19 kwietnia 2016

Beauty Monday: Pomarańcze!

Sprawdza się powiedzenie, że jeśli czegoś nie próbowałaś nie powinnaś się o tym wypowiadać. W tym przypadku chodzi o miksowanie pomarańczy i róży i stworzenie makijażu w którym nie wygląda się tandetnie i groteskowo. A ja zawsze właśnie tego obawiałam się w przypadku pomarańczy! Ah i skóra! O nią także trzeba zadbać! Zostawiam Cię ze zdjęciami i listą produktów i wybacz krzywiznę mojej głowy, ale żeby uchwycić ten kolor na mojej powiece nie było innej możliwości.


Na zdjęciach możesz zobaczyć jaki podkład chciałabym nosić wiosną i latem - lekko kryjący, wyrównujący, a skóra sprawia wrażenie totalnie i pięknie rozświetlonej, uwielbiam taki efekt! Chciałabym mieć także taką skórę przez cały rok.




Mam na sobie:
Podkład: Smashbox Camera ready BB Water Light, róż Smashbox L.A. Lights, Culver City Coral.
Oczy: róż Smashbox L.A. Lights, Culver City Coral + Marc Jacobs 204 Obsessed, MAC Cosmetics korektor Select Cover NC15, Tom Ford kredka do brwi w kolorze Taupe.
Usta: Maybelline Creamy Mattes, Nude Embrance 930 + balsam do ust EOS.

Miałaś na sobie kiedykolwiek makijaż w takich odcieniach czy podobnie jak ja wzbraniałaś się przed kolorem?
Beauty Monday: Pomarańcze!
Czytaj dalej...

4 komentarze:

  1. Wyglada super <3 ja sie skusilam tylko na żółty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja dziś rano uzupełnie przypadkiem tez poszłam w róż i pomarańcz na powiece co dało ku mojemu zaskoczeniu niezły efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaaa Agata wyda Ci sue to chyba śmieszne - ale nigdy nie miałam cieni na oczach - haha serio. Jedynie kreski. Nawet nie mam żadnej paletki cieni. Mamy taki sam kolor tęczówki oka i widzę że pięknie współgra ten odcień do oka. A ha w swym magicznym zeszycie mam ze w końcu kupie paletę i nauczę się używać cieni przed 30!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...