3 kwietnia 2012

Ostatnia deska ratunku dla moich paznokci - Biotebal.


Przez stan moich paznokci oraz włosów, który nie jest imponujący zostałam zmuszona do zainwestowania w leki, które zadziałają od wewnątrz. Biotebal bo na niego właśnie się zdecydowałam poleciła mi farmaceutka - mowiła, że nie jest to suplement, produkt ten jest sklasyfikowany jako lek, dostępny bez recepty. Według ulotki Biotebal 5 zawiera od 50 do 500 razy więcej witaminy B7 (biotyny) w tabletce niż suplementy diety reklamowane na włosy, skórę i paznokcie. Oznacza to, że pacjent powinien stosować inne produkty od 50 do 500 razy dłużej lub od 50 do 500 razy większą ilość opakowań niż Biotebal 5 w celu uzyskania porównywalnego efektu. Usłyszałam także, że powinnam stosować go o tej samej porze przez conajmniej dwa miesiące. Od jutra zaczynam i na pewno zdam relację - mam nadzieję, że już po pierwszym opakowaniu coś się ruszy i będę mogła podzielić się z Wami swpimi spostrzeżeniami (w internecie znalazłam informację w której napisano, że w przypadku paznokci powinno stosować się ten produkt aż sześć miesięcy - tyle ile trwa wzrost całego paznokcia - nie wiem czy przez tak długi okres będę Biotebal przyjmować, na razie założyłam, że będę potrzebowała dwóch opakowań). Szczerze? Wiążę z nim bardzo duże nadzieje, naprawdę już nie wiem co mogłoby mi jeszcze pomóc.

Biotebal kupiłam w aptece, cena 30 tabletek to około 35 złotych.
Ostatnia deska ratunku dla moich paznokci - Biotebal.
Czytaj dalej...

35 komentarzy:

  1. będę czekać na opis efektów 'kuracji', bo nadzwyczaj mnie interesuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja również jestem ciekawa. Widziałam ich reklamę w telewizji i mnie zainteresowały. Poczekam na Twoją opinię, żeby nie wywalać pieniędzy w błoto :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy o nim nie słyszałam, ale jestem ciekawa efektów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też czekam na relacje z efektów kuracji:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia :) Moja mama chciała mi właśnie zaproponować olej z wiesiołka (mam problem z wypadającymi włosami), który też jest m.in. na paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  6. czekam na relację, bo jestem bardzo ciekawa :) nie słyszałam wcześniej o tym leku, ale opis brzmi zachęcająco

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki i czekam na relację, bo też walczę o swoje paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekam na Twoją opinię, nie wiedziałam, że bez recepty można zakupić takie specyfiki. Oby Ci pomogły!

    OdpowiedzUsuń
  9. dziewczyny, na pewno dam znac - ale to dopiero za jakis czas, poczekam miesiac.

    OdpowiedzUsuń
  10. hej :) ja biore biotebal systematycznie juz ponad 2 m-ce...i o ile stanu wlosow w zaden sposob ni poprawil, to paznokcie sa mocniejsze :) wiec jest i dla Ciebie nadzieja ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałam reklame w tv wczoraj tego specyfiku, tylko nie mogłam się doszukać, czy on w składzie ma jedynie biotynę ?

    OdpowiedzUsuń
  12. Monika,


    Skład leku
    Jedna tabletka zawiera:
    substancję czynną odpowiednio 2,5 mg lub 5 mg biotyny oraz
    substancje pomocnicze: sorbitol, magnezu stearynian, krzemionkę koloidalną.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa jestem jak się spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oo nie słyszałam:) Agatko jak przeprowadzka?

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też szukam ratunku, ale dla włosów. myslę, że ten lek byłby odpowiedni. zapisałam nazwę i kupię przy następnej wizycie w aptece. dzięki! :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Trzymam kciuki za pozytywne efekty:*

    OdpowiedzUsuń
  17. ja także czekam na wrażenia, może też bym sie zdecydowała na takiego wzmacniającego kopniaka dla moich paznokci... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Powodzenia :) mam nadzieję, że uda ci się osiągnąć zamierzony efekt.

    OdpowiedzUsuń
  19. OO :) Miło, ze Pani farmaceutka znalazla Ci takie cudo... Z niecierpliwoscia czekam na recenzje, pozdrawiam

    Marlena

    OdpowiedzUsuń
  20. ja znam jeszcze jedną deske ratunku dla Twoich paznokci - odżywka wzmacniająca z diamentami do paznokci z Eveline - kosztuje ok 10 zł, do kupienia w Rossmanie. Warto dokupić jeszcze odżywkę wybielającą, którea tez kosztuje 10 zł:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow, nawet nie wiesz, jak jestem Ci wdzięczna za ten post! Muszę poczytać o tym leku i chyba w niego zainwestuję... Moje paznokcie są w opłakanym stanie i po stosowaniu odżywki wydaje mi się, że potrzebują czegoś mocniejszego.
    Kiedyś stosowałam Merz Special i świetnie się u mnie sprawdził, ale jest troszkę za drogi, by stosować go przez 6 miesięcy. Chyba kupię sobie ten preparat i do tego jakieś żelazo w przyjaznej formie.

    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie słyszałam o tych tabletkach. Ciekawe czy pomogą. Życzę aby tak było ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam nadzieję, że rzeczywiście zadziała i Twoje włosy oraz paznokcie się polepszą.

    OdpowiedzUsuń
  24. je4stem ciekawa ich działania =)

    OdpowiedzUsuń
  25. Na moje w opłakanym stanie włosy najlepiej zadziałał InneoV

    OdpowiedzUsuń
  26. miejmy nadzieję, że pomogą:) Czekam na pozytywną recenzję za dwa miesiące:)

    OdpowiedzUsuń
  27. o mamo! ja to znowu mam takie twarde paznokcie że tynk spokojnie mogę zdrapywać :D

    OdpowiedzUsuń
  28. też jestem ciekawa efektów ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. To powodzenia :) Słyszałam o tych tabletkach... Oby pomogły :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Biotebal to jeden z leków mojego Tymona :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...