18 lipca 2012

Siłka, dziewczyny!


Pierwszy raz w życiu zapisałam się na siłownię, oczywiście sama tego nie wymyśliłam - po części zostałam zmuszona przez Tomka. Pierwsze zajęcia już za nami, moja trenerka pomierzyła mnie wszędzie, zważyła wszystko dokładnie i potwierdziło się to, co wiem od jakiś piętnastu lat: czas wziąć się za siebie. Więc się biorę - karnet mam wykupiony na rok (i tu następuje przerażający śmiech).
Może macie jakieś rady dla mnie, abym wytrwała jak najdłużej?
Siłka, dziewczyny!
Czytaj dalej...

38 komentarzy:

  1. Powodzenia!!! Ale fajnie masz ztą siłownią ja nie mam w ogóle siłowni w okolicy :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam rad, po prostu podziwiam i trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Karnet masz na rok? Czyżbyś chodziła do Pure w Renomie :D?

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki! :)

    Ja od następnego tygodnia zaczynam trening z Ewa Chodakowska :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No ładnie - rok to kawał czasu :D Ja chodziłam na siłownię Spartan i sobie chwaliłam.
    Co do rad - przede wszystkim nie zniechęcać się! Nie siedzieć na kanapie, nie szukać wymówek, że "jestem padnięta, pójdę jutro" :D
    Wspaniałe uczucie, jak po skończonym treningu czuje się wszystkie mięśnie ;)) Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie napinaj sie .Nie przemęczaj. Nie wpadaj w euforię zbyt wielką -potem cięzko ten stan utrzymać .Nie masz dnia , nie masz sił , nie ma chęci -nie idź ( choć ja już wiem ,ze na taki blues najlepszy jest fizyczny wysiłek o ironio !) i wytrwasz .Rok zleci jak z bata ,a to nie będziesz już ta sama Ty ;)
    Wiem cos o tym ... kiedyś poszłam ,a to juz ... 8 lat i chodze nadal ..3 x w tyg. Żyję hehehe

    OdpowiedzUsuń
  7. jak już zaczniesz to Ci się spodoba:) ważne, żebyś co 2-3 miesiące zmieniała ćwiczenia bo sie znudzisz

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurcze rok to sporo, ale dasz radę...zobaczysz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam radę która Ci pomoże jak ją zrealizujesz :)
    Porób sobie zdjęcia (w bieliźnie, lub kostiumie kąpielowym) i przyklej na lodówkę oraz ustaw sobie jako tapetę w tel. oraz kompie.
    Obok nich przyklej jakąś sexi wysportowaną laskę (modelkę VS) i jak tylko porównasz te dwa zdjęcia to od razu polecisz na siłownię w dni w które Ci się nie będzie chciało :)))
    (ale z tych dwóch zdjęć, swojego i modelki zrób jedną tapetę)
    Po jakimś miesiącu wpadniesz w taki rytm, że spokojnie o tych fotach będziesz mogła zapomnieć :)))

    Ja tak zrobiłam, ale jako że chciałam pozbyć się boczków (co jest strasznie ciężkie) skończyło się liposukcją :))))
    hahaha.. ale foty pomagają!! pogapiłam się miesiąc i boczków nie ma :P

    OdpowiedzUsuń
  10. I bardzo dobrze! Polecam regularne ćwiczenia każdemu, bez względu na stopień zadowolenia z własnej sylwetki.

    I tu nie chodzi o dawanie rady i powodzenia :] Tu chodzi o wprowadzenie ćwiczeń jako stały element stylu życia. A regularny trening może naprawdę odmienić życie i samopoczucie :)

    Z rad:
    - zaczynaj powoli - nic ponad Twoje siły, będziesz stopniowo poznawać ciało i wchodzić na coraz wyższe poziomy. ale widzę, że masz trenera, więc pewnie ona już zadba o Twój właściwy rozwój w tej dziedzinie
    - nie jedz na 3 godz przed siłką. serio. żadnych przekąsek na ostatnią chwile i innych takich
    - jeśli w dniu ćwiczeń czujesz się źle, wiesz, że dziś Twoje ciało odmawia współpracy, NIE ZMUSZAJ SIĘ. nawet osoby, które naprawdę regularnie i od dawna uprawiają sport, miewają swoje gorsze dni.
    - ale pamiętaj, że często ruch fizyczny poprawia samopoczucie :] więc może być tak, że przed treningiem będziesz czuła się nieswojo, trochę leniwie, a po treningu jak nowo narodzona
    - wygodny strój to podstawa
    - pamiętaj o rozgrzewce i ćwiczeniach rozluźniających po

    To pierwsze, co mi przyszło do głowy. Jestem jedynie amatorem ćwiczeń, również siłowych, więc rady pochodzą wyłącznie z moich osobistych obserwacji.

    I podejdź do tego z uśmiechem :) Ruch to radość i zdrowie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale koszulka rozmiar S czyli jest z Tobą wszystko w porządku!:) niezależnie od wagi ruch to zdrowie i trzeba coś robić ze swoim ciałem.
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda, że nie jesteś z W-wy, chodziłybyśmy razem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ożeszty! Ja mam własnie zamiar zapisać się na pilates powtórnie. Mam nadzieję, że wytrwasz i dasz nam przykład, że można. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, karnet na rok, ambitnie ;) Na taki bym raczej nie miała odwagi, ale przynajmniej będziesz mieć mega mobilizację :D Ja nadal pozostaję przy ćwiczeniach w domu, Jillian i Chodakowska o mnie "dbają" ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. zdradzisz, co to za buty? :) jaki model? sama szukam czegoś odpowiedniego na silownie. i czy sprawdzają się u Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
  16. fju fju powodzenia! :) ja się biorę za ćwiczenie w sierpniu jak odbiorę z PL płytkę :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja kiedys chodzilam 5-6 razy w tygodniu na silke po czym poznalam mojego M i zaczelo czasu brakowac a teraz czas jest a motywacji brak co sie nie zapiszcze tto pojde z 2 razy w tygodniu jak dobrze poojdzie zawsze jestt cos ciekawszego do roboty lub brak czasu na glupoty:( jak zaczniesz dobrze i sie nie bedziesz zmuszac do cwiczen ktorych nie lubisz to pozostaniesz tam dluzej bo najwazniejsze jest robic to dla siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana, dasz radę, a to dlatego, ze masz trenerkę (zazdroszcze) i ona na początku Cię zmobilizuje, a później to sama będziesz lecieć i tęsknić za silownią, za tym boskim uczuciem, ze dajesz radę wiecej i dłuzej, że masz lepsza kondycję, jesteś coraz silniejsza, później chudsza, jedrniejsza... wspaniałe uczucie. Poza tym zmęczenie po jest nie zmęczeniem a niesamowitą dawką energii na zdobywanie świata! Bobowe uczucia. :D Początki trudne, wkurzające i czasem dołujące, ale szybko jest lepiej jak się człowiek przykłada. Nie zauwazysz, jak minie rok. ;) A jak będziesz miała chwile zwątpienia pisz na blogu - damy kopa i szybko polecisz na tren. :D

    OdpowiedzUsuń
  19. a wiesz co, poza tym to taki fajny czas dla siebie i na własne myśli :D

    OdpowiedzUsuń
  20. trzymam kciuki i się łączę w cierpieniu ;) też zaczęłam treningi (ale nie z Chodakowską :P), biegam i się rozciągam, a siłowni wciąż szukam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba też trzeba będzie się zapisać;) Będę łączyć się z Tobą "w bulu i nadzieji" ;P

    OdpowiedzUsuń
  22. Heh, to teraz mi zrobiłaś porządny wyrzut sumienia i bardzo dobrze! )

    OdpowiedzUsuń
  23. Sama mam problem z systematycznością :( Ale jak się zmusisz tych pierwszych kilka razy, to potem jest już łatwiej :) Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Spokojnie dasz radę :-) Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  25. najtrudniejszy element ćwiczeń to wyjście z domu :)
    Zawsze tak jest. Jeśli będziesz chodziła z kimś, to moim zdaniem będzie Ci łatwiej. Będziecie się wzajemnie mobilizować.
    rada ode mnie: jeśli nie zapisałaś się na siłownię, a do klubu fitness z dużą ofertą zajęć, to nie poprzestawaj na samej siłowni, idź na zajęcia, sprawdź. Po prostu znajdź coś, co lubisz robić. Dla jednych jest to spinning i zumba, dla kogoś innego aerobik ze sztangą i pilates.
    Jak znajdziesz swoją "działkę", a do tego zobaczysz efekty, to wsiąkniesz i już nie będziesz chciała oddać mięśni :)
    Aha, i nie przejmuj sie, że na zajęciach nie dasz rady i wszyscy się będą gapić. Po pierwsze w większych klubach co chwila na zajęciach jest ktoś nowy, grupa nie jest na równym poziomie.
    A podczas większości ćwiczeń naprawdę nie ma czasu by się rozglądać i patrzeć, czy ta nowa daje radę z przysiadami :) Każdy walczy ze swoimi słabościami i potem cieknącym po oczach :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję mobilizacji!!!A koszulka boska:)

    OdpowiedzUsuń
  27. fajny zestaw na siłownie ja nie przepadam za ćwiczeniami stacjonarnymi wole rower, bieganie, pływanie to mi sprawia najwięcej radości ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. osobiście wolę areobic, ale każdy ma inne upodobania.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Gratuluję! I życzę, abyś wytrwała :) i aby to nie była dla Ciebie męką i nieprzyjemna rzecz a miłe spędzenie wolnego czasu. Rada? Proszę bardzo. Myśl o tym, że Twoje ciało i dusza potrzebują sportu. I nie patrz na to jak inni ćwiczą i w jakim tempie, ale skup się na własnych ćwiczeniach, a przede wszystkim aby wykonywać dobrze ćwiczenia. Ale też pamiętaj, żeby dużo przemywać na świeżym powietrzu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. najważniejsze żebyś w minimalnym stopniu polubiła ćwiczenia, zmuszanie się nie zdziała niczego dobrego...

    OdpowiedzUsuń
  31. Oooo... fajnie życzę ci powodzenia i wytrwałości. I uważam że masz fajny top na siłownię :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Zamiast siłowni wolę swoje zajęcia tanecze i basen :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Trzymam kciuki! Na pewno sprawi Ci wiele radości :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Rok? Kawał czasu, no ale dla chcącego nic trudnego! Trzymam kciuki :D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...