23 czerwca 2015

Aerin, Amber Musk.


Aerin Lauder jest założycielką i dyrektorem kreatywnym marki lifestyle’owej AERIN, a także dyrektorem ds. stylu i wizerunku Estée Lauder, flagowej marki Estée Lauder Companies. Aerin rozpoczęła karierę w Estée Lauder Companies w 1992 roku i pracowała na różnych stanowiskach w działach rozwoju produktu, reklamy i w dziale kreacji, również jako dyrektor kreatywny. W ten sposób od 20 lat kształtuje globalny wizerunek marki Estée Lauder. Ukończyła Annenberg School of Communications na Uniwersytecie w Pennsylvanii. Zasiada w Zarządzie Estée Lauder Companies, a także w komitecie edukacyjnym Rady Powierniczej Metropolitan Museum of Art, jest również członkiem Międzynarodowego Komitetu Museum of Modern Art. Ponadto aktywnie działa na rzecz Neue Galerie, muzeum założonego w 2001 roku przez jej ojca Ronalda Laudera, które poświęcone jest sztuce niemieckiej i austriackiej od początków XX wieku. Poza tym jest piękna, utalentowana i atrakcyjna, ale to tak na marginesie.


Niedawno w Polsce pojawiła się kolekcja zapachów sygnowana marką AERIN, ta kolekcja oddaje cudownie kobiecą i nowoczesną estetykę założycielki. Opakowania zainspirowane zostały codziennym życiem Aerin oraz naturalnymi elementami, takimi jak kamienie i kwiaty. Elegancka prostokątna buteleczka ozdobiona jest pięknym kamieniem wyglądającym jak klejnot (dla mnie całość kojarzy się z dzieciństwem i buszowaniem po toaletkach pięknych kobiet z mojej rodziny na których znajdowały się przeróżne flakony oraz biżuteria - dokładnie z takimi kamieniami!). Bardzo ważnym elementem są opakowania - indywidualna wersja kwiatowych nadruków, które zawsze stanowiły element dekoracji wnętrz w domu babci Aerin. W przypadku Amber Musk nadruk jest adaptacją francuskiego dokumentu z archiwum Lee Jofa, przedstawiającego dwa ptaki pośród egzotycznych kwiatów i liści.
Amber Musk bo o nim Ci opowiem to według Aerin "ciepły, zapraszający zapach, którym chcesz się otulić niczym miękkim, przytulnym kocem w zimną, śnieżną noc.” Na szczęście ja nie jestem aż taką domatorką i widzę w nim znacznie więcej możliwości! Nie odmówię mu oczywiście ciepła bo w kompozycji znajdziecie go całkiem sporo, ale przeplata się z kwiatami i piżmem tworząc kompozycję nowoczesną i skierowaną do każdej grupy wiekowej - i tu powinnam podkreślić: niech nie zmylą Cię flakony! Wyglądają na bardzo eleganckie, ale kryją w sobie przepiękne, przystępne wnętrze.


Amber Musk "łączy w sobie zmysłowe nuty kwiatowe, wyraźną ambrę i kremowe piżmo. Ambrox zapewnia atłasowe pierwsze wrażenie, z którym kontrastuje soczysta eksplozja wody kokosowej oraz kobiecość absolutu z róży stulistnej. Niczym blask bursztynowych płomieni, utrzymujący się długo powiew benzoinu i piżma nadaje zapachowi ciepło". Określany jako jesienny, zimowy, wieczorny - według mnie jednak idealnie stopi się ze skórą również w letnie noce i chłodne poranki. Jest niczym druga skóra, wije się i zaciska na nadgarstkach, bezszelestnie mości się na szyi, w załamaniach ciała. Nigdy bym nie przypuszczała, że spośród wszystkich kompozycji Aerin to właśnie Amber Musk skradnie mój nos (tak naprawdę byłam mocno niezdecydowana przy wyborze, zastanawiałam się jeszcze nad boską Evening Rose w której czuć soczystą jeżynę i intensywny koniak - coś niesamowicie pięknego!).


Amber Musk jest kompozycją na którą trzeba zwrócić uwagę, ciekawą i nietuzinkową, a przede wszystkim posiadającą swoją własną historię. Zapach stanowczy, konkretny i seksowny i wbrew temu, co sugeruje piękny, trochę staromodny flakon - nowoczesny. Nie ma żadnych reguł wiekowych, moim zdaniem może spodobać się zarówno młodej dziewczynie jak i dojrzałej kobiecie, i to w nim jest najlepsze! Następna będzie Evening Rose, zagości tutaj na pewno. Bądźcie czujne!

Kolekcja zapachów AERIN dostępna jest wyłącznie w Salonach Firmowych Estée Lauder (Warszawa, Poznań, Katowice, Kraków) oraz w sklepie internetowym Estee Lauder w cenie 378 zł/50 ml.
Aerin, Amber Musk.
Czytaj dalej...

8 komentarzy:

  1. <3 Jak Amber to już mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Goodforyou blog23 czerwca 2015 13:09

    Strasznie mi się podoba zamknięcie, jest cudowne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uważam tak samo jak Ty - jest cudowne, każda woda ma inny klejnot.

    OdpowiedzUsuń
  4. Aga i słusznie, bardzo słusznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie opisany zapach :) Fajnie dobrałaś słowa i z łatwością można sobie "wyobrazić" tą woń :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    http://landvanity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Za****sty flakon <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia <3




    Jeśli salony Estee Lauder posiadają próbki zapachowe, to wyślę po nie męża do Katowic.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...