22 marca 2012

Wieczorne spa.

Zdarzają się dni kiedy Jagoda pójdzie spać w miarę wcześnie (przedwczoraj wstała o piątej rano!) i mam trochę czasu dla siebie, a właściwie dla swojego ciała i swojego samopoczucia. Ten czas nazywam wieczornym spa - i właśnie wczoraj mogłam z niego skorzystać!





Umilaczami nastroju obecnie są:
TBS, Sweet Lemon - żel pod prysznic o zapachu słodkiej cytryny, właściwie to już mogę pisać o nim w czasie przeszłym, bo dobiłam dna!
Organique, Bloom Essence - cukrowy peeling do ciała o kwiatowym zapachu, bardzo lubię, ale nie jest wydajny - a może ja za dużo ładuje go na siebie?
Sephora, Body Butter - czekoladowe masło do ciała, również na wykończeniu - co akurat mi odpowiada bo coś zaczęło mnie drażnić w zapachu.
Babor, Spa Mediterranee - orzeźwiający krem do rąk, bardzo wydajny, mam go już kilka miesięcy i służy mi jako krem do rąk na noc.
Clinique, 7 day scrub cream - delikatny peeling, którego powinno używać się codziennie - ja jednak stosuję dwa - trzy razy w tygodniu ponieważ mam wrażliwą cerę.

Niestety nie mam wanny więc to moje spa jest dość ubogie - marzę o soli do kapieli, pianie albo nawilżającej kuli. A jak Wy rozpieszczacie swoje ciało?:)
Wieczorne spa.
Czytaj dalej...

14 komentarzy:

  1. przekonalas mnie! dzisiaj sie rozpieszczam, tylko musze skoczyc po jakis peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zapomnialam w tym wszytkim o wlosach, ale moze nastepnym razem!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też niestety nie mam wanny, więc dzielę Twój ból w tej kwestii :) ale widać, że nawet bez wanny radzisz sobie całkiem nieźle, urządzając domowe spa :>

    OdpowiedzUsuń
  4. ja lubie takie wieczorki i staram sie robic raz tygodniu :)_0

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię takie wieczory SPA, mój mąż robi sobie wieczór gracza a ja wieczór SPA :)))

    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  6. każda z nas potrzebuje takiej chwili dla siebie:)a będąc mamą to chyba jeszcze bardziej sobie to każda uświadamia i docenia takie chwile:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wczoraj też sobie urządzałam wieczorne SPA. Ja mam wannę wrzuciłam sól, kulę, zaczęłam wchodzić do wanny i nagle brrr.... Okazało się, że tuż przede mną korzystał z łazienki i wykorzystał całą ciepłą wodę. Ja niestety do morsów nie należę i migiem wyskoczyłam z wanny. Niestety wczoraj trochę się nie udało ale odbiję sobie w inny dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszyscy lubią takie wieczory - lubię i ja! :)
    Jak dla mnie zbyt duży mix zapachowy, ale najważniejszy jest relaks, więc jeśli był, to wieczór SPA można zaliczyć do udanych! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja czasami sobie robię dzień dla siebie, i wtedy czuje się jak królowa:) Niestety do niedawna nie posiadałam wanny, ale już jest i rozkosz jest większa:)

    OdpowiedzUsuń
  10. aż i mi się zachciało zrobić sobie spa :) miałam robić wczoraj, ale wróciłam z pracy tak padnięta, że nie miałam siły na nic innego, tylko szybki prysznic.. ale nadejdzie ten dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nie wiem co w te dzieci wstąpiło!!! Ninja ostatnio każdego dnia jest na nogach o 5 z minutami, zaczynam już waryować ;) ciekawa jestem Twojej opinii na temat 7 day'a ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawe kosmetyki, ja uwielbiam robić SPA z użyciem peelingu kawowego, nawet jeżeli później trzeba wysprzątać łazienkę ;)
    a taki wieczór staram się minimum raz w tygodniu zorganizować ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nie przepadam za bardzo za wanna na co dzien ale teraz kiedy nie mam jej na studiach baaardzo doceniam jej walory kiedy co trzy-cztery tygodnie wracam do domu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej kochana! :)
    Uwielbiam raz na jakiś okupować łazienkę przez kilka godzin! Zawsze leje sobie duuużo wody i robię jeszcze więcej piany. Dookoła rozstawiam świeczki i siedzę z książką :)

    zapraszam do mnie, dopiero zaczynam :)
    http://owszystkimcomnieotacza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...