5 marca 2015

Dwieście kilometrów za mną!

Trochę ociągałam się z tym postem, trochę ta pięćdziesiątka wolno mi "poszła". Dwa razy przeziębiłam się i nie miałam możliwości biegać przez kilka dni, jak się domyślacie powroty były odrobinę ciężkie i wyczerpujące. Zdecydowanie lepiej miała się rzecz z ćwiczeniami, od Jillian Michaels przeszłam do Mel B i jej krótkich programów (spróbujcie ćwiczeń na pośladki...).


Bieganie mimo, że było dla mnie ciężkie i wyczerpujące za sprawą gorszej formy spowodowanej przeziębieniami jakościowo okazało się super. Wypróbowałam moje nowe piękne buty do biegania w terenie (las, łąki, wszelkie nierówne powierzchnie) i jestem pod wielkim wrażeniem - moje Nike Zoom Terra Kiger 2 oprócz tego, że są przepiękne dają idealną przyczepność i lekkość. Są tak ładne, że mam ochotę chodzić w nich cały czas. Wypróbowałam też przez chwilę ćwiczenia z Jillian na xboxie. Ok, to jest grubszy kaliber - ćwiczysz przed tv oraz przed kamerą, która analizuje Twoje ruchy. Robisz niedokładnie, źle, niechlujnie - nie dostajesz punktów i jest Ci smutno. Starasz się więc wykonywać polecenia jak najlepiej, jak najdokładniej i efektywniej.



Dieta? Nadal kocham owsianki i próbuję nowych smaków, staram się ograniczać słodycze, a uwierzcie mi, że to dla mnie jakaś męka:) Lata temu, gdy się chciałam odchudzać nie miałam problemów z odstawieniem jedzenia, gorzej było ze sportem - teraz jest zupełnie na odwrót. Tak ciężko jest odmówić sobie czegoś dobrego! Znacie ten ból?



Jakie plany na marzec? Pięć razy w tygodniu ćwiczenia w domu, trzy razy bieganie minimum po pięć kilometrów. Ograniczenie spożywania cukru i syfu. Niestety nie zostanę w tym miesiącu Ambasadorką żadnych Haagen Dazsów, Grycanów czy innych bohaterów amerykańskiego tygodnia w Lidlu (pozdrawiam miłośniczki wersji bananowej...), smutno mi.

Co u Was? Ćwiczycie? Biegacie? Smarujecie się czymś fajnym co ujędrnia?
Dwieście kilometrów za mną!
Czytaj dalej...

13 komentarzy:

  1. Brawa :) ja biegać nie znoszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nawet od bieżni się trzymam z daleka, nigdy nie lubiłam biegania, wolę wszelkie fitnessy ;) a Mel B kocham!

    OdpowiedzUsuń
  3. tylko sie laska nie zajedź :D zarąbiste te buty :>

    OdpowiedzUsuń
  4. W końcu po fali przeziębień wracam do jillian, chociaż nie wiem czy na chwilę nie zdradzę jej z Ewką :) a smaruję się wszystkim co się da.

    OdpowiedzUsuń
  5. Och za mną dokładnie 318km:-) Biegam po 10km 3 razy w tygodniu,nie ma co przesadzać:-) Co drugi dzień ćwiczę SECRET(pilates) Ewy Chodakowskiej i codziennie brzuch i pośladki MelB.
    Jest ciężko!!!!
    Pozdrawiam i życzę dużo cierpliwości i wytrwałości:-*

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja Cię podziwiam... U mnie tylko z kondycją bardzo kiepsko i czekoladą nie gardzę niestety...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem obecnie w stanie błogosławionym i nie biegam :) no chyba, że zacznę w październiku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Honoru domu broni mój mąż, który biega po 300 km miesięcznie.

      Usuń
  8. 2 dni temu kupiłam rowerek do ćwiczeń z elektronicznym wyświetlaczem:) Codziennie przejeżdżam 10 km:) Do tego latino aerobic:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ćwiczymy od lat ,ale dobre rzeczy też lubimy :P Dobre = śmieciowe hyhyh

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie kiedyś było tak, że kolejne godziny treningu to była sama frajda. Potem kontuzje zmusiły mnie do rezygnacji ze sportu, a rekreacyjnie, po troszku jakoś nie potrafię. Po ostatniej operacji mam już dość. muszę wrócić. Inaczej zdechnę z nieróbstwa.
    Jesteś naprawdę wielką inspiracją. Robisz to z taką radością... Że człowiekowi chce się nie tylko ruszać, ale i żyć. <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Brawo, podziwiam zacięcie do biegania :) Dla mnie to póki co największa kara i stawiam raczej na ostry wycisk na siłowni na treningu funkcjonalnym czy innym cross fit-cie, a pokonywanie kilometrów odkładam na 'następny trening', który nie przychodzi nigdy ;) Z dietą mam podobnie jak Ty - nie potrafię sobie odmówić dobrych rzeczy, ale staram się zamieniać je na bardziej 'fit' odpowiedniki

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...