20 grudnia 2015

Prysznic czy wanna? Nowe żele pod prysznic Carex + konkurs dla Ciebie!


Marka Carex dla większości z nas jest synonimem czystych dłoni, w pierwszej chwili właśnie tak odpowiedziałabym na pytanie z czym mi się kojarzy. Podobnie stałoby się gdyby ktoś zapytał mnie jakie antybakteryjne żele do rąk polecam. Carex poszedł o krok dalej, niedawno na rynku pojawiły się familijne żele pod prysznic, co oznacza, że może ich używać zarówno mama, tata jak i dzieci oraz odwiedzająca Cię teściowa.
Nie byłoby w tej nowinie nic ciekawego, gdyby nie fakt, że produty są tak łagodne i delikatne, że minimalizują ryzyko podrażnień skóry podczas kąpieli. Posiadają unikalny system pielęgnacyjny – skin protect który został stworzony przez ekspertów, aby działać w harmonii ze skórą. Do wyboru mamy aż cztery warianty, które dzięki zawartości delikatnych substancji myjących i naturalnych składników odżywczych skutecznie i łagodnie oczyszczają skórę oraz pomagają ją pielęgnować. Każdy z żeli tworzy gęstą, kremową pianę i posiada naprawdę delikatny, świeży zapach - co jest absolutnie ważne w przypadku, gdy razem z Tobą butelkę żelu dzielą dzieci - ich skóra nie potrzebuje dawki pachnącej chemii. Produkty zostały zatwierdzone przez dermatologów i zaaprobowane przez brytyjskie stowarzyszenie Skin Health Alliance.


Wspominałam o czterech wariantach, czyli:
Carex Gentle Moisture - przeznaczony do skóry normalnej i suchej, dla całej rodziny. Bardzo delikatnie perfumowany pozostawia skórę nawilżoną i pachnącą. Nie podrażnia, nie wysusza - tą wersję sprawdziłam również na moich dziewczynach.
Carex Vitamin Fresh - do mycia ciała jak i włosów, doskonale sprawdzi się dla mężczyzn. Mój Ragnar (ups, Tomasz) używał i używa, nie usłyszałam ani jednego nieprzychylnego słowa zatem skoro on aprobuje to i Twój mężczyzna również to zrobi. Świeży zapach i dodatek witamin A i E pozwolą czerpać przyjemność z dbania o skórę i włosy tym bardziej, że formuła jest bardzo łagodna dla oczu.
Carex Mild & Sensitive - wersja przeznaczona dla skóry wrażliwej, jest bardzo delikatny i przyjemny w użyciu, również dla całej rodziny.
Carex Nourishing - to moja ulubiona wersja, tym razem dla skóry suchej. Myje, pielęgnuje i chroni, nawilża oraz nadaje delikatny zapach. Jest bardzo kremowy więc prysznic z jego udziałem jest naprawdę przyjemnym doznaniem.


Każdego z nich używałam z przyjemnością, bardzo spodobało mi się rozwiązanie dotyczące zapachów - od jakiegoś czasu miałam przesyt wyrazistych, mocnych, często bardzo spożywczych aromatów lądujących w żelach pod prysznic - Carex postawił na subtelność i naturalność - nawet w wersji 2 w 1 (Carex Vitamin Fresh), która jest raczej przeznaczona dla mężczyzn nie wyczujesz świdrującej świeżości czy mentolu. Często korzystałam z tych produktów jako płynów do kąpieli dla dziewczynek - tworzyły gęstą i przyjemną pianę, która nawet w przypadku dostania się w okolice oka, nie szczypała. Były momenty, że stawały się także szamponem do włosów i tutaj równie dobrze się sprawdziły, o ile Zoja ma mikro włosy tak Jagoda ma ich mnóstwo - nie odnotowałam problemów z rozczesywaniem, a uwierz, że z tym mamy wielki problem.
Moja ulubiona wersja to Carex Nourishing - mam słabość do kremowych, nawilżających i gęstych konsystencji. Ta dodatkowo nie powoduje przesuszeń i nawet, gdy nie masz czasu na zaaplikowanie balsamu do ciała - nic się dzieje, skóra jest ukojona i odżywiona. Biorąc pod uwagę pojemność żeli (500 ml) i fakt, że są naprawdę wydajne myślę, że to bardzo dobra opcja dla całej rodziny. Jest jeszcze jedna zaleta - podczas, gdy wanna jest obstawiona moimi peelingami, maseczkami, balsamami - cała rodzina ma jeden żel pod prysznic czyli po prostu: więcej miejsca dla mnie. Mogę pławić się we wszystkim co mam!


Chciałam jeszcze krótko wspomnieć o żelach antybakteryjnych - używam ich również w pracy - zawsze. Dezynfekuję ręce zanim dotknę się czyjejś twarzy ponieważ szanuję osobę, której mam przyjemność wykonać makijaż, małe Carexy są niezawodne.W ofercie znajdziemy także antybakteryjne mydła w płynie - truskawkowego używają moje dziewczyny, a ja dodatkowo myję nimi… pędzle. I szczerze, jestem pod wielkim wrażeniem ponieważ radzą sobie nawet z najcięższymi zabrudzeniami takimi jak pasta charakteryzatorska czy niemożliwie gęste cienie w kremie.

Razem z marką Carex zadbamy o Ciebie i Twoją rodzinę! Mamy trzy zestawy żeli pod prysznic , które w prosty sposób mogą trafić w Twoje ręce. Odpowiedz na pytanie:
Prysznic czy wanna? Dlaczego?

Konkurs trwa tydzień (20.12.2015 - 27.12.2015). Pamiętaj, aby przeczytać regulamin i zajrzeć po wyniki!
Powodzenia!

WYNIKI!
Bardzo proszę o przesłanie adresów:
- Magdalena Półtorak
- mizBeware
- Marta Gawrońska

Proszę także o adres: Martyna Tarnawczyk
Dziękuję Wam za taki liczny udział!


Post powstał we współpracy z marką Carex.
Prysznic czy wanna? Nowe żele pod prysznic Carex + konkurs dla Ciebie!
Czytaj dalej...

10 komentarzy:

  1. Super zestaw, muszę przyznać że nie miałam jeszcze nic tej marki :-)
    Uwielbiam kąpiel w wannie. Mogę się zrelaksować, przemyśleć parę spraw i upajac się gorąca woda. W ten sposób odpoczywam i funduje swojej skórze takie małe spa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prysznic! Bo jeśli w poniedziałek rano wejdę do wanny, to na pewno nie dotrę do pracy. Hmm... czy to znaczy, że jednak wanna?

    OdpowiedzUsuń
  3. Prysznic bo szybko, szybko i szybko... tak szybko jak to tylko możliwe żeby dzieci nie zaczęły dobijać się do łazienki pragnąc kontaktu z mamą ;)

    Karolina (karolciapajak@poczta.onet.pl )

    OdpowiedzUsuń
  4. Prysznic bo .. po remoncie jest taki jak sobie wymarzylam :)

    Milena (kolorowy-sweter@wp.pl)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prysznic! Nic tak nie stawia na nogi, jak chłodny prysznic latem i cieplutki w grudniowy poranek. A wieczorem? Po całodziennym maratonie, bieganiu z zakupami, rundą przedszkole-uczelnia-dom-przedszkole-dom-trening z Małym-dom wejście do wanny grozi obudzeniem się około 2 w nocy w zimnej wodzie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prysznic, wanna - oto jest pytanie?!
    Szuru-buru, czy wygrzewanie?
    Na imię mam Zuzanna,
    Więc pewnie kojarzysz wanna.
    Jednak gdy rano minuty masz dwie,
    Wskakujesz pod prysznic i olé!
    Wieczorem się grzejesz i kokosisz,
    O dolewkę ciepłej wody prosisz.
    Trudno rozwikłać ten problem odwieczny,
    Lecz Carex zawsze jest konieczny!

    Pozdrawiam zuzia.zuza.zuzanna85@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Wanna! Do wanny pakujemy się całą rodziną, tudzież urządzamy domową randkę dla podniesienia temperatury uczuć romantycznych i w wannie mam swoje prywatne spa, serwujące spokój, ciszę, czill i dokładnie taki zabieg na ciało jaki sobie akurat wymyśliłam 😉 z drugiej strony - od kiedy urodziłam córkę pod domowym prysznicem, to już nigdy nie będzie ' tylko' prysznic...

    OdpowiedzUsuń
  8. Oh zdecydowanie wanna! Wanna to dla mnie synonim odpoczynku.Nikt (czyt.moja 1.5 roczna corka) nie dobija sie do drzwi krzyczac "mama,mama!", nie musze wychodzic z lazienki po 10 minutach ociekajaca woda i analizujaca, czy dom stoi, czy dziecko cale. Wanna,mnostwo piany, cisza....szkoda, ze tylko raz w tygodniu mam te przyjemnosc�� ale lepszy rydz niz nic!pozdrawiam!asiagdynia@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie wanna. Nic tak po długim dniu w pracy nie relaksuje mnie,jak wanna po brzegi wypełniona wodą z pachnącymi olejkami czy musującymi kulkami i oczywiście dobra książka do poczytania.

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie w zależności od nastroju i pory roku☺ latem wolę prysznic ale zimą uwielbiam się wylegiwać w wannie😊

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...