokieteryjnie :)

      Usuń
  9. Piękny jest, nadaje buzi świeżości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny, wspaniały. Faktycznie dodaje takiej świeżości Twojej buźce.

    OdpowiedzUsuń
  11. szkoda tylko, ze mac testuje na zwierzetach.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny, chociaż osobiście bałabym sie takiego odcienia na policzkach, za to usta niesamowite ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest nieco dla mnie za różowy, jednak u Ciebie prezentuje się ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda pięknie na buzi, w opakowaniu nie prezentuje się zbyt ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. piękny różowy kolorek! :) nie wiem czemu dopiero teraz trafiłam na Twojego bloga no ale mi wstyd aż po prostu:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Te ostatnie foty są słabe. Już kolejny raz. Nic na nich nie widać. Są ciemne i żółte. Po co pokazywać skoro efektu nie widać?
    anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byc może Anko masz zle ustawione kolory w swoim komputerze - na policzkach bardzo dobrze widac kolor, zdjecia nie sa zolte.

      Usuń
  17. Ciekawy. Te zdjęcia na kamieniu przyprawiają mnie o dreszcze, że podczas pstrykania fotek róz mógł spaść i się pokruszyć;)

    OdpowiedzUsuń
  18. sliczny, uwielbiam takie odcienie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda bardzo cukierkowato i sztucznie, ale tylko w opakowaniu, bo na policzkach prezentuje się ładnie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...