15 maja 2012

Bourjois, Effet 3D Max 8h - nowe odcienie i nowa miłość.


Czas pochwalić się nowymi nabytkami! Nowe błyszczyki marki Bourjois Effet 3D Max 8h - w których składzie debiutuje owoc granatu, który obiecuje nadać ustom długotrwały owocowy blask! Producent reklamuje go jako super trwały – nieskazitelny kolor i blask ma trwać przez 8 godzin bez potrzeby poprawek. Dodatkowym atutem są właściwości pielęgnacyjne – kwasy AHA w ekstrakcie z granatu wygładzają i regenerują skórę ust, dzięki czemu będą jeszcze piękniejsze. Moje kolory to: 17 czyli przepiękna, głęboka czerwień oraz 14 - delikatny, półtransparentny róż.



Nowości od Bourjois mają kremową, nie klejąca się konsystencję. Dzięki nowemu i ulepszonemu aplikatorowi z delikatnie spłaszczoną gąbeczką aplikacja jest szybka i precyzyjna - pod tą obietnicą podspisuję się obiema rękami, nawet czerwony błyszczyk nałożyłam bez żadnych problemów (przy tak nasyconych odcieniach zdarza mi się wyjść za linię)


Na ustach:


Odcień czerwony, winny skradł moje serce - jest absolutnie przepiękny i długo utrzymuje się na ustach. Delikatniejszy- różowy jest dzienny, subtelny, nie rzucający się w oczy. Który wolę? Oczywiście, że czerwony! Jestem w nim zakochana!

Błyszczyki Effet 3D Max 8h w ośmiu nowych odcieniach kosztują około 40 - 45 zł, w Superpharmie często są promocje Bourjois więc najpierw sprawdźcie tam:)
Bourjois, Effet 3D Max 8h - nowe odcienie i nowa miłość.
Czytaj dalej...

23 komentarze:

  1. oooo ten ciemniejszy wygląda bosko <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Joasia, o tak tak tak -czerwony jest boski!

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam .Mialam .Niezły . Niestety generalnie wole pomadki .Jednak jak na błyszczyk jest wart uwagi .Własnie ten wiśniowy miałam .Intensywny jak na błyszczol nie ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aha .Calkiem niedawno była na nie promocja i wtedy były po niecałe 30 pln .W Rossmanie

    OdpowiedzUsuń
  5. piekne sa!! szczegolnie czerwony.
    lata temu uzywalam 3D effectow, teraz mam tylko mentholowy. Ale moim faworytem byl taki lekki roz z tysiaaacem drobinek

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię błyszczyki Bourjois, ale często były właśnie klejące, a skoro te się nie kleją to biorę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ślicznie wyglądają na ustach! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja natomiast wybrałabym ten delikatny, w tej czerwieni moglabym straszyć jedynie. U Ciebie wygląda tak och och :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ta malinka jest prześliczna!

    OdpowiedzUsuń
  10. no ciemny jest na prawdę swietny:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ przepiękny odcień tej czerwieni! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. czerwień jest śliczna, taka mocna i soczysta, znam te błyszczyki choć odcienie ja mam inne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdecydowanei czerwien wygrala w tym starciu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A mi się podoba ten brudny róż :)

    OdpowiedzUsuń
  15. czerwony bardzooo zachęcający!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapraszam na moje pierwsze rozdanie :)

    http://babska-torebka.blogspot.com/2012/05/moje-pierwsze-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Czerwony jest ładny. Jednak róż i jego opakowanie wyglądają też całkiem ładnie. Jednak czy kolor różowy ma inne opakowanie, a róż w środku niego jest w innym odcieniu?

    OdpowiedzUsuń
  18. masz usta jak Meredith z Grey's Anatomy :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...