3 lipca 2011

Babor - Super Style Mascara + ulubieńcy czerwca

Nowy tusz marki Babor mam dopiero od kilku dni, a dzisiaj użyłam go po raz pierwszy - efekty możecie zobaczyć na zdjęciu. Mascara ma zapewnić objętość oraz długość, a

"Dzięki innowacyjnej elastomerowej szczoteczce tusz nadaje rzęsom większą objętość i gwarantuje ich perfekcyjne pogrubienie. Wspaniałe, wyraziste oczy."
Przyznam się od razu, że rzęs nie maluję codziennie, są w miarę zdrowe i gęste więc daje im odpoczywać.

Opakowanie produktu jest bardzo eleganckie - począwszy od kartonika, który dodatkowo znajduje się w przezroczystym plastiku - kolor przewodni to złoto.



Kosmetyk doskonale rozczesuje rzęsy, dzięki świetnej szczoteczce - aplikuje odpowiednią ilość tuszu i nie zauważyłam ani jednej grudki. Zobaczcie na zdjęcie - nie mam na nim żadnego korektora :)


Jestem bardzo zadowolona z baborowego tuszu, po całym dniu nie osypał się i mój makijaż oka jest w stanie nienaruszonym. Jeśli będziecie miały okazję wypróbować kolorówkę tej firmy - konieczcie spróbujcie!

Minął czerwiec - tak naprawdę nie wiem kiedy, od miesiąca jestem już we Frankfurcie i tęsknie za polskimi truskawkami, czereśniami, warzywniakami, moją ulubioną Panią z wrocławskiej Sephory, polskim językiem. O rodzinie i znajomych nawet nie wspominam bo to oczywiste. W czerwcu - pierwszym miesiącu spędzonym tutaj miałam kilka swoich ulubionych kosmetyków:


- mascara Babor, o której napisałam wyżej
- 'Code' Armaniego - ich najczęściej używałam w czerwcu
- 'All About Eyes' marki Clinique to aktualnie mój ulubiony krem pod oczy, w recenzji nie wspomniałam o cudownej konsystencji - delikatnie masełkowa i kremowa - zdecydowany faworyt.
- 'Fresh Juice' Skinfood , krem/żel do pielęgnacji twarzy - stosuję na dzień i na noc, wielki minus jednak dodaję za gorzki posmak - po aplikacji nie powinno się dotykać dłońmi twarzy - w innym wypadku jest prawie absolutnie pewne, że gorzki smak poczuje się jakimś sposobem w ustach. Jestem z niego bardzo zadowolona jednak nie kupię kolejnego słoiczka - właśnie przez ten posmak.
- The Body Shop i ich nowe, waniliowe duo masło oraz brązujący puder - obydwa produkty bardzo lubię i uważam, że są godne bliższego 'poznania'.
- Art Deco - 'Nail Therapy Hardener' - po porodzie rozdwajają się paznokcie i wypadają włosy - ta odżywka to recepta na ten pierwszy problem. Wzmacnia i sprawia, że nie majstruję przy rozdwojonym paznokciu:)
Babor - Super Style Mascara + ulubieńcy czerwca
Czytaj dalej...

10 komentarzy:

  1. Rzeczywiście bardzo ładne opakowanie ma ten tusz :).

    OdpowiedzUsuń
  2. 'Code' Armaniego to naprawdę piękny zapach, sama również go używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Code jest hipnotyzujący, to fakt. Z Twoich hitów czerwca z niczym nie miałam do czynienia ale kusisz :)...

    trzymaj się tam dzielnie na obczyźnie! na długo ten wyjazd? na stałe?

    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie kuś tym tuszem :D

    http://bajeczneopowisci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz fantastyczne oczy!
    Ciekawie wygląda ten tusz, nigdy wcześniej o nim nie słyszałam.
    A ja się boję Frankfurtu :) Jak będę, to ciepło sobie o Tobie pomyślę! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znałam tego tuszu, wygląda naprawę fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tusz jest świetny, daje dość ciekawy efekt :) Widzę, że obie lubimy Armani "Code" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hello,
    srodek marca to nie typowy moment na wyjazdy nad morze, w miejsce gdzie o tej porze wciaz panuje zima.A jednak!:)
    Huus Hotel w Niendorf/Timmendorfer Strand okazal sie fantastyczny.
    Calkiem nieplanowanie zkupilam wyzej juz wspomniany tusz BABOR w hotelowym SPA /cena 22€/i jestem nim zachwycona.
    Lekki, poreczny, precyzyjny i przetrwal nawet saune, kiedy zapomnialam go wczesniej zmyc.
    Magdi

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...