18 lutego 2015

Miejsca: Haircology Ekofryzjer, Warszawa.

Po pierwsze - byłam tam incognito. Nikt nie wiedział, że prowadzę bloga urodowego i że będę chciała opisać Wam swoje wrażenia. Haircology to pierwszy w Warszawie Ekofryzjer. Piękne miejsce, imponująca filozofia i bardzo miło spędzony czas. "...Stworzyłyśmy miejsce, gdzie z szacunkiem podchodzimy do zdrowia naszych klientów i pracowników oraz redukujemy wpływ naszych działań na środowisko naturalne. Szanujemy czas naszych klientów. Dlatego chcemy, aby czas spędzony w Haircology nie był zwykłą, rutynową wizytą u fryzjera. Pragniemy, aby ten czas był pretekstem do relaksu, do zadbania o siebie i swoje zmysły, okazją do spotkań z przyjaciółką, mamą, tatą ;), miejscem wymiany doświadczeń czy po prostu miło spędzoną chwilą przy lampce organicznego wina. W Haircology do pielęgnacji, koloryzacji i stylizacji włosów używamy najwyższej jakości produktów organicznych oraz przygotowywanych na miejscu eko-masek i płukanek na bazie organicznych olejów i ziół."


Od początku. Zadzwoniłam, aby umówić się na koloryzację (w końcu!) - niestety okazało się, że nie ma miejsc. Menadżerka salonu jednak poprosiła mnie o kilka sekund czasu i zaproponowała, że fryzjer następnego dnia przyjdzie wcześniej do pracy - tutaj następuje pierwsze wow, to naprawdę mega profesjonalne podejście! Tłusty Czwartek o 10 byłam na miejscu, pisałam już, że miejsce jest piękne? Napiszę raz jeszcze: jest piękne! Drewno, zieleń, wielkie okna, idealne podejście do Klientki: herbata (uwaga! uwaga! z plastrem pomarańczy i goździkami) plus klosz wypełniony pączkami. Mogę u Was zamieszkać. Super ważna rzecz o której za chwilę pewnie zapomnę: jest kącik dla dzieciaków! Są zabawki, książeczki więc wyprawa do Haircology z w miarę ogarniętym maluchem zda egzamin i Ty droga mamo jesteś w stanie zrobić ze sobą porządek nawet będąc z dzieckiem. (Wiosną, latem przed salonem są leżaki, kwiaty, donice więc uwierzcie mi, że przebywanie tam jest naprawdę przyjemne).


Rozmowa z fryzjerem i decyzja o koloryzacji tylko odrostów, mikro podcięcie końcówek i wyrównanie grzywy. "W Haircology wybrałyśmy farby, które są tak samo skuteczne, jak profesjonalne farby stosowane przez Ciebie dotychczas, jednak zawierają możliwie jak najmniej szkodliwej chemii. Są to farby marki Simply Organic. Stanowią one dzisiaj nowoczesną, bezpieczną alternatywę dla koloryzacji dostępnej powszechnie w salonach fryzjerskich. Wolne od amoniaku i perfum syntetycznych, bardzo łagodne dla Twoich włosów i skóry głowy naszych klientów a także dla rąk naszych fryzjerów. Nie zawierają wosków, sztucznych substancji żelujących i kremowych substancji zagęszczających. Proces koloryzacji przebiega bez użycia amoniaku i lotnych związków chemicznych - pomimo tego barwniki równomiernie i precyzyjnie wnikają we włosy. Syntetyczne i chemiczne substancje zapachowe zastępujemy mieszanką wonnych olejków, dodanych do farby tuż przed nałożeniem na włosy. Paleta kolorystyczna Simply Organic została sformułowana przy użyciu najczystszych barwników i zawiera składniki, których nie spotkasz w standardowych produktach do koloryzacji włosów. Należy do nich na przykład pektyna z owoców, która odgrywa istotną rolę w zagęszczaniu farby i utrwalaniu koloru. Farby Simply Organic świetnie pokrywają siwe włosy, zapewniają trwały kolor a przy tym nie podrażniają skóry głowy i pięknie pachną."


Farba na włosach, gazeta w ręku, herbata i trzydzieści minut relaksu (ok, kłamię - ja nigdy się nie relaksuję bez dzieci ponieważ nawet gdy ich nie ma, są w mojej głowie, inaczej nie umiem więc chociaż udaję!). Zmywanie, mycie, odżywka. W drugim pomieszczeniu, obok myjek znajdują się dwa stanowiska pedicure - bajeczne! Szybkie strzyżenie do którego nie mam żadnych zastrzeżeń - nawet do mojej grzywki! Piszę nawet, ponieważ bardzo często moja grzywka okazywała się nie do przejścia dla niektórych fryzjerów/ek i kończyło się albo na krzywej albo na półokrągłej w której wyglądam przynajmniej źle. Kolor? Moim zdaniem o ton za jasny - nie odznacza się bardzo, ale pod słońce widzę, że odrosty są bardziej brązowe, a reszta włosów ciemniejsza. Oczywiście wolałabym jednolity odcień, ja widzę różnicę i mam przez to mieszane uczucia. Obawiam się, że z biegiem czasu, gdy kolor będzie się wypłukiwał całość może prezentować się źle. Zrezygnowałam z modelowania ponieważ spieszyłam się do Małej i nie miałam na to czasu, całość zajęła nam ~1,5 godziny więc jest super! Cena. Tutaj znajdziecie cennik, opcja koloryzacja/strzyżenie/modelowanie to widełki 280 zł - 340 zł. Ja zapłaciłam 280 zł i uważam, że to sporo biorąc pod uwagę fakt iż farba została położona tylko na odrosty, a nie na całe włosy. Niemniej jednak polecam Wam jeśli ważne są dla Was relaks i wielka przyjemność z przebywania w tak pięknym miejscu. Czy powrócę do Haircology? Myślę, że następnym razem musiałabym wybrać koloryzację na całej długości włosów, aby wyrównać ich kolor.

Miejsce: Haircology, Ekofryzjer
Gdzie: Rozbrat 44 A, Warszawa
www: haircology.pl
Miejsca: Haircology Ekofryzjer, Warszawa.
Czytaj dalej...

27 komentarzy:

  1. Ummm drogo :D Ale miejsce faktycznie wygląda pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. luthienn, miejsce jest śliczne, mi bardzo się podoba!

      Usuń
  2. Oj "swój" fryzjer to skarb, mi się też udało po kilku latach szukania w Wwa. Koloryzacja w ogóle w wwa jest koszmarnie droga, ja się też zastanawiam nad jakąś zmianą ale u mnie pewnie się skończy na końcowkach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysia Ty tu nie odbiegaj od tematu jedzenia i obiadów jadłonomiowych u Ciebie!
      ja też od lat kończę na końcówkach, ale szykuję się do jakiejś większej zmiany. Muszę to zrobić bo mnie nosi:)

      Usuń
  3. U fryzjera ostatnio byłam we wrześniu: grzywkę obcinam sama z różnym skutkiem:) Chyba nie lubię chodzić do fryzjera bo w większosci to siedziba plotkarstwa:)
    Fajny pomysł na posty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika ja grzywki swojej nie dotknę nigdy bo wiem co by się z nią stało - najczęściej ścina ją Tomek.
      Dla mnie wizyta u fryzjera może być przyjemna jeśli nie trwa dłużej niż 2 godziny.

      Usuń
  4. Wybranie dobrego fryzjera zawsze jest dla mnie trudne. Kiedyś miałam sprawdzona fryzjerkę, jednak po urodzeniu dziecka nie wróciła już do zawodu i od wielu lat szukam i szukam i znaleźć szczerze mówiąc nie mogę nikogo, kto by wiedział, czego ja właściwie chcę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie pomyślała o przyjmowaniu w domu swoich stałych Klientek :(

      Usuń
  5. Miejsce piękne, obsługa jak widać też dobra. Ale cena jak za same odrosty (których kolor nie jest taki jak powinien) + strzyżenie to jakiś koszmar... Rozumiem, gdyby farba została położona na całej długości włosów, bo masz długie włosy co było widać szczególnie w poście z Lirene. Ale tak to zużycie przecież minimalne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogusia, jestem tego zdania, co Ty - w zasadzie byłam pewna, że koloryzacja odrostów jest mniej kosztowna i kłopotliwa oraz czasochłonna.

      Usuń
    2. W niektórych salonach liczą od ilości zużytych ml na dana klientkę i to wychodzi najkorzystniej dla obu stron, klient płaci mniej ale chętnie i cześciej wraca na farbowanie samych odrostów jeżeli od lat robi ten sam kolor. Gdybym farbowała włosy to właśnie do takich salonów bym chodziła ;)

      Usuń
  6. Oj bardzo drogo, choć już zdarzyło mi się tyle zapłacić za fryzjera (na Śląsku) Wiesz dochodzę do wniosku, że chyba muszę nauczyć się ścinać sobie włosy. Farbowanie jakoś zaczęłam ogarniać. Niestety bardzo trudno o dobrego fryzjera i nie chcę tu nikogo obrażać. Nie wiem w czym tkwi problem, może w słuchaniu? Prosisz o podcięcie końcówek i wychodzisz z krótkim bobem, bo pani wyrównywała włosy. Marzysz o naturalnym blondzie, wychodzisz z włosami w odcieniu jajecznicy. Nie wiem dlaczego tak jest?

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie przekonuje farba bez szkodliwych substancji, wole zapłacić 50 zł drożej i mieć zdrowszą farbę na włosach, niz ryzykować, ze włosy bede miała zniszczone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę się powymądrzam :) zdrowa farba = henna. Wszystko inne nawet nazywane eko czy naturalną farbą zdrowe nie jest. Jest po prostu mniej szkodliwe niż tradycyjne farby :)

      Usuń
    2. Moniś, dziękuję!
      Człowiek całe życie się uczy. Masz rację, zdrowa farba to henna.

      Usuń
    3. White Praline napisała zdrowszą, nie zdrową ;)

      Usuń
  8. Cała filozofia i miejsce do mnie bardzo przemawiają, szkoda, że tylko w Warszawie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdybym mieszkała w Warszawie to bym tam zajrzała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wnętrze piękne, nie ma co ukrywać, choć cena tez piękna :) hyhy
    czy pod sufitem wiszą butle na wino jako klosze ?:))
    przypomniałaś mi, że u fryzjera nie byłam od prawie roku i jakimś cudem nawet końcówek nie mam rozdwojonych, ale już najwyższy czas się zebrać wraz z nadchodzącą wiosną :)
    tylko ja znów nie lubię gadających fryzjerów, o matko jaka to dla mnie kara ;p jak jeszcze pogadamy o włosach, kosmetykach itp. to fajnie - chętnie
    ale jak mi zaczyna ktoś opowiadać co tam u niego w związku/życiu/pożyciu/u sąsiadki z piętra niżej czy zaczyna mnie o to szczegółowo wypytywać to wymiękam ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Poproszę więcej postów (fryzjerzy szczególnie) z kącikiem dla młodych diabląt :)
    Ostatnio musiałam zmykać z mokrymi jeszcze włosami, bo mi się córa nudziła okrutnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Włosy od pewnego czasu farbuję w domu, marką Biokap. Jestem zadowolona . Zrezygnowalam z profesjonalnego farbowania, ponieważ włosy zaczęly pojawiać się siwe i aby efekt mnie zadowalał, musiałabym biegać i spędzać tam te 2 godziny co 1-1/5 mc :/ O kosztach już nie wspomnę, bo Kraków też nie tani .
    Fryzjera odwiedzam od czasu do czasu zreanimować końce i grzywkę, ale ta jak sama wierz wymaga ciągłego podcinania i tutaj, albo radze sobie sama, albo robi to moja mama ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miejsce totalnie cudnie wyglądające bardzo w moim klimacie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa w ogóle jestem jak się odbywa u nich modelowanie czy strzyżenie, które nazywają eko? Czym to się różni od modelowania w "zwykłych" salonach fryzjerskich? To całe ich eko mi się wydaje trochę nad wyraz

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie farbuję włosów, więc pod tym kątem mam spokój, ale na końcówki i ogólne ogarnięcie czupryny chodzę mniej więcej co dwa miesiące :)
    Zostałaś póki co przy swoim ciemnym kolorze czy platyna?

    OdpowiedzUsuń
  16. co ja moge dóżo napisać post jak zawsze znakomity

    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam nadzieję, że nie będę musiała szukać fryzjera. Mam swojego, któremu ufam i chciałabym żeby tak zostało.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...