31 maja 2015

Jedziesz na bezludną wyspę.

Jedziesz na wyspę - może i bezludną nawet. Albo w daleką, daleką podróż i możesz ze sobą zabrać tylko kilka rzeczy. Lecisz na wyprawę życia i gubisz cały bagaż i pieniądze. Zostaje Ci tylko trochę złotych i możesz kupić jeden kosmetyk. Kot wyrzuca przez okno wszystkie Twoje kosmetyczki (oczywiście, że liczba mnoga przecież każda z nas ma ich wiele). Ok, niezależnie od tego co się stanie, gdzie jedziesz/płyniesz czy lecisz - powiedz mi o JEDNYM produkcie bez którego trudno Ci funkcjonować w makijażu. Jedna, jedna, jedna sztuka!

Jedziesz na bezludną wyspę.
Czytaj dalej...

60 komentarzy:

  1. Podkład mineralny od Annabelle Minerals

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę ciężki wybór :) Ale myślę ze postawiłabym na tusz do rzęs, jest to mój pierwszy kosmetyk do malowania który zaczęłam używać

    OdpowiedzUsuń
  3. Trudna decyzja, ale jak to mawia mój mąż, nie rozumiejąc do końca, że makijaż oczu bez makijażu twarzy wygląda nie najlepiej, "nie maluj się, tylko zrób coś z oczami" ;) Dlatego podążając jego tokiem myślenia, gdyby to naprawdę miała być tylko jedna rzecz, wybrałabym tusz do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mówi tak samo! Także jeśli chodzi o makijaż to również wybrałbym tusz do rzęs:-)

      Usuń
  4. Dagmara Dagmara31 maja 2015 18:00

    Podkład, zdecydowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podkład. Absolutnie podkład. Mogę mieć niepomalowane rzęsy, pominąć róż, odpuścić konturowanie bronzerem, usta zostawić bezwstydnie nagie. Ale bez dobrego kryjącego podkładu czuję się po prostu źle. Taką mam cerę, więc zakrywam co mogę. Ostatnio rządzi u mnie podkład kryjący z Pharmaceris na zmianę z kremem BB Hot Pink od Skin79 :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zdecydowanie tusz do rzęs :) przy podkreślonych oczach już sama reszta solo wygląda lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. rozświetlacz ! :D Przeciez przy opalonej buzce wygladal by przepieknie ! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Do pełni szczęścia wystarczyłby Brow Artist Loreal. Moje brwi są dość jasne i mało widoczne. Słońce je rozjaśnia i stają się niewidoczne. Taka magia:) Zresztą, pomadkę i róż zastąpiłabym sokiem z buraka, oczy jakimś węgielkiem można podkreślić. Na bezludnej wyspie spałabym do oporu, więc podkład nie byłby potrzebny. Za to bez brwi zawsze wyglądam jak zombie...:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bronzer :) Moim zdaniem odmienia twarz całkowicie. Ewentualnie jeśli to wyspa, na której można się opalić, to wtedy tusz :D

    OdpowiedzUsuń
  10. mam problem bo albo tusz do rzęs bo potrafi zrobić cały makijaż albo krem cc/bb/lekki podkład by wyrównać koloryt cery:)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja bym wybrała pomadkę w intensywnym kolorze różu :) bez tuszu, podkładu i innych kosmetyków już się nauczyłam żyć.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tusz , bez ..mayby

    OdpowiedzUsuń
  13. Korektor, bo bez niego wyglądam jak zombie ;) i przy okazji może zastąpić podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Blyszcyzk do ust! mam uzaleznienei od nich :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie będę oryginalna...wybrałabym tusz do rzęs...ale w sumie musiałabym mieć coś, żeby go zmywać...to może lepiej nawilżającą pomadkę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Skoro bede miała żyć z jednym kosmetykiem, to pewnie byłby to jakis BB luB CC, czyli mocny filtr plus podklad. Przy okazji bedzie nawiązał cerę. Byc moze byłby to CC Lancome lub CC Chanel..albo BB Dior Hydra Life - tez jest swietny. Musiałabym jeszcze znaleźć cos, czym podkreslilabym brwi, skoro nie miałabym nic do malowania ich w kosmetycce, pewnie szukałbym jakis barwiadych roslinek

    OdpowiedzUsuń
  17. www.dollycocossino.blogapot.no1 czerwca 2015 11:29

    Kredka w kolorze szaro czarny - brwi, podkreślenie oka. Przede wszystkim jednak brwi. Usta mozna zabawowych burakiem albo innym warzywem, to samo z rozem. Cerę mam dobra wiec podkładu nie potrzebowałabym jakoś strasznie. Tusz? Nie bo co mi po rzęsach jak brwi złe ...wybieram jednak te kredke :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Krem z wysokim filtrem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O tak, to dobra opcja - nawet bardzo dobra!

    OdpowiedzUsuń
  20. :)))
    burakiem - to oczywiscie racja, pamietam skecz z czasow mlodosci, ktory na kazdym obozie sie odgrywalo i tam wlasnie baba smarowala usta burakiem i nie potrzebowala szminki.

    OdpowiedzUsuń
  21. hahaha no tak, do zmywania coś by się przydało;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Najlepiej w kremie wtedy mógłby służyć także za pomadkę.

    OdpowiedzUsuń
  23. i pomadkę w kolorze nude;))))

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja wlasciwie tez - czasami mam na sobie tylko pomadkę własnie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Anya, ale nie ma czym go zmyc:(

    OdpowiedzUsuń
  26. hmmm no w sumie tak, ja bym nie potrafila chyba przezyc bez pasty do zebow.
    Chociaz moznaby rzuć jakieś rosliny zamiast niej?

    OdpowiedzUsuń
  27. Marta, bronzer moze tez sluzyc jako cien do powiek lub wypełniacz brwi: )

    OdpowiedzUsuń
  28. ok, nie znam tego produktu, ale jeśli to jest coś, co wziełabys ze soba w takie miejsce to musze sie blizej przyjrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  29. Mozna nim tez zaatakować powieki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. dlatego ja ciagle zastanawiam sie nad rzesami 1:1.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja czasami wybieram tylko podklad i nic wiecej albo twarz zostawiam w spokoju i wybieram pomadkę

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja chyba zamiast tuszu wzielabym kredkę w kolorze ciemnego brązu - moglabym nia zaatakowac brwi, oczy i rozetrzec na ustach, a nawet wykonturowac twarz!:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ok, czyli tusz do rzęs jednak wygrywa moją ankietę:)

    OdpowiedzUsuń
  34. no słabo słabo ale Ty nie potrzebujesz kamuflażu, hello!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. no dobra, ale jak taki spoko to moze do sesji powinnam go ogarnać i sprawdzic?

    OdpowiedzUsuń
  36. robiłam tylko wersję "na bogato" :)) czyli ciut dłuższe nawet niż moje i tak długie na ślub i byłam bardzo zadowolona, ale miałam je tylko niecały miesiąc :)

    OdpowiedzUsuń
  37. no to do sesji powinnaś - to według mnie najlepszy korektor ever - zakryje wszystko tak, że śladu nie ma

    OdpowiedzUsuń
  38. jak będę gdzieś na zakupach to zobaczę sobie, dzięki za cynk <3

    OdpowiedzUsuń
  39. A jaka to wersja na bogato? 100 do 1?:)
    a jak wypadały? pojedynczo i np. zostaly trzy? czy to się zdejmuje?

    OdpowiedzUsuń
  40. puder! nie uzywam podkladu, ale puder nakładany gąbeczką to mój must have;) druga opcja to kamuflaż art deco :)

    OdpowiedzUsuń
  41. hyhyhy 1:1 ale są różne kształty i długości prawda, i swoje mam długie więc brałam nawet ciut dłuższe bo to do makijażu wieczorowego było i przy moich gęstych choć cienkich to wyszła prawdziwa firanka :) hyhyhy na co dzień zdecydowałabym się ponownie na delikatniejsze po prostu :) one wypadają i jak zaczynają się robić "dziury" to można albo uzupełnić albo zdjąć :) ja zdjęłam bo nie potrzebowałam na dłużej a byłam ciekawa stanu swoich rzęs. Ale jadąc np. na urlop nad wodę chętnie jeszcze kiedyś skorzystam :)) jeśli chcesz zobaczyć efekty to jest u mnie post ze zdjęciami przed i po oraz opisem co i jak :)

    OdpowiedzUsuń
  42. tusz! mogę nim pomalować rzęsy, na upartego zrobić kreskę lub rozetrzeć palcem przy linii rzęs i zaznaczyć umiejętnie brwi :). Niezawodny jest Le Volume de Chanel i w brązowym i czarnym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Aurelia Solaris2 czerwca 2015 09:47

    Czerwona szminka Chanel

    OdpowiedzUsuń
  44. Inesita Wasiak2 czerwca 2015 10:46

    tusz do rzęs L'Oreal Paris So Couture!

    OdpowiedzUsuń
  45. Marta Podbielska2 czerwca 2015 13:23

    100 do jednego HAHAHAHAHAHA TAK Agata stawiam Ci wszystkie kulki lodów swiata jak to zrobisz:D

    OdpowiedzUsuń
  46. Tusz do rzęs! Bez zastanowienia!

    OdpowiedzUsuń
  47. ale to nie miała być kolorówka?:D

    OdpowiedzUsuń
  48. zycdlamilosci.blogspot.com3 czerwca 2015 12:30

    o jejku... jeden tylko. jezeli juz mam zastosować minimum, to podkład i tusz do rzęs, jednak w takiej sytuacji kupiłabym tusz. jako blondynka, posiadam jasne, niemal niewidoczne rzęsy, aczkolwiek bardzo dlugie. bez mascary wyglądam jak koala bez czarnych obwódek wokół oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Lip Glow Diora - miałabym i pielęgnację, i piękny, ożywiający twarz kolor :-) Wiem, że ma być tylko 1 kosmetyk i zdecydowanie wybieram Lip Glow, ale na miejscu drugim dałabym korektor pod oczy, a na 3. śliczny, świeży róż. Ale bez Lip Glow nigdzie się nie ruszam! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  50. MsMirrorWriting .5 czerwca 2015 01:56

    Zdecydowanie korektor - uniwersalny - pod oczy i ewentualnie na niewielkie doskonałości. Generalnie bardzo lubię siebie bez makijażu. Mam o tyle szczęście, że natura obdarzyła mnie pełnymi ciemnymi brwiami (chociaż jestem blondynką), a także udało mi się doprowadzić cerę do bardzo dobrego stanu dzięki przemyślanej pielęgnacji. Jedynie sińce pod oczami mi przeszkadzają i nic na nie działa, więc bez korektora - ani rusz!

    OdpowiedzUsuń
  51. Martyna Altewęgier8 czerwca 2015 13:25

    Tusz do rzęs, najlepiej chanel albo Diora :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...