4 lutego 2015

Jak wykonać perfekcyjny manicure? Konkurs z alessandro! (zakończony)

Czerwony lakier do paznokci. Kochacie? Dla mnie jeden z najtrudniejszych kolorów, krwisty manicure musi być perfekcyjny. Od linijki. Nie przebaczę żadnemu odpryskowi, bąbelkowi, zalanej skórce czy smudze. Czerwień musi być idealna.


Razem z marką alessandro pokażemy Wam jak stworzyć (walentynkowy?!) manicure, który nie będzie wymagał mnóstwa czasu. Lakier, krem do rąk, wysuszacz, pilniczek i korektor - najlepsze z najlepszych. Czas start!


1. Nadaj kształt - taki jaki lubisz, u mnie zawsze są prostokątne.
2. Pomaluj paznokcie na wybrany kolor. Najbezpieczniej będzie jeśli zaaplikujesz dwie warstwy!
3. Spryskaj płytkę wysuszaczem w aerozolu.
4. Skoryguj wszelkie niedoskonałości za pomocą sztyftu.
5. Wklepu w dłonie pachnący krem.
Tadam. Jesteś gotowa! Cały manicure zajął nam mniej więcej dziesięć minut. Paznokcie ekstremalnie szybko są suche więc bez problemu możesz dalej wykonywać swoją pracę. Jeśli masz chwilę czasu możesz najpierw wykonać peeling dłoni, który sprawi, że będą w doskonałej formie.


Produkty alessandro znam od bardzo dawna, moje pierwsze spotkanie z nimi to czasy, gdy moja siostra przywoziła je z za granicy. Najczęściej sięgałam po nie gdy mieszkaliśmy w Niemczech, odżywki są świetne - próbowałyście? Dla mnie produkt flagowy to utwardzacz do paznokci, wiele razy uratował zniszczoną płytkę. Mam nadzieję, że macie ochotę wypróbować alessandro? Jeśli tak, koniecznie weźcie udział w naszej zabawie! W wolnej chwili możecie zajrzeć na profil Fb alessandro lub stronę www, aby bliżej poznać markę.


Czekają na Was trzy zestawy, w każdym z nich znajdziecie czerwony lakier do paznokci (kolor: Red Carpet, ja również mam taki!), profesjonalny pilnik do paznokci oraz ekskluzywny krem do rąk.
Co musicie zrobić? Dokończcie zdanie:
"Maluję paznokcie na czerwono, gdy..."
Na Wasze komentarze czekamy do 9 lutego. Spieszcie się ponieważ chcemy, abyście mogły cieszyć się swoim zestawem w Walentynki! Powodzenia!

Wyniki zostaną ogłoszone w tym poście 10 lutego, na Wasze adresy czekam pod adresem agataherbut@gmail.com. Pamiętajcie, że biorąc udział w konkursie wyrażacie zgodę na przetwarzanie Waszych danych osobowych! Przesyłki zostaną wysłane niczym strzała zaraz po otrzymaniu adresów od Laureatek. Na Wasze adresy czekam siedem dni, jeśli nie zdążycie ich wysłać wybiorę kolejne odpowiedzi.

WYNIKI
Dziewczyny, dziękuję za udział w konkursie i za wszystkie odpowiedzi! Tym razem wygrywają:
Anya
Marta Gawrońska
kotek30

Zaglądajcie koniecznie ponieważ mam dla Was dużżżżo niespodzianek! <3 Pięknych Walentynek!
Jak wykonać perfekcyjny manicure? Konkurs z alessandro! (zakończony)
Czytaj dalej...

51 komentarzy:

  1. Maluje paznokcie na czerwono, gdy chcę się poczuć kobieco i seksownie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maluję paznokcie na czerwono, gdy pudrowe róże już mi się nudzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro czerwone samochody są najszybsze to czerwone paznokcie są...ikoną elegancji i seksapilu :) To właśnie dlatego czerwień gości na moich paznokciach - jestem przecież stuprocentową kobietą!

    Camilla F :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Maluję paznokcie na czerwono, gdy jestem zakochana. Brzmi prozaicznie? ;) Wyjątkowy kolor wymaga dla mnie wyjątkowego stanu serca i umysłu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Maluję paznokcie na czerwono, gdy idę do łóżka .. :)

    ~eMka

    OdpowiedzUsuń
  6. Maluję paznokcie na czerwono, gdy mam ochotę na klasyczną elegancję!

    OdpowiedzUsuń
  7. Maluję paznokcie na czerwono, gdy wpatrując się w lakiery, nie mogąc dojść do porozumienia sama ze sobą, który lakier wybrać, naglę dostaję olśnienia. To ten, to czerwony dziś zagości na moich dłoniach:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Maluję paznokcie na czerwono, gdy... mam na to ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Maluję paznokcie na czerwono, gdy zakładam małą czarna, gdy moje oczy pragną koloru a ja pragnę czyjejś uwagi :) Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Maluję paznokcie na czerwono, gdy potrzebuję więcej pewności siebie - czuję się wtedy jak prawdziwa dama, która zna swoją wartość. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Maluję paznokcie na czerwono, gdy chce się poczuć silna , i wartościową osobą .

    OdpowiedzUsuń
  13. Maluję paznokcie na czerwono, gdy potrzebuję więcej energii.

    Ania P.

    OdpowiedzUsuń
  14. Maluję paznokcie na czerwono, gdy taki akurat kolor wypada na mojej liście... I tym samym jedno z moich małych dziwactw ujrzało światło dzienne;) Mam bardzo dużo lakierów. Kiedy nie miałam listy, dużo ślicznych kolorów zasychało samotnie w kąciku mojego lakierowego pudła, bo o nich zapomniałam albo akurat inny lakier był moim ulubieńcem. Teraz wszystkich używam sprawiedliwie i po równo:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Maluję paznokcie na czerwono gdy znudzą mi się chromiaczki, żuczki, piaski i inne lakierowe dziwadła :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Maluję paznokcie na czerwono kiedy nic mi nie wychodzi, wkurzam się wtedy i wybieram czerwony, myśląc, że muszę się zebrać w sobie i pokazać, że dam radę! Cóż, czerwony dodaje pewności siebie i kobiecości ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Maluje paznokcie na czerwono, gdy potrzebuję się poczuć seksownie i kobieco. Czerwień na paznokciach dodaje mi pewności siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Maluje paznokcie na czerwono....codziennie! Tylko w czerwieni moje dłonie prezentują się idealnie a ja zawsze jestem gotowa na...wszystko :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Maluje paznokcie na czerwono, gdy maluje paznokcie :) To jedyny kolor lakieru na moich paznokciach!

    OdpowiedzUsuń
  21. Maluję paznokcie na czerwono, gdy chcę zaintrygować mego partnera :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Maluję paznokcie na czerwono, gdy mam na to ochotę. To kolor, który pasuje i do małej czarnej i do dresu, więc na okoliczności nie patrzę. Na porodówkę też pojadę w czerwonych :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Maluję paznokcie na czerwono zawsze wtedy, kiedy chcę poczuć się w 100% kobieco, bo nie ma drugiego takiego koloru, który jest kwintesencją kobiecego manicure <3

    OdpowiedzUsuń
  24. na czerwono maluję paznokcie na poprawę humoru, jest tak energetyczny, motywujący do działania, że kiedy tylko opadam z sił znajduję chwilę tylko dla siebie i maluję pazurki na czerwono, na wieczorne wyjście, kolację z mężem... Poza tym niezależnie od tego co robię w domu czy mam dres czy sukienkę dzięki czerwonym paznokciom czuje się kobieco!

    OdpowiedzUsuń
  25. Maluję paznokcie na czerwono gdy chcę rozpalić do czerwoności mojego męża ! :) ( Aldona K.)

    OdpowiedzUsuń
  26. Maluję paznokcie na czerwono, gdy chcę się poczuć seksownie.Nic tak nie przykuwa wzroku jak czerwień.Czerwień ma moc!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Maluję paznokcie na czerwono, gdy chcę podkręcić moją pewność siebie. Kiedy chcę poczuć się pewniej w swojej skórze, dodać sobie trochę uroku - sięgam po czerwień! Nie mam tego koloru w szafie, ani wokół siebie, na co dzień mnie męczy. Ale są dni, kiedy bez czerwonych paznokci ani rusz :) A Walentynki to dobry czas na czerwień i oczarowanie innych nienagannym manicurem :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  28. Coś jest z tą czerwienią, bo ja maluję paznokcie na czerwono, gdy czeka na mnie jakieś wyzwanie - zarówno w czasie obrony pracy licencjackiej, jak i magisterskiej, moje paznokcie były czerwone! :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Maluję pazokcie na czerwono, gdy na dworze jest gorąco, a ja leżę w ogrodzie z bosymi stopami i sok z jedzonych truskawek ścieka mi po palcach... Mmmmm. Tęsknię za latem!

    OdpowiedzUsuń
  30. Maluje paznokcie na czerwono gdy nareszcie ! Uda mi się je zapuścić chociaż odrobine za opuszek palca :)




    Firme Alessandro znam nie jest to może super znajomość bo odnosi się tylko do odżywki ale moge polecić :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Maluję paznokcie na czerwono,gdy mam doła i wtedy chociaż to...

    OdpowiedzUsuń
  32. "Maluję paznokcie na czerwono, gdy chcę być wyjątkowa,kobieca i seksowna YES YeS czuje się wtedy ekstra! "

    OdpowiedzUsuń
  33. Maluję paznokcie na czerwono....zanim zacznę być kimś, kim nie jestem. Dystyansowaną Panią, ostrą i krzykliwą źmiją. Taki zawód. Zmywam czerwony z paznokci i......czegoś jednak brak...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Maluję paznokcie na czerwono, gdy idę na randkę ze swoim mężem i mam ochotę z nim poflirtować, jak za dawnych lat :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Maluję paznokcie na czerwono, gdy tylko wrócę z drogerii z kolejnym lakierem w odcieni uczerwieni. Czyli zawsze! Cierpię na niezdiagnozowaną jeszcze przez lekarzy dysfunkcję gałek ocznych, polegającą na tym, że w w drogeriach, na półkach z lakierami, widzę tylko czerwienie. Czasem wezmę jakąś miętę lub pudrowy róż, ale to pod naciskiem ekspedientki. ;) Czerwień rządzi! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Maluję paznokcie na czerwono, gdy ubieram się w czarną klasykę i chcę się poczuć pewna siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Maluję paznokcie na czerwono, gdy chcę się poczuć jak gwiazda na czerwonym dywanie ;) Zazwyczaj ma to miejsce wtedy, gdy jestem przez męża znienacka zapraszana na różne uroczyste kolacje, eleganckie przyjęcia i wyjścia pod wielkiego dzwonu ;) I jak to w większości przypadków bywa, zazwyczaj nie mam się w co ubrać. Na szczęście mam całkiem sporą kolekcję czerwonych lakierów, więc tylko dopasowuję odcień do gatunku imprezy, aktualnego nastroju i temperatury uczuć. Bo kreacja od lat jest niezmiennie ta sama: mała czarna, lakierowane szpilki, pierścionek z diamentem (no dobra, cyrkonią udającą diament;)) i uśmiech na twarzy. I tylko odcienie czerwieni zmieniają się wraz z nowym sezonem ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Maluję paznokcie na czerwono, gdy mam doła, i chcę podnieś sobie samoocenę i poprawić humor :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Maluję paznokcie na czerwono, gdy muszę być silna. Dla mnie czerwień to symbol kobiecości, ale też niezłomności. Gdy mam czerwone paznokcie klienci, z którymi negocjuję mogą się bać.

    OdpowiedzUsuń
  40. Maluję paznokcie na czerwono, gdy mój wewnętrzny głos, zwany też kobiecą intuicją, zaczyna się plątać, a nawet zapomina języka w gębie, co bardzo zaniża mi statystyki dobrego samopoczucia, a tu przecież nadchodzi kolejny dzień, w którym znów trzeba uwieść jakieś prawdopodobieństwo:) A czerwony to idealny do tego kolor, bo zawsze przypomina mi pewne bardzo charakterystyczne 'S', a wraz z nim to, że kobieta, która ogarnia tę szaloną rzeczywistość, to prawdziwa Supermanka, więc maluję pazurki na czerwono, zakasuję rękawy i idę boksować się z losem :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Maluję paznokcie na czerwono, gdy chcę zyskać wewnętrzny luz i poczucie, że nic nie muszę. Bo kiedy przestaję się spinać i sama ograniczać, wtedy nawet to, co jest obowiązkiem, przychodzi z łatwością. A czerwień na paznokciach pomaga przebrnąć przez problemy przebojem:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Maluję paznokcie na czerwono, gdy wokół mnie szaro i nijako, a ja chcę wbrew wszystkiemu poczuć siłę i przezwyciężyć moje "małe smuteczki". Czerwony lakier na paznokciach jest dla mnie niczym zastrzyk pozytywnej energii, poczucia kobiecości. Zawsze, gdy mam zły humor, sięgam właśnie po buteleczkę z emalią w tym gorącym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  43. fajny post

    Zapraszam do mnie : http://laninatosia.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  44. maluję paznokcie na czerwono tylko wtedy, gdy wiem, że uda mi się zawojować jeśli nie świat, to chociaż obecny dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  45. ... gdy kawa już nie działa, a ciśnienie wciąż w dół... wtedy tylko czerwone paznokcie : )

    OdpowiedzUsuń
  46. "Maluję paznokcie na czerwono, gdy...św. Mikołaj puka do drzwi" :-)

    OdpowiedzUsuń
  47. ...gdy chcę poczuć się ekstremalnie sexy :)

    OdpowiedzUsuń
  48. ja maluję paznokcie na czerwono żeby udowdnić innym, że kulki też mogą być sexy :), bo rozmiar 42 i większy jest cudny

    OdpowiedzUsuń
  49. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  50. Maluję paznokcie na czerwono, gdy mam zły humor, po pomalowaniu od razu mi się poprawia. Gdy mam dobry tym bardziej maluję na czerwono.
    Maluję paznokcie na czerwono, gdy czuję się grubo - po pomalowaniu czuję się seksowana i piękna. Gdy od rana czuję się świetnie we własnej skórze tym bardziej sięgam po czerwień na paznokciach.
    Maluję paznokcie na czerwono, gdy wychodzę na imprezę i gdy siedzę w dresie na kanapie, gdy mąż ma wrócić na kolację i gdy go nie ma przez tydzień w domu. Maluję paznokcie na czerwono zimą, wiosną, latem i jesienią.
    Podsumowując zawsze maluję paznokcie na czerwono!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...