14 marca 2016

Beauty Monday: Full lips.

Pięknie nazwałam posta? Tym razem pozazdrościłam dziewczynom, które natura obdarzyła dużymi ustami i sobie takie zrobiłam, a co! Nadrysowałam je delikatnie, aby nie uzyskać groteskowego efektu chociaż moim zdaniem powiększenie jest widoczne, prawda?


Głowę trzymam trochę bokiem nie dlatego, że coś mi się stało - chciałam pokazać rozświetlacz, który jest naprawdę dobrym produktem i pochodzi z palety Smashboxa, o której niebawem napiszę więcej, więcej i więcej. Bardzo podoba mi się odcień pomadki, jest w niej trochę pomarańczy, która ożywia i dodaje charakteru całości. Kreski są, do takich ust nie było innego wyjścia, są też rzęsy - co prawda nie moje, ale równie piękne. O tych rzęsach także napiszę, myślę, że to dość ciekawy temat szczególnie dla tych z Was, które myślały o zagęszczaniu.


Mam na sobie:
Podkład: Chanel Les Beiges Healthy Look 20 (recenzja: Podkład Chanel Les Beiges Healthy Glow Foundation), paleta do konturowania Smashbox, Shapematters Pallette.
Oczy: Provoke, eyeliner w pisaku, Black (bardzo wygodny, ale niestety po jakimś czasie blednie i trochę odbija się na powiece).
Usta: Chanel, konturówka do ust nr 48 wymieszana z Maybelline Color Sensational The Creamy Mattes, Craving Coral.


W takim makijażu czuję się bardzo dobrze, na co dzień preferuję raczej zasadę less is more, ale może powinnam to zmienić?! Postanawiam jednak, co następuje: wiosną częściej chodzę w czerwieni na ustach, a Ty?
Beauty Monday: Full lips.
Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...