25 sierpnia 2015

My week in photos - 153.

Tydzień rozpoczął się piekielnym upałem, a dla mnie oprócz tego fajną sesją, o której więcej niebawem - na razie to wielka tajemnica! Większych zmian nie odnotowałam - dieta nadal taka sama czyli lodów milion, ale donoszę, że od września planuję pięciodniową oczyszczającą dietę i powrót do ćwiczeń, niestety przez ten upał nie miałam siły na nic (ah, te wymówki...).
Co u Ciebie słychać? Jak się masz?






1. Zaskoczenie.
2. Czekałam bardzo!
3. Warszawa <3
4. Oto ja.
5. Tutaj też ja.
6. Manufaktura.
7. Takie śniadania robię.
8. A tu już nie ja. Chlip.
9. Warszawa po raz drugi <3.
My week in photos - 153.
Czytaj dalej...

5 komentarzy:

  1. Świetny mix :-) ja również w takie upały nie mam siły na nic prócz leżenia plackiem i jedzenia lodów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ministertwo dobrego mydla - cuda widze u Ciebie <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny mix :-) najlepsza plastikowa palma w W-wie <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zdjecia! Lody kocham! A w upały tez mi sie nic nie chce! :x Nie to nie wymówka to rzeczywistość :) :P
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...