27 marca 2017

Beauty Monday: Nikita.


W chwili, gdy zobaczyłam wiosenną kolekcję Toma Forda byłam pewna, że te malutkie kasetki to cienie do powiek. Okazało się, że są szminkami, ale dla mnie mogą być i jednym i drugim. Kolekcję Shade and Illuminate pokazywałam kilka dni temu tutaj: Tom Ford makijaż wiosna 2017 Shade and Illuminate, na zdjęciach w poście możesz obejrzeć róż do policzków.


Róż, róż, róż! Pod pomadkę zaaplikowałam bazę do powiek, która która zatrzymuje perfekcyjny kolor aż do 8 godzin – bez rolowania, sypania i rozmazywania się cieni. W związku z tym, że baza jest biała w połączeniu z czerwoną szminką całość stała się bardziej różowa, ale dzięki jej użyciu zupełnie nic się nie rolowało i nic nie przemieszczało. Genialny wynalazek!


Skóra? Nic. Zero. Nie mam podkładu, nie mam pudru, nie mam rozświetlacza. Pomyślałam, że zupełnie nie jest mi to potrzebne tego dnia. Podkreśliłam jedynie brwi i usta. W wargi wklepałam azjatycki tint do ust, wyglądają bardzo naturalnie.

Mam na sobie:
Twarz: nie mam nic
Oczy: SMashbox Photo Finish Lid Primer White, Tom Ford Shade and Illuminate, zestaw pomadek do ust Nikita, Tom Ford, kredka do brwi Taupe, Estee Lauder, czarna kredka do powiek na linii wodnej.
Usta: Peripera Peri's Tint Water Cherry Juice


Lubimy róże na powiekach ?
Beauty Monday: Nikita.
Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...