8 stycznia 2015

Estée Lauder Perfectionist Youth-Infusing Makeup 1W2.


Jako freak podkładowy mam zaszczyt przedstawić Wam najnowszy podkład marki EstéeLauder Perfectionist Youth-Infusing Makeup - pierwszy taki produkt działający w oparciu o opracowaną w laboratoriach Estée odmładzającą technologię Perfectionist [CP+R] Serum, zapewniającą skórze pielęgnację najwyższej jakości oraz całkowicie odmieniającą jej wygląd. Według informacji dostępnych na stronie EL kobiety potwierdzają, iż Perfectionist Youth-Infusing Makeup SPF 25 ich skóra wygląda bardziej promiennie, a widoczność linii i zmarszczek ulega redukcji. 9 na 10 uczestniczek badań konsumenckich przyznało, że efekt działania kosmetyku był widoczny tuż po jego nałożeniu, a ich skóra nabrała promiennego, młodzieńczego blasku. Jak jest w rzeczywistości?


Dostępny w sześciu odcieniach (220 zł/30 ml), elegancki szklany flakon z wygodną pompką. Dozuje tyle produktu ile potrzebujemy, dwa - trzy naciśnięcia pompką wystarczą na pokrycie całej twarzy produktem. Aplikuje się zupełnie bezproblemowo, nie zauważyłam żadnych smug, prześwitów. Wytrzymuje niemalże cały dzień - czasami, gdy wolę bardziej matowy efekt dodatkowo przypudrowuję go sypkim EL, solo wygląda jednak równie dobrze (o ile nie lepiej? w zależności, co kto lubi i jakie ma wymagania). Jakiego efektu możecie spodziewać się po nowym podkładzie EL? Przede wszystkim musicie pamiętać, że możemy dzięki niemu uzyskać średni efekt krycia (jeśli potrzebujecie większego, możecie dołożyć kolejną warstwę) i rześki wygląd - jest możliwe, zerknijcie na zdjęcia poniżej. Aplikowałam go zarówno pędzlem jak i dłonią, w obydwu opcjach test przeszedł pozytywnie - nie mam nic do zarzucenia. Bardzo przypadł mi do gustu odcień (najjaśniejszy), pięknie się dopasowuje i jest elegancki.


Chcecie poznać tajemnicę podkładu? "Stworzony został w oparciu o połączenie zaawansowanych składników optycznych, którego formuła udoskonalająca cerę subtelnie rozświetla skórę i podkreśla rysy twarzy. W jej skład wchodzą wiązki rozświetlające Priming Beads, które nadają cerze nieskazitelny, młodzieńczy wygląd, błyskawicznie wypełniając linie oraz ukrywając niedoskonałości skórne. Technologia Brightening Optics tworzy efekt wykraczający poza zwykłe “maskowanie”: podkreśla i udoskonala naturalny kontur i rysy twarzy rozświetlając i przyciemniając określone jej obszary. Całości formuły dopełnia zawierający kwas hialuronowy kompleks nawilżająco-odżywczy Nourishing Moisture Complex, dostarczający skórze odpowiednią dawkę nawilżenia. Dzięki lekkiej, niezwykle wygodnej w użyciu, beztłuszczowej formule makijaż wygląda wyjątkowo naturalnie, a skóra staje się jedwabiście miękka w dotyku.W podkładzie zastosowano technologię CPR-75 Technology, opracowaną z myślą o hicie sprzedaży marki – serum Perfectionist [CP+R] Serum – które zmniejsza widoczność zmarszczek i drobnych linii. Podwójne działanie formuły, które zawdzięczamy zaawansowanemu kompleksowi aminokwasów i białka wspomaga naturalną moc regeneracyjną skóry, która zyskuje większą gładkość i jędrność. Z kolei peptydy Wrinkle Lift Restructuring Peptides wypełniają drobne linie i zmarszczki od środka, wspierając naturalny proces produkcji kolagenu i elastyny w skórze. Efekt? Podkład o wybitnych walorach pielęgnacyjnych."
Na zdjęciach możecie zobaczyć jak wygląda na twarzy - ja widzę efekt delikatnego rozświetlenia, bardzo naturalnego. Podkład jest lekki, przyjemny i jedwabisty w użyciu. Mimo, że mam zmarszczki nie zauważyłam, aby w nie wchodził czy podkreślał - w zasadzie zmarszczki mi nie przeszkadzają i nie zwracam na nie jakiejś wielkiej uwagi, są i ok - świadczą o tym, że często się śmieję więc od podkładu nawet nie wymagam, aby je krył. Podsumowując - jeśli szukacie lekkiego, średnio kryjącego specyfiku, który nada blasku i świetlistości Waszej skórze, wypróbujcie przy okazji wizyty w perfumerii Perfectionist Youth-Infusing Makeup, może okazać się ideałem!

Estée Lauder Perfectionist Youth-Infusing Makeup 1W2.
Czytaj dalej...

40 komentarzy:

  1. Agata jaki podklad (jeden;) bys wybrala jako idealny dla siebie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, jeden? naprawde? Nie umiem wybrać jednego :( ale zastanowię się i zrobię pierwszą 10 tke ok?

      Usuń
    2. W takim razie czekam z niecierpliwoscia:)

      Usuń
  2. podkłady El kojarzą mi się tylko ze słynnym Double Wear, kóry nie miał pompki, dlatego szacun, że pomyśleli o takiej formie dozowania. Pięknie się prezentuje to cudo na Twej buzi, jak to mówią, ładnemu we wszystkim ładnie, choć Ty i bez niczego prezentujesz się pięknie:*. Ceny podkładów, mam na myśli nowości są niestety dla mnie za wysokie. Podziwiam je więc tylko i wdycham:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, dziękuję za to, co napisałaś!
      Co do DW - tak zgadza się, on jest jedyny w swoim rodzaju - ja używałam go dość dawno temu i stoswałam jedną, cienką warstwę więc maski nie miałam na twarzy.

      Usuń
  3. pięknie wygląda na twarzy ! :) podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  4. ładny, delikatnie rozświetlony efekt :) bardzo "świeżo" wygląda :)
    Agata a jaki Ty masz typ cery ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory zawsze miałam suchą/bardzo suchą, ale mam wrażenie, że zaczyna się robić normalna - coraz mniej czuję ściągnięć i przesuszeń. To za sprawą pielęgnacji i lepszej diety pewnie.

      Usuń
    2. na pewno ma to duży wpływ na cerę, jeśli nie największy :) dziękuję
      chciałam właśnie sobie porównać, ale u mnie wręcz odwrotnie niestety

      Usuń
  5. Ładnie wygląda ten podkład na twarzy:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na twarzy daje świetny efekt, słyszałam o nim już kilka pozytywnych recenzji. A swoją drogą, piękne te zmarszczki od uśmiechu u Ciebie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, dziękuję:)
      marszczę się, marszczę - co poradzić;)

      Usuń
  7. Pięknie wygląda na twarzy, muszę bliżej się przyjrzeć podkładom Estee Lauder, jeszcze żadnego nie próbowałam... ;)
    Właśnie założyłam nowego bloga, zapraszam :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daria, koniecznie zajrzyj do perfumerii - poproś o próbkę!
      Już zaglądam!

      Usuń
  8. Halo, halo...ja nie widzę żadnych zmarszczek:) Podkład przyjemny, jednak dla mnie zdecydowanie zbyt lekki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O są są, na innych zdjęciach widać - zobacz okolice oka;)

      Usuń
  9. w końcu podkłąd estee dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super podkład, naprawdę fajnie kryje.
    Zapraszamy na bloga: http://suzi-bloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuzanna, dziękuję - ja jestem bardzo zadowolona!

      Usuń
  11. Cera marzenie! Podkład ciekawie się zapowiada!

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz piękną skórę, jeśli to ten podkład, to idę po próbki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ela dziękuję, ale ona czasami też sprawia mi niespodzianki niestety :)

      Usuń
  13. pięknie wygląda <3
    ja się zastanawiam - czy on jest bardziej z takich zastygających, trzymających się twarzy czy bardziej coś w stylu Diorskin Star - kremowy, niezastygający, zjeżdżający przy dotknięciu? Bo wygląda - wow!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, ja stawiam na to pierwsze, przy czym EL nie jest ciężki, to zupełnie inna bajka niż DW.
      Jeśli znajdę opakowanie mogę podesłac Ci próbkę?

      Usuń
  14. Nie przepadam za podkładami Estee Lauder,ale wezmę próbkę z perfumerii bo jestem go ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na twarzy wygląda cudnie ;) Ostatnio lubię się z marką Estee Lauder więc muszę wypróbować ten podkład. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Czekam na ranking podkładów!
    Ten taki mój bo lubię taki efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aż szkoda,że tak mało zdjęć;) Wyglada pieknie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam kilka próbek tego podkładu i według mnie jest bardzo dobry. Jest niewidoczny na skórze, dobrze nawilża. Jedyne, co mnie w nim drażni to ziołowy zapach.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyglądasz w nim świetnie i to mnie zaintrygowało. Muszę wziąć próbkę przy najbliższej okazji. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...