10 lutego 2015

My week in photos - 131.

Szalony tydzień! Bardzo dużo się działo, tradycyjnie nie zorientowałam się, że nadchodzi weekend. W środku tygodnia odbyła się konferencja Lirene, na której została przedstawiona sesja zdjęciowa w której miałam przyjemność brać udział (niebawem ją pokażę!), zaczynamy z Jagodą sportową przygodę - ona ćwiczy ze mną, potrzebuje stroju (bo przecież chyba też musi mieć, prawda!?) profesjonalnego oraz butów do biegania:). I przede wszystkim - nasza miłosna rocznica, sto lat razem!





1. Warszawa, taka piękna!
2. No make up day! Running!
3. Rocznica.
4. Kocham.
5. Ok, moment w którym zaczynam fiksować w kwestii nowości kulinarnych może okazać się niebezpieczny.
6. Tak pracujemy. Razem oczywiście.
7. Mohito & kwiaty, taka oto kompozycja z konferencji.
8. I my, wszystkie pory roku plus piękna Ania <3
My week in photos - 131.
Czytaj dalej...

9 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się perspektywana zdjęciuu 4 i 5. Piękne tulipany... brak mi wyglądu i zapachu świeżych kwiatów zimą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuję!
      ja tez tesknie za kolorami i kwiatami!

      Usuń
  2. ale Ty masz fajny ten grzywkowy chełm <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale pozytywnie :)) i Warszawa, i kwiaty. Wiosna chyba idzie :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzymy z mężulkiem kolejnych 100. razem! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Niech już będzie wiosna :) Wziełabym sie za bieganie ale ten mróz odstrasza i bieganie w zimie zawsze kończy się tym, że jestem chora. Chyba musze mieszkać w Kalifornii :p albo chociaż w UK żeby biegać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jeszcze w tym roku zamierzam biegać w UK i to nad ocenaem:D

      Usuń
  6. Na razie to chyba wiosny nie będzie, ciągle ta plucha za oknem - zimno i wilgotno ... I jak tu normalnie funkcjonować ... Najserdeczniejsze życzenia z okazji rocznicy :) Pięknie się takie rzeczy czyta :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...