27 lipca 2015

Beauty Monday: Wino na ustach.


Ciemniej, soczyściej, bardziej błyszcząco. Być może to troszkę jesienny kolor, ale hej! czy nie skończyły się już czasy, gdy dzieliłyśmy pomadki/lakiery/cienie na odcienie pasujące wyłącznie do konkretnej pory roku? Po chwili zastanowienia się - nie robię tak. Nie noszę błękitów i zieleni tylko latem, złota jesienią, a pasteli wiosną. Noszę je w zależności od nastroju, a właściwie to nastrój jest głównym powodem dla którego wybieram konkretne produkty i makijaże. Tak więc dzisiaj w urodowym poniedziałku (wybacz, po angielsku brzmi jakoś ładniej?) mam na ustach coś ciemniejszego, ale niewątpliwie pięknego! Zwróć uwagę, że w słońcu szminka wydaje się być bardziej ceglasta, w cieniu natomiast jest w niej odrobinę więcej dojrzałej, ciemnej czereśni.



Zrobiło się jesiennie?

Twarz: Smashbox Studio Skin (1.1), rozświetlacz Anastasia Beverly Hills (recenzja)
Oczy: MAC, cień do powiek Smut (recenzja), brwi cień do powiek Brun (recenzja)
Usta: MAC, Dangerously Chic, błyszczyk MAC, Viva Glam I
Beauty Monday: Wino na ustach.
Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...