8 kwietnia 2017

Ulubieńcy kosmetyczni Marzec 2017.

Nareszcie wiosna! Pogoda i pora roku sprzyja zmianom, również tym zachodzącym w kosmetyczce. U mnie jest zdecydowanie lżej, mniej i naturalniej. Ulubieńców niewielu, ale naprawdę dobrych. Jest też kilka nowości, które testuję od niedawna i mam wrażenie, że z naszej znajomości może wyjść coś więcej. Zacznę od makijażu, tutaj zupełne nowości oraz starzy znajomi. Jeśli chodzi o pielęgnację - wszystkie kosmetyki są dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Używam ich z wielką przyjemnością i widzę fajne efekty.


Marc Jacobs Beauty Highliner Fine (Wine)
Moja ulubiona kredka tego sezonu. Głęboki, piękny, nasycony kolor i świetna trwałość. Można z nią zrobić naprawdę wiele i mam wrażenie, że nie ma możliwości, aby mi się znudziła. Traktowałam nią linię wodną, usta, powieki - w każdej roli sprawdzała się świetnie. Marc Jacobs zrobił genialną robotę! Jeśli masz ochotę zobaczyć ją w akcji, zapraszam na Beauty Monday: In Your Dreams.

NARS Laguna puder brązujący
Przede wszystkim tworzy natychmiastowy efekt wypoczętej twarzy, ja najczęściej nim konturuję kości policzkowe. Świetny odcień, który do mojej jasnej karnacji doskonale się dopasowuje. Nie osypuje się, nie kruszy, nie tworzy plam i mam wrażenie, że nie można sobie nim zrobić krzywdy. Ostatnio jeden z bardzo, bardzo ulubionych!

NARS All Day Luminous Weightless Foundation
Lekki, kryjący, wydajny, lekko rozświetlający i trwały. Najjaśniejszy odcień to Mont Blanc i został stworzony dla mnie. Niedawno o nim pisałam więc jeśli masz ochotę przeczytać całą recenzję, obejrzeć zdjęcia - zapraszam tutaj: Nars All Day Luminous Weightless Foundation.

Benefit Cosmetics Dandelion
Nareszcie jest znowu u mnie! Róż o przepięknym, stonowanym odcieniu, pasujący do niemalże karnacji. Wiedziałam, że w końcu Benefit z nim powróci, wycofanie go było naprawdę złą decyzją. Co więcej? Nadaje cerze lekkości, a policzkom dziewczęcego blasku, pięknie ożywia i ukrywa zmęczenie. Opakowanie tradycyjne dla marki, zaopatrzone w pędzelek z naturalnego włosia. Fajnie wygląda na skórze saute, szczególnie na tej upstrzonej piegami.

Marc Jacobs Beauty Glow Stick, Rozświetlacz w sztyfcie
Dlaczego tak późno po niego sięgnęłam? Glow Stick natychmiastowo rozświetla każdą karnację. Lekko opalizująca formuła perfekcyjnie wtapia się w skórę, rozświetla i podkreśla blask uniwersalnym odcieniem: Spotlight. Opakowanie roll-on można mieć zawsze przy sobie, aby poprawiać i rozświetlać makijaż w każdej chwili dnia. Najczęściej rozblendowuję go gąbeczką, aby nie odcinał się od skóry. Wygodny w użyciu, trwały i robi naprawdę fajną taflę!

Erborian Płynny krem BB z żeń-szeniem
Moje odkrycie - krem BB z miękką poduszeczką natychmiastowo nawilża skórę i przywraca piękno cery. Transparentna formuła z żeń-szeniem, cenionym w Korei za właściwości wygładzające. BB wyrównuje koloryt, zauważalnie kamufluje niedoskonałości (naprawdę dobrze!), tuszuje oznaki zmęczenia oraz daje uczucie świeżości i nawilżenia. Odcień, który posiadam to Jasny - w pierwszej chwili przestraszyłam się bo w opakowaniu wydaje się być dość ciemny, jednak pięknie się dopasowuje.

Sisley Phyto Twist N°18 Mat Tango
Phyto-Lip Twist jest koloryzującym balsamem, kolorowym jak szminka do ust i w tej wersji - matowym. Aplikuje się go jednym gestem, a pozostawia usta miękkie, nawilżone, zauważalnie wygładzone i wypełnione, dzięki formule zawierającej aktywne składniki pochodzenia roślinnego. W wersji matowej jest równie dobry, co w zwykłej. Lubię za trwałość, wydajność i soczyste kolory.


Equilibra Pelling do ciała
Modelujący peeling do ciała złuszcza martwe komórki i zapobiega gromadzeniu się wody w organizmie, te właściwości zawdzięcza soli z Morza Martwego, która od wieków słynie ze swoich przyjaznych skórze właściwości. Poza solą, w peelingu znajduje się aloes, który dba o nawilżenie skóry oraz kompozycja olejków roślinnych, które uelastyczniają i odżywiają skórę, a dzięki aromaterapii również relaksują. Działanie tonizujące i przeciwobrzękowe zapewniają bluszcz, kasztanowiec oraz wąkrotka azjatycka. Dobrze złuszcza i równie dobrze nawilża - pachnie lekko ziołowo, ale jest to dość przyjemny aromat. Bardzo wydajny!

Phenomé Deeply Firming Breast Relief
Delikatny preparat przeznaczony do łagodnej pielęgnacji piersi w okresie ciąży i karmienia. Opracowany na bazie ekologicznych wód roślinnych, organicznych olejów oraz naturalnych wyciągów intensywnie nawilża i wygładza naskórek. Łagodzi podrażnienia brodawek, rozluźnia i zmniejsza bolesne nabrzmienie piersi, przynosząc im wytchnienie i odprężenie. Działa wzmacniająco i ujędrniająco, by zapobiec wiotczeniu skóry i powstawaniu rozstępów. Lekka, nieobciążająca konsystencja, usprawnia aplikację i pozwala na szybkie wchłanianie się preparatu. Naprawdę dobrze ujędrnia i podnosi biust, byłam bardzo zaskoczona ponieważ szczerze nie do końca wierzyłam w czarodziejskie moce tego typu preparatów. U mnie sprawdził się świetnie!

Kérastase Aura Botanica Kąpiel do włosów
Kąpiel Micelarna Aura Botanica Kérastase przeznaczona jest do pielęgnacji włosów normalnych lub lekko uwrażliwionych, które są matowe, suche w dotyku i puszące się. Kąpiel może być stosowana do naturalnych, jak i koloryzowanych włosów. Naturalna karmelowo-miodowa konsystencja produktu podczas stosowania przeistacza się w obfitą pianę, która doskonale się rozprowadza. Została wzbogacona o aromaty drzewno-kwiatowe, które dostarczają wyjątkowych doznań zapachowych i na długo otulają włosy. Moim zdaniem to jeden z najlepszych szamponów, które miałam - świetnie oczyszcza i pozostawia naprawdę dobrze wyglądające i czujące się włosy. Używam aktualnie naprzemiennie z innym szamponem tej samej marki, mniej więcej raz -dwa w tygodniu.

John Frieda Brilliant Brunette Visibly Deeper
Produkt, który widzisz na zdjęciu to preparat pogłębiający kolor. Potrzebuje zaledwie kilku minut, by nadać brązowym włosom, głębszy i bardziej intensywny odcień - sprawdziłam kilkakrotnie na sobie i jestem pod wrażeniem! Zawarte w nim barwniki o zasadowym odczynie wnikają w zniszczone, porowate włosy, które szybciej tracą swój kolor. Dzięki temu kosmyki stają się bardziej miękkie i odporne na wilgoć. Charakterystyczna, gęsta i ciemna konsystencja przypomina farbę do włosów, a efekt jest naprawdę fajny - na pewno sprawdzi się u kobiet, które nie mają czasu na częste wizyty koloryzacyjne u fryzjera (całkiem jak ja!). Wyraźnie pogłębiony kolor brązu, a do tego włosy wyglądają świeżo. Dla mnie zupełne zaskoczenie i wielka niespodzianka!


Znasz któryś z moich ulubionych produktów? Co trafiło na Twoją listę ulubieńców w marcu?
Ulubieńcy kosmetyczni Marzec 2017.
Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...