13 listopada 2011

Babor, Pure Age Preventing Cream.

Nadszedł czas na zmianę pielęgnacji - na dworze jest już coraz zimniej więc lekkie kremy zamieniam na te o nieco cięższej konsystencji, bardziej tłuste i silniej nawilżające. W zimie moja skóra często jest przesuszona lub lekko zaczerwieniona ratuję ją więc czym się da, ale nie w tym roku! W tym roku zapobiegam!


Baborganic Pure Age Preventing Cream to krem o działaniu anti-aging chroni przed utratą wilgoci i szkodliwym wpływem środowiska zewnętrznego zapobiega powstawaniu przebarwień i przedwczesnemu starzeniu się skóry intensywnie nawilża, regeneruje i odbudowuje skórę od wewnątrz nie zawiera syntetycznych substancji zapachowych i barwników.



Markę Babor lubię od bardzo dawna, pisałam Wam o tym już wielokrotnie, ale z serią Baborganic moja cera ma dopiero pierwszy romans. Krem, którego opakowanie rozpoczęłam około 2 tygodnie temu ma uchronić moją skórę przed suchością oraz przedwczesnym starzeniem się - są to właściwie dwa priorytety dla mojej cery, która powoli zaczyna potrzebować 'czegoś' mocniejszego. Minęło już kilkanaście dni od pierwszego użycia i mogę Was zapewnić, że ten produkt jest bardzo dobrej jakości - w słoiczku wygląda na lekki, na skórze staje się cięższy, jest piekielnie wydajny - wystarczy niewielka ilość, aby rozprowadzić go na twarzy i szyi. Dodatkowo możemy aplikować go zarówno na dzień jak i na noc - dla mnie to niewątpliwa zaleta. A jak odbiera go moja skóra? Dla mnie ten krem to jesienno - zimowa kołderka, czuję, że skóra jest z nim bezpieczna i dobrze nawilżona! Jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się w zimowe, mroźne poranki i wieczory - na pewno dam Wam znać!

Kosmetyki marki Babor możecie kupić w autoryzowanych salonach oraz w sklepach internetowych.
Babor, Pure Age Preventing Cream.
Czytaj dalej...

3 komentarze:

  1. Agato, tak, bloger szaleje...
    Niestety musiałam usunąć poprzednie posty, a w raz z nimi komentarze blogerek. ehhh jak ja kocham ta platformę blogową...
    A odnośnie Twojego posta. Miałam kiedyś krem Babor, w pięknym, złotym, niczym kulka opleciona liśćmi opakowaniu. Spisywał się rewelacyjnie. W tym przypadku za jakość na prawdę warto zapłacić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o, wariuje - mi ostatnio wszystkie nowe posty wrzuca w srodek strony, a nie na poczatek.
    A co do Baboru - uwielbiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy produkt. Po Twojej recenzji mogę uznać, że byłby w sam raz dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...