8 października 2011

Sudocrem - prawdziwy kosmetyk wszechczasów?


Czym jest Sudocrem? Chyba większość z nas słyszała o tym specyfiku, spotkałam wiele osób, które go stosowały i dla których był wybawieniem. Stosowanie go na wszelkeigo rodzaju rany, odparzenia, alergie - to podstawa, ja miałam okazję dowiedzieć się o różnych innych sytuacjach, gdy ten biały, bezzapachowy, tępy i ciężki do rozsmarowania krem pomógł. Według niektórych jest doskonałym produktem wysuszającym wszelkie wykwity skórne (po prostu pryszcze - ale chciałam, żeby łądniej brzmiało:)). W naszym domu Sudocrem przede wszystkim jest używany przez Jagę (i u niej sprawdza się znakomicie, wszelkie odparzenia znikały bardzo szybko) - ja nigdy nie potrafiłam przekonać się do niego. Tak naprawdę to próbowałam go stosować na wiele różnych sposobów i nie zauważyłam żadnej nadzwyczajnej poprawy czy świetnego działania - poziom suchości skóry był bez zmian.



Dla mnie ten krem to coś podobnego do Cetaphilu - nim również bardzo wiele osób się zachwyca, a mnie uczulił tak mocno, że całą noc drapałam twarz i szyję - czego robić nie powinien bo jest dedykowany właśnie osobom, które mają np. cerę alergiczną! Tym bardziej mnie to zastanawia, gdyż zarówno Sudocerem jak i Cetaphil są znane nie tylko w Polsce - a mi i mojej skórze nie robią zupełnie nic.


Stosowałyście kiedyś Sudocrem?
Sudocrem - prawdziwy kosmetyk wszechczasów?
Czytaj dalej...

26 komentarzy:

  1. Nie używałam tego kremu, ale pamiętam, że był w domu jak byłam jeszcze malutka :) Krem kojarzę głównie jako produkt "do pupy niemowlaka" ;) Czyli mocno ochronny, gojący i przeciwalergiczny.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie ten krem na półce jest zawsze. Stosuję go gdy mam jakieś podrażnienia, uczulenia. Mój TŻ często stosuje Sudocrem na poparzenia. Świetnie sprawuje się zimą, gdy nasza skóra potrzebuje sporej ochrony.

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedyś go używałam, na pryszcze i podrażnienia po goleniu, ale nie było tam jakiś spektakularnych efektów i w końcu go odstawiłam. Myślę, że jest troszkę przereklamowany, ale na pewno nie do bani, tylko trochę za dużo krąży o nim legend, ot zwykły krem na odparzenia, inne firmy też mają podobne produkty dla niemowląt.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja go nie lubię, ciężko go rozsmarowac i u mnie nie działa

    OdpowiedzUsuń
  5. boję się takich past, z pewnością by mnie zapchał ;)
    Moja siostrzenica wysmarowała nim kiedyś całą twarz, jak do golenia i ręce aż po łokcie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie to całkiem dobry krem ale nie na wszystko :) Wiem,ze ludzie stosuja go dla niemowlakow, mi pomogl na krostki na ramionach

    OdpowiedzUsuń
  7. ja sudo uzywam na wysypke, bardzo suche miejsca czy otarcia - nigdy na cala twarz a punktowo - swietnie sie sprawdza na podrazniona po goleniu albo uzywaniu blokera pache. A czy jest to jakis super rewelacyjny produkt? chyba nie ale ja nie mam problemow z przesuszeniem skory .

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie nieustannie gości w łazience i póki co sprawdza się. Dla mnie pachnie jak tania męska pianka do golenia typu "Brutal" :D

    OdpowiedzUsuń
  9. moja kosmetyczka poleca mi go stosować po zabiegu oczyszczania oraz na wszelkiego rodzaju podrażnienia (wosk, brwi) świetnie sobie radzi:) i jest bardzo wydajny:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja właśnie siedze znim na twarzy i mam pryszcza przykrytego licząc że zadziała cuda hihhi

    OdpowiedzUsuń
  11. znam ale tez nie rozumiem zachwytow, wysusza pryszcze bo ma pewnie cynk w skladzie, takich kremow znam jeszcze pare, z tym ze nie uzywam. NA pryszcze mam LRP a na rany i inne problemy inne masci :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmmm dziwne nie słyszałam by stosować go na całą twarz a na miejsca dotknięte alergią, podrażnione lub na łupież różowaty, aplikując go punktowo. Jest zbyt ciężki na twarz. Co do wyprysków, to w moim wypadku je uspokaja, ale cudów nie zdziała.

    OdpowiedzUsuń
  13. stosowałam w okresie niemowlęcym :D a raczej mama stosowała na mnie ;) efektów niestety nie pamiętam ;>

    OdpowiedzUsuń
  14. Wg mnie on jest dobry na wszystko :) Ale rozumiem, że komuś może nie pasować.

    OdpowiedzUsuń
  15. jak u mojej córki pojawiły się odparzenia to zastosowałam sudocrem bo duzo osób go chwaliło - w efekcie nastąpiło gwałtowne pogorszenie stanu skóry, do tego stopnia, że nie obyło się bez lekarza i maści sterydowej. Nigdy w zyciu więcej sudocremu

    OdpowiedzUsuń
  16. nie używałam, mam zamiennik w postaci alantanu. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Używałam kilka razy, z dobrym efektem, ale drażni mnie ta "tępa" struktura.

    OdpowiedzUsuń
  18. Używałam z powodzeniem u swego dziecka, jednak lepsze efekty ochronne i leczące miał Bephanten, choć niestety droższy. Na sobie nie stosowałam, jakoś nie wpadłam na to. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie chyba w tym rzecz, że on ma wysuszac...
    Tak mi ostatnio mówili znajomi gdy próbowałam nim dziecku "wyleczyć" suchą skórę...

    Ja go stosuje tylko pod pieluchę synkowi i sprawdza się :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak, używam. Gdy mam silną działalność wulkaniczno - tektoniczną na twarzy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czasami używam na pryszcze. Patrząc jak wysusza je po jednej nocy nie odważyłabym się go użyć go na moich dzieciach!

    OdpowiedzUsuń
  22. ja użyłam raz i zadziałał dobrze ale jakoś nigdy do niego nie wracam:] pozdrawiam Mag

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze go nie używałam, ale mam zamiar się zaopatrzyć. Taki produkt zawsze się przyda.

    OdpowiedzUsuń
  24. dziewczyny, u mojej Jagody sprawdza się bardzo dobrze- przy wszelkich odparzeniach działał szybko i bez zarzutów.

    OdpowiedzUsuń
  25. ja używam na podrażnienia po depilacji :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja go używam i u mnie sprawdza się średnio. Ale nie narzekam.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...