18 listopada 2011

Paznokciowa kuracja - od początku!

Ze skruszoną miną powracam do kuracji Nail Tekiem. Dlaczego ze skruszoną? Uwielbiam lakiery do paznokci i stosowanie odżywki na jeden kolor przez tydzień było dla mnie zbyt dużym wyzwaniem i stosowałam ją czasami, jako podkład. Kuracja zatem 'się nie liczy", stan paznokci pogorszył się, skórki są zasuszone i pękają. Kolorowe lakiery odstawiam i zaczynam od początku!

Na golasa moje paznokcie wyglądają mniej więcej tak, oczywiście skórki teraz są w raz stanie gorszym raz lepszym, co nie zmienia faktu, że są wysuszone i brzydkie:


Czego będę używała? Nail Tek Foundation II oraz Nail Tek Intensive Therapy II - pierwsze efekty tygodniowej kuracji pokażę Wam po weekendzie. Do skórek zaopatrzę się w olejek rycynowy i maść z witaminą A - dziękuję dziewczyny za dobre rady!
Paznokciowa kuracja - od początku!
Czytaj dalej...

12 komentarzy:

  1. Powodzenia w kuracji;) Ja też walczę o moje pazurki;)

    OdpowiedzUsuń
  2. trzymam kciuki za udana terapię ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. też stosuję tą samą kurację. Niestety NailTek cholernie wysusza mi skórki, pomimo że regularnie stosuję na nie krem z Sally Hansen ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Też właśnie kuruję swoje pazurki :) Były w opłakanym stanie ale już mają się na szczęście lepiej.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na rozdanie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę warto wytrzymać dwa tygodnie i nie lakierować paznokci, a nakładać tylko NTII. Dopiero potem stosować go tylko jako bazę. Powodzenia w kuracji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również się kuruję, od niecałego tygodnia, ale odżywką diamentową Eveline ;) Co prawda przesusza ona skórki i producent wyraźnie o tym informuje, ale również ratuję się olejkiem rycynowym i maścią z wit. A :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba przyłączę się do Ciebie :O

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...