3 sierpnia 2015

Beauty Monday: Boom Boom Room!

Druga odsłona poniedziałkowych makijaży (tydzień temu pokazywałam Ci winne usta: tutaj ) - tym razem w roli głównej macowy cień z kolekcji Le Disko o nazwie Boom Boom Room. Jak disko to i musi być błysk czyli to, co kocham. Lata siedemdziesiąte to najgorętszy trend tego sezonu, MAC o tym doskonale wie i wysyła nas do krainy brokatu, perły i błyszczących metalików. Mój Boom Boom Room to jasny burgund z połyskiem, pięknie mieni się i tworzy efekt kameleona - w zależności od światła jest albo lekko połyskującym różem albo lekkim burgundem z taflą. Ah, dołożyłam solidną kreskę - w takim duecie cień wypada zdecydowanie korzystniej niż w samotności.



Twarz: podkład Studio Skin 15 Hour Wear Hydrating Foundationw odcieniu 1,1, Smashbox, róż do policzków Obsessed 204, Marc Jacobs.
Oczy: cień Boom Boom Room, MAC, eyeliner Pretty Easy Liquid Eyelining Pen, Clinique (jest mega dobry!), tusz do rzęs Upward Lash, MAC.
Usta: błyszczyk MAC Cremsheen, Japanese Spring.

Podobają Ci się błyszczące cienie do powiek? Lubisz siebie w takiej odsłonie?
Beauty Monday: Boom Boom Room!
Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...