2 kwietnia 2012

Chanel, Luminous Bronzing Powder - lato 2012.

O moim nowym, absolutnie pięknym nabytku słów kilka! Posta produkuję pomiędzy słuchaniem Teletubisiów, zbieraniem ryby z podłogi i proszeniem Jagody, aby chociaż trochę zjadła. Nie udaje się, a przypadkiem natrafiam na wersję Teletubisiów z podkładem muzycznym znanego, polskiego zespołu Boys "Wolnośc i swoboda". Może do rzeczy jednak - oto i on! Przedstawiam Wam moje kochane pasiak z letniej kolekcji Summertime de Chanel, Luminous Bronzing Powder w odcieniu Sable beige (907). Zdecydowanie będzie to produkt, który zajmie jedno z głównych miejsc w mojej letniej kosmetyczce.




Pięć odcieni zawartych w jednym kosmetyku oferuje gradację zmysłowych tonów ułożonych w siedem cienkich pasków, uzupełnionych drobinkami złota. Woalem pudru Soleil Tan de Chanel – Harmonie Poudre De Soleil, który ja sobie aplikuję jest delikatny, podkreślający kości policzkowe oraz matowy - na mojej cerze przede wszystkim właśnie mat jest widoczny, w głębi mogę dostrzec delikatne rozświetlenie. Zupełnie mi to nie przeszkadza ponieważ szczerze mówiąc oprócz Ziemi Egispkiej w mojej komsetyczce matów na próżno szukać. Odcień, który posiadam Sable Beige to uniwersalny akord beży oraz brązów, od najdelikatniejszego do najbardziej intensywnego, ma rozświetlić opaloną cerę i sprawić, że będzie prezentowała się wyjątkowo letnio i kusząco. Zwrócę także uwagę na wygląd kosmetyku - jest luksusowy, niezmiernie przyjemny dla oka - już z powodu tych dwóch odczuć używa się go z wielką przyjemnością. Pędzelek, który znajduję się w opakowaniu jest miękki i pozwala na precyzyjną aplikację bez konieczności dodatkowego blendowania, nie obawiajcie się zatem o plamy. Konsystencja jest miękka (nie zauważyłam nadmiernego pylenia się) i delikatna, produkt jest aksamitny i na twarzy sprawia wrażenie atłasowego wykończenia. Zamknięty jest w tradycyjnej, czarnej kasetce Chanel z lusterkiem, pędzelkiem, opakowany w atłasowy woreczek. W ciągu dnia nie ściera się i trwa bez potrzeby korekty przez kilka godzin.

W świetle dziennym na moich kościach policzkowych:


Jestem bardzo ciekawa jak będzie prezentował się na opalonej, upstrzonej milionem piegów cerze latem - na pewno Wam pokażę!

Puder Soleil Tan de Chanel – Harmonie Poudre De Soleil kosztuje 232 złote.
Chanel, Luminous Bronzing Powder - lato 2012.
Czytaj dalej...

25 komentarzy:

  1. Cudny! Chanelki mają w sobie coś kuszącego. Szkoda tylko, że ich ceny muszą tak skutecznie studzić mój zapał do zakupów ;)
    Czekam na letnie zdjęcia! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjemnie wygląda.Chciałabym bluzkę w takie paski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zakochałam się aj .... u nas Scooby Doo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oddaj!!!

    u nas do zakatowania Dumbo i Zakochany Kundel :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aaaaaa...! - to wszystko co mam do powiedzenia. (Niestety miejsca w kufrze na bronzery już brak).

    OdpowiedzUsuń
  6. prześliczny! chyba złamię dla niego mój odwyk kolorówkowy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ładnie wygląda, bardzo naturalnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. slicznie sie prezentuje:) A on juz w Niemczech jest?:)Buu u nas niet

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo widze, ze wszystkim nam sie podoba!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. sliczny jest... ale chyba jednak nie dla mnie... koniecznie musze go pomacac :]

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę , ze Bisie sie nie starzeją .. odwrotnie do dzieci ;) jeju wydaje mi się , ze to zaledwie wczoraj ,a to juz kilkanaście lat ...

    Pięknie fotki i piekny efekt! Bardzo Ci twarzowo w tym cudaczku !

    OdpowiedzUsuń
  12. Testowałam go ale mi jakoś super nie przypadł do gustu. Zbyt dużo nienaturalnych pomarańczowych tonów.

    OdpowiedzUsuń
  13. przepiękny ten bronzer :) achh Chanel i ta ich magia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Agatko, zazdraszczam!
    Bardzo jestem go ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda pięknie, ale kolorystyka zdecydowanie nie dla mnie :/ nie mogę mieć takich ciepłych, złotych rzeczy.. może to i lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładny, ale na puder na samo lato tyle nie wydam :D

    OdpowiedzUsuń
  17. niczym muśnięcie słońca :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow! Pięknie się prezentuje :) Efekt na policzkach też fajny! Uwielbiam matowe brązery :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hm hm hmmm, no mnie jakoś nie porwał w sumie...

    OdpowiedzUsuń
  20. ojej ale ładne to kolorki jakie lubię bardzo baardzo

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...