13 lutego 2017

Beauty Monday: Dots.


Kropka. Dwie kropki. Niby naprawdę nic wielkiego, a może zrobić cały makijaż i sprawić, że będzie ciekawszy niż wszystkie, które widziałaś w ostatnim tygodniu na ulicy. Nie jest to pomysł, który przypadnie do gustu wszystkim, ale myślę, że może okazać się fajną inspiracją - kropki mogą przecież pojawić się nie tylko pod linią wodną. Możesz je namalować pod łukiem brwiowym, na wyżynach kości policzkowych lub gdziekolwiek masz ochotę.



Zrobiłam sobie fajną cerę (i mam wrażenie, że zdjęcia wyszły trochę mało ostre więc proszę o wybaczenie), rozświetliłam się całkiem sporo i wklepałam pomadkę w usta pozwalając jej wyglądać jakby była w połowie zjedzona razem z pączkiem, którego nie powinnam jeść bo pani dietetyczka tak nakazała. Ah, górna powieka celowo została przeze mnie rozblendowana, kredka miała wyglądać odrobinę mgliście. A zatem, niech kropka stanie się inspiracją do zrobienia czegoś nowego i innego, nie od linijki, nie od szablonu!

Mam na sobie:
Twarz: Guerlain, Lingerie de Peau Skin Fusion 01N Très Clair, Make Up Forever Pro Finish 117, MAC Mineralize Skinfinish Lightscapade.
Oczy: Estee Lauder Pure Color Intense Kajal EyeLiner Black, Bobbi Brown Natural Brow Shaper & Hair Touch Up Brunette, Giorgio Armani Eyes to Kill Black.
Usta: MAC, Girl About Town + Dior Lip Glow.

Mam nadzieję, że poniedziałek będzie dobrym dniem dla Ciebie!
Beauty Monday: Dots.
Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...