18 stycznia 2018

Makijaż Sisley: Phyto Lip Twist Mat oraz Phyto Khol Star.


W 2014 roku nastąpił przełom w makijażu ust dzięki kredce do ust w rozmiarze XXL, która może nam wszędzie towarzyszyć. W 100% komfortowa formuła, która pielęgnuje usta oraz piękne opakowania sprawiły, że kredki Phyto Lip Twist stały się szybko stały się produktem bestellerowym. Sukces gamy z motywem zebry trwa nieprzerwanie, w 2016 pojawiają się nowe kolory o intensywnie matowym wykończeniu, a w 2018 roku kolejne cztery o wibrujących, pięknych odcieniach.


Phyto Lip Twist i cztery nowe odcienie to: Ballet, Drama, Ruby oraz Burgundy. U mnie na zdjęciach możesz zobaczyć dwa z nich: Ruby (Intrygujący odcień malinowy, który pozwala uzyskać szykowny look rock’n’rollowy.) oraz Drama (odważny fiolet, zapewniający efekt tajemniczego, urzekającego uśmiechu). Pomadka doskonale równoważy pigment z właściwościami pielęgnacyjnymi. Zawiera fitoskwalan, który pomaga zachować elastyczną i sprężystą skórę ust, oraz ekstrakt z balsamowca, zapewniający miękkość i uczucie komfortu. Formuła wzbogacona czystymi pigmentami uwydatnia uśmiech intensywnymi kolorami i zapewnia aksamitne wykończenie. Matowy efekt zawdzięczamy kompleksowi lśniących estrów i delikatnych olejków, które połączono z woskami tworzącymi idealnie przylegającą do ust warstwę makijażu.


Przetestowałam je od razu po premierze i nie jestem zaskoczona - są rewelacyjne tak samo jak ich poprzednie odsłony. Genialnie przylegają do warg, są trwałe, nie wysuszają i co najważniejsze - w każdej chwili gotowe do poprawek. Kolory nasycone, wibrujące, dobrze napigmentowane. Obok czterech nowych kolorów pomadek pojawiają się jeszcze nowości z gamy Phyto Twist przeznaczonej do powiek.


Phyto-Khol Star Waterproof łączy w sobie intensywność koloru i zalety pielęgnacyjne. Zapewnia łatwość aplikacji oraz pełną kontrolę nad linią. Lśniące odcienie Phyto-Khol Star Waterproof odbijają światło i nadają oczom elektryzujący wygląd. Intensywne pigmenty przylegają do powieki od pierwszej aplikacji i zachowują trwałość przez cały dzień dzięki zawartości żywic, które idealnie spajają się ze skórą. Formuła kredek jest odporna na sebum i pot. Pozostaje na miejscu swego przeznaczenia, nie rozmazuje się ani nie zbiera w drobnych załamaniach powieki. Wodoodporna formuła zawiera pielęgnacyjne składniki aktywne pochodzenia naturalnego: Olejek z Dzikiej Róży, Bisabolol, Witamina E. Konsystencja produktu jest tak delikatna, że kiedy makijaż zostanie nałożony na skórę, pozostaje niewyczuwalny. Kosmetyki przebadanane zostały oftalmologicznie i są odpowiednie dla oczu wrażliwych oraz osób noszących szkła kontaktowe. Propozycja marki Sisley jest naprawdę genialna! Kredki możesz używać jako eyeliner lub jako cień do powiek - są absolutnie trwałe i nie rozmazują się. W mojej kolekcji znalazły się dwa odcienie: Sparkling Brown oraz Sparkling Blue.


Obydwa produkty są bardzo dobrej jakości i są naprawdę wytrzymałe. Z brązową kredką na powiece pływałam w basenie i nie zauważyłam żadnej różnicy przed i po. Kredki do ust natomiast ścierają się po kilku godzinach i dzieje się to w sposób naturalny czyli pigment lekko blednie, ale nie pozostawia nieestetycznych plam na ustach i nie zbiera się w załamaniach.


Kredki do powiek czy kredki do ust - które chciałabyś przetestować?
Makijaż Sisley: Phyto Lip Twist Mat oraz Phyto Khol Star.
Czytaj dalej...

16 stycznia 2018

Pantone 2018: Ultra Violet.

Pamiętasz jeszcze poniedziałkowy Beauty Monday? Królował w nim fiolet i to nie byle jaki bo uznany przez Pantone kolorem roku. Ultra Violet, bo to o nim mowa jest odcieniem odrobinę zapomnianym, ale przy bliższym poznaniu zyskuje i to całkiem sporo! Przygotowałam mnóstwo fioletowych inspiracji, które sprawią, że możesz poczuć nieodpartą chęć na fiolet! Nie masz ochoty oglądać go na swojej powiece? Pozostają ubrania, dodatki, biżuteria, filiżanka - fiolet jest naprawdę piękny!


Myślę jeszcze o fioletowej bieliźnie, lakierze do paznokci, może pomadce? Bardzo delikatnym przemyceniem fioletu do codzienności może stać się na przykład eyeliner. Połączenie fioletu z pomarańczą, zółtym czy czerwienią jest totalnie piękne i wyjątkowe!


Ja obiecałam sobie, że w ramach projektu próbować wszystkiego, który jest dziełem mojej głowy, czasami odłożę czerń na bok i postaram się poznać inne kolory. Fiolet na pewno będzie jednym z nim, chociaż w formie lakieru do paznokci, a najlepiej jako element biżuterii!
Zachęciłam Cię do polubienia fioletu?
Pantone 2018: Ultra Violet.
Czytaj dalej...

15 stycznia 2018

Beauty Monday: Pantone 2018.


Od razu się przyznaję - nie spodziewałam się w tym roku fioletu. Ja po prostu co roku czekam na brudny róż i mam nadzieję, że w końcu się doczekam. Wybór Ultra Violet na kolor 2018 przyjmuję z wielką ciekawością i w związku z tym dzisiaj poszłam w fiolety właśnie.



Do fioletu na powiekach dodałam odrobinę złotego pigmentu, tylko w kącikach. Szczerze mówiąc nie wiem czy lepiej ze złotem czy bez. Usta to obłędna pomadka Sisley w matowym bakłażanowo - malinowym kolorze Drama, uwielbiam ją!

Mam na sobie:
Twarz: La Mer The Soft Fluid Long Wear Foundation SPF 20, Givenchy Prisme Visage N°2 Satin Ivoire, Nars Laguna.
Usta: Sisley Phyto-Lip Twist Drama.
Oczy: Sisley Phyto-Eye Twist Waterproof Cream Eyeshadows Black Diamond,10 Amethyst Benefit Cosmetics Gimme Brown medium/dark, Sephora Colorful Eyeliner Waterproof Firework - Irisé/Shimmer, Too Faced Better Than Sex mascara black.


Czy fiolet będzie moim trendem na 2018 rok? Nie sądzę, ale jestem bardzo ciekawa czy Ty nosisz fiolety? (nie tylko na powiekach!)
Beauty Monday: Pantone 2018.
Czytaj dalej...

14 stycznia 2018

Must Have Stycznia.

Pierwszy post z serii Must Have w Nowym Roku! Dzisiaj kilka propozycji, które wybrałam specjalnie na poprawę zimowego nastroju. Trochę różu, odrobina kwiatów, zieleni i pięknych przedmiotów. Niemal wszystkie produkty podlinkowałam w tytule dla łatwiejszego wyszukiwania.


1. Kalendarz
Papiery Wartościowe to polska marka, która powstała z miłości do papieru i z wiary w wartość treści przekazywanych poza wirtualnym światem. W ich ofercie znajdują się wysokiej jakości, nowoczesne papierowe produkty najwyższej jakości, które są zdobione przepiękna kaligrafią. W ofercie możesz znaleźć piękne kalendarze w różnych kolorach.

2. Usta
Wiosna na ustach? Proszę bardzo! Matte Shaker posiada płynną, lekką formułę, która otula usta intensywnym i długotrwałym kolorem. Każdy z 7 głębokich, nasyconych odcieni sprawi, że Twoje usta zyskają nowy wymiar. Pomadka Matte Shaker zapewnia wyraziste podkreślenie z matowym wykończeniem, a jej formuła jest lekka i nie wysusza ust – niemal nie czujesz, że wykonałaś makijaż. Aplikacja pomadki jest niewiarygodnie komfortowa, a kolor pozostaje długotrwały i odporny na rozmazywanie.

3. Kwiatowa sukienka
Lekka, zwiewna i w kwiaty, przepiękna sukienka!

4. Szkło
Minimalistyczne, proste i pasujące do każdego wnętrza. Idealnie wyglądają w nim zielone liście jak i wielobarwne kwiaty.

5. Kolczyki
Duże wiszące kolczyki o nieregularnym kształcie wykonane z mosiądzu, posiadają srebrny sztyft. Autorska biżuteria wykonywana z mosiądzu, nie ściera się, nie zmienia barwy na srebrny. Pozostaje zawsze w kolorze złota.

6. Bielizna
Trójkątny biustonosz bralette z koronki. Bez usztywnienia z pianki ani fiszbin. Piękna, koronkowa, ja taką najbardziej lubię!

7. Buty
Ten kolor! Do tej pory nigdy nie odważyłam się na taki odcień butów, ale dla tych zgrzeszyłabym.


8. Liście cięte
W moim domu goszczą bardzo często i bardzo je lubię chociaż oczywiście mniej od kwiatów doniczkowych. Cudownie komponują się ze szkłęm, poprawiają nastrój i są mega trwałe.

9. Sport!
Legginsy treningowe dla kobiet mają otulający ciało, kompresyjny krój, który wspiera Twoje mięśnie. Design Alphaskin zapewnia swobodę ruchów przez całą sesję treningową. Konstrukcja z przypominającego siateczkę materiału Climachill odprowadza ciepło od ciała, a filtr UV chroni Cię przed szkodliwymi promieniami słonecznymi.

10. Świece
Pachnąca świeca Meraki o naturalnym, orzeźwiającym aromacie. Świeca jest w 100% naturalny produktem. Dzięki temu sprzyja zdrowiu, miłej atmosferze i nastrojowi z przyjemnym zapachem i bez sadzy. Minimalistyczny, prosty design pozwala na dopełnieniu każdego wnętrza.

11. Butelka na wodę
Butelka bobble infuse to butelka filtrująca z możliwością podkręcenia smaku dodatkiem owoców lub ziół. Oczyszcza zwykłą wodę kranową z zanieczyszczeń organicznych i chloru pozostawia niezmienioną ilość minerałów, zachowując dobre dla zdrowia pierwiastki, po wyjęciu wkładu węglowego dodaj swoje ulubione owoce, można myć w zmywarce na górnej półce, jest wolna od BPA (biosfenolu A), ftalanów i PCV (polichlorku winylu) oraz zawiera pierwszy filtr w wybranym kolorze + zintegrowaną silikonową osłonkę.

12. Wazon
I ponownie minimalistyczne szkło! Tym razem w formie nieregularnej butelki o pięknym kształcie.

Co z mojej listy mogłoby stać się Twoim must have stycznia? Daj znać!
Must Have Stycznia.
Czytaj dalej...

11 stycznia 2018

The Eyes of Tom Ford.

Kilka dni temu pokazywałam na blogu pomadki z nowej kolekcji Girl Toma Forda (Tom Ford Beauty Lips & Girls. 50 nowych szminek Toma Forda), dzisiaj natomiast skupię się na kolekcji The Eyes of Tom Ford, która także jest nowością i od kilku dni możesz ją kupić w Polsce. Limitowana propozycja TF zawiera cienie do powiek, tusze do rzęs, kredki do oczu. Jest jeszcze jeden produkt o którym wiedziałam i wiedziałam też, że wypróbuję go w pierwszej kolejności, mowa o Eye Gloss, błyszczyku do powiek.


Cała kolekcja jest bardzo glamour, cienie mają przepiękne kolory i doskonale się uzupełniają. Wyżej wspomniany Eye Gloss to przezroczysty, mocno błyszczący lakier, który rozprowadza się po całej powiece, nadając jej naturalne, lśniące wykończenie. Jego wygodna, nielepiąca się formuła przylega do powieki niczym druga skóra, pozostawiając półprzezroczyste, mokre wykończenie, które podkreśla i rozświetla spojrzenie. W makijażu, który możesz zobaczyć niżej zaaplikowałam go na cień Tempete Bleu.



Centralnym elementem kolekcji The Eyes of Tom Ford jest trzydzieści pudrowych cieni do powiek, od neutralnych i subtelnych po wyraziste i odważne, które pozwolą wyczarować sztandarowe stylizacje spod znaku Toma Forda. Dostępne wersje obejmują: Ultra Suede (matowy), Suede (półmatowy), Sateen (satynowy), Vinyl (metaliczny) oraz Paillette (połyskujący). Każdy z odcieni może być noszony osobno lub w połączeniu z innymi, tworząc feerię kolorów i tekstur, od monochromatycznego matu po metaliczny blask. Wszystkie odcienie zawierają wysokiej jakości pigmenty, długo się utrzymują na skórze i nie ścierają się.
U mnie możesz zobaczyć mieniący się fioletem i granatem Tempete Bleu oraz brzoskwiniowy Exposure.


To nie wszystko! Trzy nowe tusze do rzęs. Spike Lash Mascara zawiera specjalnie uformowaną szczoteczkę z trójkątnymi kolcami umożliwiającymi uzyskanie efektu wilgotnych, ostro zakończonych rzęs, stylizowanych na makijaż filmowych gwiazd. Ekstremalnie trwała, nierozmazująca się formuła nie kruszy się i jest odporna na wilgoć. Zmywa się przy użyciu płynu do demakijażu, moim zdaniem najlepiej dwufazowego. Shutter Lash Mascara pozwala uzyskać gęste, podkręcone rzęsy rodem z dużego ekranu. Dostosowana szczoteczka z podwójnego włókna tworzy ciężki, podkręcony look, podczas gdy miękkie włókno zwiększa objętość rzęs nadając im oszałamiający blask. Rzęsy wyglądają w niej naprawdę pięknie! Ostatnia propozycja to Fullscreen Lash Mascarapodkreśla i równomiernie rozdziela rzęsy. Wyjątkowa szczoteczka składa się z różnych włókien, które umożliwiają pokrycie rzęs tuszem od ich nasady po same końce oraz ich wydłużenie i rozdzielenie.

Makijaż, który widzisz na poniższym zdjęciu wykonałam cieniem Tempete Bleu plus Eye Gloss, użyłam tuszu do rzęs Fullscreen Lash Mascara, a więcej zdjęć możesz obejrzeć w Beauty Monday: Granaty.


Kolekcja The Eyes of Tom Ford jest dostępna na wyłączność w sieci Douglas.
The Eyes of Tom Ford.
Czytaj dalej...

9 stycznia 2018

Kosmetyk Roku 2017. Pielęgnacja.

Dzisiaj ostatni odcinek mojego kosmetycznego podsumowania 2017 - na tapecie pielęgnacja i produkty, które uważam za warte uwagi. Kilka z nich używałam bez przerwy, kilka natomiast to nowości, które zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Większość z nich mogłaś zobaczyć w podsumowaniach miesiąca, w moich ulubieńcach. Może znasz któryś z kosmetyk i równie mocno go polubiłaś?

SERUM ROKU
recenzja: Chanel Hydra Beauty Micro.

Wybranie pielęgnacyjnych produktów roku jest bardzo trudne, wszystko zależy od potrzeb skóry. W moim zestawieniu wygrały dwa sera, które były najlepsze dla mojej suchej cery.


KREM ROKU (do twarzy)
recenzja: Sisley Black Rose Skin Infusion Cream.
recenzja: Origins Three Part Harmony.

Uwielbiam pielęgnację i ograniczenie się do trzech produktów pielęgnacyjnych było dla mnie nie lada wyzwaniem - wybrałam kremy, które są wyjątkowe i mają w sobie coś, czego jeszcze nie doświadczyłam w innych specyfikach.



PIELĘGNACJA NOCNA

Królestwo olejków! Pokochałam je stosunkowo niedawno, ale doceniłam ich potencjał. Obok olejków możesz zobaczyć też cudowny, jubileuszowy krem Lierac, który sprawdza się genialnie jako nocna pielęgnacja.


KREM ROKU (pod oczy)
recenzja: Chanel Hydra Beauty Micro.
Z kremami pod oczy mam ten problem, że jeśli w danej chwili żaden mi nie pasuje - nie używam żadnego i czekam aż pojawi się produkt, który spełni moje oczekiwania odnośnie działania, składu, rezultatów, wyglądu, konsystencji, zapachu. Krem pod oczy to u mnie naprawdę ciężki orzech do zgryzienia!


PIELĘGNACJA SPECJALNA

Pod tą kategorią kryją się produkty ratujące skórę albo makijaż - cudowny eliksir Caudalie, baza Farsali w duecie z Glowsetter sprawia, że makijaż jest nie do ruszenia. Krem Ceramidin to kompres na przesuszoną, podrażnioną skórę - poradził sobie doskonale z problemowymi, awaryjnymi sytuacjami.


KOSMETYK ROKU (ciało)

Ulubieńcy roku to genialne produkty Rituals i ich krem do ciała, rozpływający się po ciele krem Collistar oraz krem do rąk Kiehl's - jeden najlepszych, momentalnie wchłania się i nie pozostawia tłustej warstwy.


MASECZKA ROKU

Właściwie w tej kategorii nic się nie zmienia od dość dawna i nadal ukochanymi maskami są: prawie wszystkie maski Lush, cukrowy peeling/maska Phenome oraz rozświetlająca maska/peeling marki Bobbi Brown. Kocham wszystkie i jeszcze więcej!


WŁOSY

Dwie serie i dwie marki - Kerastase i Matrix. Obydwie serie zostały stworzone z wykorzystaniem organicznych składników, a rezultatem ich stosowania są miękkie, gładkie i dobrze odżywione włosy. Stosuję zamiennie, zdążyłam zużyć już po dwa opakowania szamponów i po jednym masek.


ZABIEG ROKU

Jedna z najlepszych propozycji z których skorzystała moja sucha skóra. Wyśmienicie pachnący, odprężający, silnie nawilżający i pobudzający skórę (za pomocą masażu) zabieg naprawdę poprawia jej kondycję. Z tego konkretnego skorzystałam w roku 2017 trzy razy i widziałam rezultaty. Zabieg Monoi był tak przyjemny, że zasypiałam na nim!


Teraz Ty! Jaki produkt/jakie produkty zostały Twoimi pielęgnacyjnymi ulubieńcami roku?
Kosmetyk Roku 2017. Pielęgnacja.
Czytaj dalej...

8 stycznia 2018

Beauty Monday: Granaty.


Dzisiaj kolory w których można zobaczyć mnie naprawdę rzadko. Po granaty, niebieskości, błękity sięgam kilka razy w roku, ale gdy już to zrobię - jestem zachwycona. W dzisiejszym makijażu do moich granatów dołączyłam efekt mokrego oka, który uwielbiam. Cień, który mam na powiece cudownie się mieni - raz jest granatem, a raz złamanym fioletem.


Do granatów dodałam lekko malinowe usta, pomadka ma odrobinę metaliczne wykończenie. Cera ma wyrównany koloryt, jest rozświetlona i tworzy spójną całość z resztą. Jedynym mankamentem, który doprowadza mnie do szału są moje zbyt cienkie brwi (ktoś popłynął z regulacją), ale nie będę ich domalowywała - daję im czas, niech rosną.


Mam na sobie:
Twarz: Farsali Unicorn Essence, Hourglass Ambient Lighting Powder, Clarins True Radiance 103.
Usta: Tom Ford Beauty Alexis.
Oczy: Tom Ford Beauty Private Shadow Tempete Bleu + Eye Gloss, Collistar Mascara Infinito black, Benefit Gimme Brow medium/dark, Sisley Phyto-Eye Twist Waterproof Cream Eyeshadows Black Diamond,


A jak u Ciebie z granatem i niebieskościami? Nosisz, lubisz?
Beauty Monday: Granaty.
Czytaj dalej...

7 stycznia 2018

Kosmetyk Roku 2017. Makijaż.

Po poście o Zapachu Roku nadszedł czas na makijażowe podsumowanie. Premier było naprawdę wiele, nowe produkty pojawiały się co chwilę. Dzisiaj przygotowałam dla Ciebie post dotyczący moich ulubieńców makijażowych i nie są to tylko produkty, które miały premierę w 2017 roku. Część z kosmetyków pokazywałam wielokrotnie i używałam ich bardzo często w ramach Beauty Monday. W niektórych działach znajduje się kilka kosmetyków ponieważ nie byłam w stanie wybrać jednego, zbyt wiele na rynku mamy dobrych specyfików! Podlinkowałam również konkretnych zwycięzców, abyś łatwo mogła trafić na ich recenzję. Zapraszam!

PODKŁAD ROKU
recenzja: Clarins, True Radiance
recenzja: Chanel, CC Cream
recenzja: Guerlain, Lingerie de Peau Skin Fusion
recenzja: Nars, All Day Luminous Weightless


PUDER ROKU
Cudowny, rozświetlający, odbijający światło i wygładzający puder, który jest absolutnie wydajny. Magicznie zmiękcza rysy, utrwala makijaż i niestety nie jest dostępny w Polsce.


KOREKTOR ROKU
Korektor marki Sisley to prawdziwy majstersztyk! Cudownie stapia się ze skórą dzięki czemu jest praktycznie niewidoczny. Odrobinę rozświetla, tuszuje zasinienia, jest bardzo trwały i kapitalnie wydajny. Wielokrotnie wspominałam o nim w Beauty Monday i ulubieńcach miesiąca. Uwielbiam!


KONTUROWANIE
recenzja: Kat von D - Które kosmetyki są warte uwagi?

Shade + Light Contour Palette to trzy bronzery i trzy rozświetlacze, najczęściej używam dwóch pierwszych (jaśniejszych) bronzerów i najjaśniejszego rozświetlacza. Paleta doskonale modeluje rysy twarzy, wszystkie kolory są matowe i bardzo dobrze blendują się na skórze. Bardzo podoba mi się ich konsystencja, nie są suche, dobrze nabierają się na pędzel i są świetnie napigmentowane - wystarczy naprawdę niewiele bronzera, aby wykonturować kości policzkowe.


BRWI
Rok 2016 należał do kredki Toma Forda, 2017 do Giorgio Armani i tradycyjnie do Benefit Cosmetic. Obydwa produkty są rewelacyjne, kredka GA jest bardzo precyzyjna, a produkt Benefitu sprawi, że ujarzmisz brwi w niecałą minutę.


CIENIE DO POWIEK
recenzja: Charlotte Tilbury Luxury Palette Golden Goddess, The Dolce Vita.
recenzja: Chanel Eyes Collection 2017.

Palety Charolotte były przeze mnie najbardziej wyczekiwanymi w roku i pokochałam je od pierwszego wejrzenia i spróbowania. Cień do powiek Chanel natomiast mogłabym nosić codziennie na powiekach i zdecydowanie go nadużywać!


TUSZ DO RZĘS
Jedne z ulubionych - czarne tusze do rzęs. To właśnie tych dwóch używałam najczęściej i byłam z nich za każdym razem zadowolona. Too Faced jest moim zdaniem bardziej dzienny, a GA tworzy piękne firanki!


RÓŻE DO POLICZKÓW
recenzja:Claudia Schiffer kosmetyki do makijażu.

Wybrałam tylko trzy, a szczerze mówiąc używałam z dwudziestu różnych. Na listę naj trafia niedawna premiera czyli róż Claudii Schiffer stworzony we współpracy z marką Art Deco. Ulubieńcem jest także vegański Zuii Organic w pięknym kolorze oraz cudowny różowy, nieco przydymiony Chanel, który odkopałam z czeluści szafki i pokochałam na nowo.


ROZŚWIETLACZE
recenzja:Smashbox Spotlight Palette Pearl.
recenzja: Urban Decay, 8 hours highlighter, Sin.

Jak można wybrać jeden?! Ograniczyłam się do czterech, ale mogłabym wybrać ich conajmniej dziesięć. Rozświetlacze, które widzisz na zdjęciu to te, które najczęściej gościły na moich policzkach w minionym roku.


PĘDZLE
recenzja: Wayne Goss Brushes.

Dla mnie: one and only. Najlepsze pędzle jakie miałam! Uwielbiam je i odkładam pieniądze na cały zestaw.


KREDKI DO POWIEK
makijaż: Beauty Monday: Wino i chabry.
makijaż: Smok.

Jedne z najlepszych żelowych kredek do powiek. Robiłam z nimi naprawdę wiele makijaży, używałam na różne sposoby i są naprawdę niesamowite! Well done, Marc!


SZMINKA
recenzja: Clinique Pop Lip Colour and Primer.
makijaż: Kat von D, Underage Red.
recenzja: O 10 ulubionych szminkach.

Podobna sytuacja jak w przypadku rozświetlaczy czy podkładów - tylko jedna? Nie ma takiej możliwości! Wybrałabym piętnaście? Dwadzieścia? Nigdy nie miałam jednej ulubionej i myślę, że nigdy nie będę miała - poniżej mój nieco krwisty wybór.


Teraz Ty! Co trafiło na Twoją listę makijażowych ulubieńców w 2017 roku?
Kosmetyk Roku 2017. Makijaż.
Czytaj dalej...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...