15 stycznia 2015

My week in photos - 128.

Albo jem albo biegam, albo ćwiczę. Tak przynajmniej wynika ze zdjęć! Czyżby okazało się, że to moje nowe hobby? Cześć, nazywam się Agata i lubię jeść oraz biegać. Oprócz tego w moim życiu zdarzyło się też kilka innych równie fajnych rzeczy - jak na przykład brak zimy i wiosenne słońce w styczniu, planowanie wakacji, fajna sesja i dużo kreatywnej pracy. Jak Wam minął tydzień?





1. Nasz wynalazek - mikro wege cherry burgery.
2. Nie jem słodyczy.
3. Odkrycie roku czyli lemoniada imbirowa.
4. Tak, tak, wiemy, wiemy.
5. Praca z pomocnicą.
6. Hu hu!
7. Jest to właśnie tofurnik.
8. To ja.
My week in photos - 128.
Czytaj dalej...

13 komentarzy:

  1. ja też wiecznie głodna, a nie wszystko mogę, bo karmię. Na przykład ukochanej owsianki nie mogę, bo mleka nie mogę! To wszystko dziękuję! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hah, znów to zdjęcie z mózgiem biegacza. Mój bieg do 127 od de Gaulle pod Smyka nie da o sobie zapomnieć :D Jak już dopadłam "siedzące" to właśnie wyglądał tak, jak ten u góry rysunku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Same inspirujące ujęcia :D
    Więcej o tym smakołyku ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lemoniady imbirowej chętnie bym spróbowała <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak, wiosna w styczniu jest niezła :D Muszę i ja ruszyć biegać :]

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomocnica testuje aż miło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tofurnik! Ja jadam jako tofunik, moje odkrycie roku, przepyszny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jadłam tofu ale przyrządzanie dla mnie to jeszcze czarna magia<3

    OdpowiedzUsuń
  9. runner'sie opowiadaj gdzie wybieracie się na wakacje :)

    ~eMka

    [bleee.. chyba od jakiegoś czasu mam urlopowe zboczenie bo tylko to mnie interesuje.... lemoniady muszę spróbować a nie .. :P]

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...