10 kwietnia 2017

Beauty Monday: As usual.


Taki makijaż bardzo lubię. Jest prosty, szybki do wykonania, trwały i pasuje na każdą okazję, do każdej stylizacji. Jest ponadczasowy, podobnie jak czerwona szminka. Cienie, które możesz zobaczyć na moich powiekach to jedne z ulubionych i najbardziej docenionych przeze mnie - stworzyła je polska marka, są świetnej jakości i niewiele kosztują.


Paleta czterech kolorów, kosztuje niecałe 13 zł - a jakie mają zalety? Są bardzo trwałe, nie osypują się, świetnie blendują - przedstawiam ukochany ciemny brąz z paletki High Definition (Hot Chocolate) marki Hean! Najbardziej lubię dwa najciemniejsze kolory - każdy z nich ma inną konsystencję (ciemna czekolada jest bardziej sproszkowana, jaśniejszy brąz jest plastyczny, miękki), ale doskonale radzą sobie mieszając się. Najjaśniejszy służy mi tylko do rozjaśnienia kącika lub pod łuk brwiowy, jeden kolor jest praktycznie nieużywany. Gdybym miała stworzyć ranking ulubionych cieni to uwierzcie mi, że paletka marki Hean byłaby w pierwszej piątce.


Wyszedł mi lekki, dzienny makijaż, w zależności od tego, co kto lubi intensywność cieni możesz stopniować. Twarz? Jest lekko, świetliście i naturalnie. Dorzuciłam czarną kreskę, lekko wytuszowałam rzęsy i podrasowałam brwi. Na ustach mój ulubieniec czyli


Mam na sobie:
Twarz: Laura Mercier Candleglow Soft Luminous Foundation, MUFE Pro Finish 117 (recenzja: tutaj), Marc Jacobs Beauty Glow Stick, Rozświetlacz w sztyfcie (więcej o nim w ulubieńcach marca 2017 tutaj).
Oczy: Tom Ford, kredka do brwi Taupe, Giorgio Armani Eyes to Kill Black, Hean High Definition (Hot Chocolate).
Usta: Sephora, błyszczyk powiększający usta.


Jestem bardzo ciekawa czy masz swoją ulubioną paletę cieni do powiek? Taką, która zawsze się sprawdzi i nie żałujesz, że się na nią zdecydowałaś?
Beauty Monday: As usual.
Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...