24 października 2016

Beauty Monday: Halloween.


Jeszcze nie udało mi się uczestniczyć w żadnej halloweenowej imprezie, ale wierzę, że Wy - młodsze, bardziej rozrywkowe i szalone miałyście albo będziecie miały taką okazję. Razem z Martą (tutaj jej blog!) postanowiłyśmy przygotować szybki kurs stworzenia makijażu właśnie na taką okazję. Można wykonać go w miarę szybko, a całość jest dość efektowna.


Zaczęłyśmy od narysowania szkicu blizny, do tego celu najlepsza będzie konturówka w jasnym różowym kolorze. Fajnie wygląda, gdy przechodzi przez brew - o nią także musisz zadbać, zmierzwij ją jak najbardziej! Kredkę możesz odrobinę rozetrzeć pędzelkiem albo patyczkiem kosmetycznym.



Następnym elementem jest kolodium i naniesienie go na wcześniej naszkicowaną bliznę. Na mojej skórze wystarczyły dwie warstwy, ale Marta mówiła, że w przypadku męskiej skóry może być potrzebnych nawet kilka (dziewczyny mają delikatniejszą skórę!). Kolodium śmierdzi i lekko szczypie, ale nie ma innego wyjścia - dzięki temu zabiegowi stworzymy bliznę. Skóra w miejscu nałożenia będzie lekko spięta i tak, możemy tak to nazwać - zafundowałyśmy mi miejscowy lifting :).


Bliznę zrobiłyśmy także wzdłuż szyi oraz użyłyśmy soczewek. Blizny lekko przypudrowałyśmy, poprawiłyśmy kolor i tadam! Moje naturalnie spierzchnięte ostatnio usta genialnie wpasowały się w klimat, prawda?



Do całości dołóżcie jakiś strasznie straszny strój, grymas grozy na twarzy, potargajcie włos i impreza będzie Wasza.
Beauty Monday: Halloween.
Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...