22 maja 2012

Truskawkowa maseczka z alg - Tso Moriri.


Czasami zdarzy się, że znajdę czas i ochotę na maseczki - zwykle muszę je nakładać albo gdy Jaga ma popołudniową drzemkę albo jak już śpi. Dlaczego tak? Mała boi się mamy z różową, zieloną lub brązową twarzą - chcąc jej więc oszczędzić złych wspomnień - czas jej snu przeznaczam na tego typu zabiegi. Niestety produkty, które należy trzymać na twrzy kilkanaście minut są rzadko moimi ulubionymi, nie jestem w stanie w tej kwestii być systematyczna. Te z Was, które mają dzieci wiedzą o czym mówię - małe dziecko = praktycznie zero planowania. W związku z tym maski robię z doskoku, rzadko, ale jak już zrobię to prawie zawsze jestem zadowolona! I nie inaczej jest w przypadku Algowej maski do twarzy marki Tso Moriri.


"Maska nawilżająca do twarzy typu peel-off, oczyszcza, ujędrnia, rozświetla, rewitalizuje i wzmacnia naskórek. Maska zawiera ekstrakt z alg brunatnych, bogaty w łatwo przyswajalne alginiany, polisacharydy, aminokwasy, białka, witaminy (C, E, A, B2, B6, K) oraz mikroelementy i minerały (wapń, magnez, krzem, potas). Maska zawiera ekstrakt z truskawki, który dzięki dużej zawartości witaminy C i E ma właściwości antyoksydacyjne. Maska rozświetla i oczyszcza skórę."


Różowy proszek o zapachu truskawki po przygotowaniu (ja robię mieszankę z dwóch łyżeczek maski i mniej więcej dwóch ciepłej wody, staram się uzyskać gładką konsystencję musu) i aplikacji sprawi, że skóra będzie miękka i w moim przypadku widocznie rozjaśniona. Stosowała ją również moja mama, u której efekty były jeszcze bardziej spektakularne - napięta, gładka, przyjemna w dotyku skóra. Z maseczką algową najlepiej wytrwać około 20 -30 minut, po tym czasie odchodzi płatkami ukazując naprawdę widocznie bardziej zadbaną skórę. Jeśli Wasza buzia potrzebuje dawki energii oraz oczyszczenia - zainwestujcie dziesięć złotych w tą maseczkę (jest jeszcze wersja z mango) - myślę, że będziecie zadowolone (tak przy okazji to znak kilka osób, które bardzo mocno zachwalają właśnie ta algowo - truskawkowy specyfik). Opakowanie 30 gramowe moim zdaniem wystarczy na około 5 użyć.

30 g maski kosztuje 10,90 zł - można ją kupić np. tutaj.
Truskawkowa maseczka z alg - Tso Moriri.
Czytaj dalej...

15 komentarzy:

  1. OMG nie nadążam nad Twoimi postami :)
    co do maseczki - to nie słyszałam o niej, ale jej zapach mnie skusił teraz :)
    pozdrawiam Cię i zapraszam jeśli masz wolną chwile na recenzje tuszu od Bourjois - nie wiem czy też go dostałaś w paczce ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest jeszcze wersja z wit.C i acerolą ;)
    Ja zakupiłam truskawkę i widzę, że będę zadowolona. Moje dziecko "podstawia się" do malowania pazurków, maseczkowania, prawdziwa z niej kobietka.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie już się utarło,że w maseczce jestem demon czy coś takiego, i obaj Moi panowie mają wtedy prawdziwy ubaw :) mmm truskawka uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Truskawka to coś dla mnie, jak będzie wypłata męża to zamawiam. :D Dzięki.

    U mnie mój synek jak mnie zobaczy z kolorową buzią to wesoło pyta: a co to? i chce zetrzeć, albo mówi mi z przejęciem ze się ubrudziłam. :D
    Nierzadko bywało, że położyłam go spac, nałozyłam maseczkę i po 5 minutach się przebudził i już go spać nie mogłam położyć, bo ciągle, a co to? a po co? brudne. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. myslalam ze ta maseczka jest drozsza, juz wiele dobrego o niej czytalam :) w koncu sie skusze

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem czemu, ale też byłam przekonana o wyższej cenie...

    OdpowiedzUsuń
  7. kolor jest śliczny i bardzo zachęcający :D jak lukier na ciastka

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam algi..a truskawkowa musi cudnie pachniec!

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślałam że będzie droższa ;p Chyba skuszę się na nią...

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystko co truskawkowe biorę bez pytania ! mogę nawet polizac .. wygląda zaiste smacznie :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda apetycznie;) Chętnie bym ją sobie nałożyła na oblicze;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...