9 lutego 2012

Sigma, najgorszy pędzel do blendowania - E25.


I stało się - pierwsza "zła" recenzja w 2012 roku! Kto mi podpadł? Tym razem jest to amerykańska marka zajmująca się produkcją pędzli do makijazu - Sigma. Od razu zaznaczę, że recenzja dotyczy jednego pędzla - nie całej oferty firmy! Chciałam opisać Wam pędzelek do blendowania o numerze E25 - dostałam go jako gratis przy zamówieniu kompletu pędzli, może właśnie dlatego, że jest dołączany do zakupów jest tak kiepskiej jakości? Wpisując na stronie Sigmy pędzel E25 wyskakuje nam ten produkt - ja o tym samym numerku dostałam srebrne byle co. Większość zarzutów jednak nie dotyczy samego wyglądu - chociaż i ten pozostawia wiele do życzenia: tandetny materiał, który odkształca się, wypadające i rozwarstwiające się włosie - to pomińmy. Pędzelek jest stworzony do blendowania, nie wiem tylko co mam nim blendować bo do powiek się zupełnie nie nadaje - jest za twardy, podrażnia i dzięki super materiałowi z którego jest zrobiony nie blenduje, a tworzy plamy - do różu, bronzera czy rozświetlacza jest za mały - zupełnie nie wiem do czego miałabym go używać? Dodatkowo włosie nie domywa się w kąpieli - naprawdę nie zauważyłam niczego pozytywnego w tym produkcie, nie potrzebuję takich gratisów. Co to za polityka firmy, która sprzedaje bardzo dobre pędzle (jestem zadowolona z pełnopwymiarowych, które kupiłam), a jako gratis do większych zakupów dodaje w ramach podziękowania beznadziejny, kiepskiej jakości i do niczego nie nadający się pędzelek? Nie rozumiem, ale na szczęście jest to gift więc nie można go kupić w stałej ofercie.

Sigma, najgorszy pędzel do blendowania - E25.
Czytaj dalej...

23 komentarze:

  1. Mam go i przyznam, że dla mnie jest ok;) No może nie kwiczę z zachwytu ale używam go :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam taką porażkę z Maestro bodaj ... wrrrr... syf !

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam go juz bardzo długo... tzn jego stara wersje z osnczenien SS217 i to moj ukochany pedzel do blendowania... czyny im sie jakosc pogorzyla?:>

    OdpowiedzUsuń
  4. Też go mam(kilka) i nigdy mnie nie zawiódł i nie wypada włosie i się domywa. może trafił się orzeszek ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Może jakiś wyjątkowy bubel Ci się trafił... Nie wiem, bo Sigma jest mi obca jeśli chodzi o pędzle...

    OdpowiedzUsuń
  6. cóż... wypadki się zdarzają ;) ale może nie skreślaj go tak od razu? zawsze może się przydać, jak nie do blendowania, to może chociaż jajeczka na wielkanoc nim pomalujesz? x3

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja myślę, że to podobna historia jak z pędzlami MAC. Tzn. wiem, bo często na blogach piszą/na YT mówią, że MAC, gdy wydaje wersje pędzli podróżne (te takie komplety mini-pędzli) to są gorszej jakości. Myślę, że ten Twój, wnioskując z rozmiaru pędzla i faktu, że jest gratisem, właśnie może być takiej gorszej jakości w porównaniu do produktu ze sprzedaży regularnej. Ale to tylko domysły. Sama mam tylko jeden pędzel z Sigmy, E45, i jest to jeden z najmniej ulubionych pędzli w mojej "kolekcji" - twardy jak cholera i włosie potwornie kłuje w powiekę :/

    OdpowiedzUsuń
  8. ja słyszałam, że sigma sama w sobie produkuje dobre pędzle :] wiekszosc youtube'owiczek je wychwala za oceanem

    OdpowiedzUsuń
  9. u to nie ładnie, dobrze że to był tylko gift....

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam wersję pełnowymiarową i spisuje się dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  11. Również dostałam ten pędzel jako gratis i nie mam mu nic do zarzucenia, poza tym że wkurza mnie krótka rączką, jakościowo nie odstaje jednak od MAC 217, którego ma być odpowiednikiem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Aż dziwne, że Sigma wypuściła takie byle co. Mam pędzel do podkładu i baaardzo go lubię.

    OdpowiedzUsuń
  13. A mi sie trafil sigmowy Bubel w wersji podstawowej i nie mam pojecia dlaczego jest tak o nim glosno.
    Puchacz E40 porazka,o ktorej niedlugo cos napisze:)

    OdpowiedzUsuń
  14. dziewczyny, moj byl gratisem moze poprostu dostalam jakis felerny egzemplarz?

    xbebe18, bede czatowac na Twoja recenzje!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też mam ten pędzelek w starszej wersji i bardzo sobie go chwalę - cały czas jest mięciutki, nie mam problemów z domywaniem włosia i generalnie jest super :).

    OdpowiedzUsuń
  16. No to wiemy czego się wystrzegać:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Może wyjście z założenia, że jeśli coś dają za darmo, to posiadacz powinien być tak zachwycony tym faktem, że każde nieprzychylne spojrzenie staje się nieadekwatne ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. tez go mam... szalu nie robi ale niejest tez az tak straszny :D

    OdpowiedzUsuń
  19. tez dostałam ten pdzelek jako grtis i mam o nim takie samo zdanie jak Ty.

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie szukam jakiegoś fajnego pędzelka do rozcierania... tych z sigmy i tak nie brałam pod uwagę z powodu ceny ,ale może poleciłabyś jakiś tańszy , sprawdzony i dobry Twoim zdaniem ?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...