12 grudnia 2016

Beauty Monday: A miało być inaczej.


Dzisiejszy makijaż to wypadkowa tego, co miało być, a tego, co wyszło. Jak się domyślasz miało być inaczej, ale od początku wszystko szło nie tak. Użyłam kredki, która w sekundę zastygła i nie dało się jej ruszyć i spowodowała, że musiałam wszystko zmywać. Oczywiście próbowałam ratować sytuację, ale nie dało się. Mogłam właściwie wszystko porzucić, ale tak bardzo chciałam zobaczyć jak wygląda turkus wymieszany ze złotym pigmentem. Dobra, nie będę oszukiwać: chciałam zostać syreną.


Ostatnio przy porządkach przypomniałam sobie o istnieniu turkusowej kredki do powiek Sisley, to właśnie głównie przez nią chciałam zrobić ten makijaż. Bardzo lubię ją za łatwość aplikacji (która została popsuta przez kredkę innej marki wrrrr) i za piękne, nasycone odcienie. Dodałam do niej złoty pigment, który w efekcie zmienił kolor kredki na butelkową zieleń z przebłyskami niebieskości - syrena zdecydowanie! Na policzkach trochę rozświetlacza i różu, lekko wytuszowane rzęsy i podkreślone brwi oraz mat na ustach.


Mam na sobie:
Twarz: La Mer The Soft Fluid Long Wear Foundation SPF 20 (recenzja), Diego Dalla Palma, zestaw do konturowania, bronzer z palety Laura Mercier Essential Art Eye & Cheek (recenzja: Laura Mercier Essential Art Eye & Cheek).
Oczy:Sisley Phyto-Eye Twist Lagoon (tutaj swatche i dodatkowy makijaż), Sisley Phyto Cernes Eclat 01, Benefit Gimmebrow medium/deep.
Usta: NYX Soft Matte Lip Cream, Antwerp.


Syrenka tak czy Syrenka nie?

Moje inne makijaże z projektu Beauty Monday? Wszystkie są tutaj!


Beauty Monday: A miało być inaczej.
Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...