17 lipca 2015

Rozświetlający Puder Sheer Dimensions, Mary Kay.


Kilka dni temu pokazywałam Ci mozaikę rozświetlającą marki Smashbox, dzisiaj przyszła kolej na pęcherzykowy róż Mary Kay (Rozświetlający Puder Sheer Dimensions w odcieniu Pearls), który ma za zadanie dodać blasku i stworzyć taflę. Chcę bliżej Ci przedstawić ten produkt ponieważ uważam, że jest bardzo dobry choć trzeba go aplikować z pewną dozą ostrożności, ale o tym za chwilę.



Przyciągające wzrok tłoczenie, piękny kolor i świetny efekt - to główne zalety. Jest też jedna wada - opakowanie. Róż doskonale prezentowałby się w plastiku lepszej jakości. Ten, który widzicie na zdjęciach jest lekki i bardzo podatny na zniszczenia, moim zdaniem produkt powinien otrzymać zdecydowanie solidniejsze ubranie. Aplikacja za pomocą pędzla jest bezproblemowa, róż nie kruszy się ani nie osypuje - doskonale wygląda na policzku, ale koniecznie musisz uważać na ilość nakładanego produktu! W związku z tym, że ma odrobinę fioletowej poświaty (widać to na swatchu) musisz mieć na uwadze, że nałożenie go w większej ilości będzie wyglądało niezdrowo. Ponadto bardzo ważne jest, aby dokładnie rozblendować granice - jeśli tego nie zrobisz róż będzie koszmarnie się odznaczał, a w przypadku takich odcieni jest to naprawdę istotne!



Róż jest piekielnie wydajny, dla mojej cery wystarczy odrobina, aby nadać efekt lekkiego rozświetlenia. Nie przestrasz się cukierkowego odcienia, który widzisz na zdjęciach, w rzeczywistości wygląda dużo lepiej i atrakcyjniej. W zestawie, który można kupić albo u Konsultantek albo w sklepie internetowym znajdziesz pędzel kabuki - przetestowałam, jest pomocny! Dostępny w czterech wersjach kolorystycznych, w cenie regularnej 135 zł.

A Twoje ulubione rozświetlacze (tak, specjalnie napisałam w liczbie mnogiej!)?
Rozświetlający Puder Sheer Dimensions, Mary Kay.
Czytaj dalej...

43 komentarze:

  1. wygląda cudownie, z Mary-Lou miałam kiedyś szminkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda cudownie, Mary-Lou mnie kusi, a z Mary Kay miałam kiedyś szminkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Magdalena Wiśniewska17 lipca 2015 13:40

    Ostatnio ulubiona dwójka to Wibo i Lovely,obydwa złotawe,świetne do lekkiej opalenizny albo bronzera.

    OdpowiedzUsuń
  4. fanglefashion17 lipca 2015 14:17

    śliczny jest i Tobie w nim ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten rozświetlaczo-róż i prawdę mówiąc go nie lubię. Za to lista rozświetlaczy, które kocham, robi się coraz dłuższa :) Na czele nadal Mary-Lou Manizer theBalm, ale inne ją gonią.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na zdjęciach róż prezentuje się bardzo ładnie, ale mam wrażenie, że odcina się od twojej skóry. Wydaje mi się że jest jednak za chłodny dla Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  7. Na Tobie prezentuje się genialnie! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie warto z nim uważać :D
    moje ulubione...?
    Serio mam wymieniać? a jak długi maksymalnie może być komentarz na diqus? :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam tylko jeden :D jest urokliwy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam go, ale rzadko używam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. High beam, i rozświetlacz z UD u mnie nieprzerwanie rządzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z UD nie mialam, ale HB oczywiscie kocham i ja!

    OdpowiedzUsuń
  13. Czemu? nie pasuje Ci kolor/efekt?

    OdpowiedzUsuń
  14. a jaki jeden?! chcę wiedziec!!

    OdpowiedzUsuń
  15. dawaj Kaska bo akurat Twojego zdania jestem bardzo ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  16. dziękuję bardzo! <3 a jaki jest Twoj ulubiony?

    OdpowiedzUsuń
  17. Panna Nijaka, wydaje mi się, że na drugim zdjęciu może tak wyglądać - tak jak pisałam trzeba mocno z nim uważać albo super dobrze blendować.
    Ja jestem bardzo chłodnym typem urody i dość dobrze czuję się w takich odcieniach - chociaz zlociste rozswietlacze tez lubie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aga, a jakie inne? Mary Lou piękny jest!
    Czemu MK Ci nie podszedl?

    OdpowiedzUsuń
  19. fangle dziękuję dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  20. nie mialam ani jednego ani drugiego, ale przyjrze im sie bardzo chetnie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Anya i jak wspomnienia szminkowe?:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Sama z siebie wyzwalam za duży blask - ten niepożądany :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Marta Podbielska17 lipca 2015 22:50

    Ojeju jakie one są sliczne!

    OdpowiedzUsuń
  24. uroczy! ta nowa kolekcja MK mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Hej możesz zdradzić jaki jest twój szablon na blogu że jest tak tylko po jednej stronie? jak to zrobić albo jaki szablon wybrać?

    OdpowiedzUsuń
  26. Sporadycznie, na wieczór używam odrobiny Wibo Diamond Illuminator i jest całkiem w porządku, szczególnie biorąc pod uwagę jego cenę. Jednak zazwyczaj zamiast rozświetlacza używam po prostu różu rozświetlającego z drobinkami, uwielbiam Max Factor Creme Puff w kolorze 15 Seductive Pink.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochana, a gdzie go mozna dostac?

    OdpowiedzUsuń
  28. fajny jest prawda?:)
    widziala foto z molo <3

    OdpowiedzUsuń
  29. skiness8 nie mam zadnego szablonu konkretnego - w sensie to zaden z dostepnych na bloggerze :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Marta, a probowalas tego rozu?

    OdpowiedzUsuń
  31. hahahaha Luthienn oj to rozumiem:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wibo kupiłam w Rossmanie, a róż Max Factor w Superpharm, chociaż te róże też pewnie są w Rossmannie :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeszcze nie, ale znajoma fotografka sie nim maluje. Właściwie sam podkład tusz i wlasnie ten roz i wyglada pieknie. U ciebie tak samo wiec kusi mnie bardzo tylko ze minus Mk jest zamawianie :<

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...