17 lutego 2015

My week in photos - 132.

Znowu dużo jedzenia u mnie, niestety nic na to nie poradzę - kocham jedzenie, kocham nowe smaki, kochamkochamkocham. Dlatego też nigdy chyba nie będę w stanie być super szczupła - za dużo pokus dookoła, nie ubolewam nad tym jakoś szczególnie, najważniejsze, że nadal ćwiczę i biegam i dobrze się czuję. Co poza tym? Słońce! Niemal codziennie widziałam pieknie niebieskie niebo, dzięki czemu miałam mnóstwo energii! Co u Was? Co się zmieniło?





1. Raj!
2. Warszawa.
3. Dziewczyński dzień, tylko my dwie.
4. Opcja burger rozwija się, tym razem z batatów.
5. Aaaaa kolory!
6. Mimo tego ogromu żarcia nadal biegam, biegam - nie toczę się!
7. Jagusia moja malusia i jej nowe hobby.
8. Demyt, razy 3.
My week in photos - 132.
Czytaj dalej...

9 komentarzy:

  1. Jagusia boksuje? Co robiłyście w babski dzień>
    Jedzenie love :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby więcej takich postów-uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię taki podumowania u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcie w windzie cudowne :) U mnie pączków nie było w tym roku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pączki w tłusty czwartek nie szkodzą. Taka duża, a nie wie :-P

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja w tym roku zero pączka na koncie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolory! Zafiksowałam się na wiosnę, wszędzie ją już wypatruję :))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...