18 grudnia 2014

My week in photos - 124.

Ćwiczyłam, biegałam, chorowałam, zjadłam chyba najlepszego kotleta wege na świecie (Bartłomiej mistrz), nie przestałam pochłaniać słodyczy. Zima nie przyszła, śniegu brak, mrozu na szczęście też. Jest fajnie, a zaraz Święta i najlepszy czas w roku, nie mogę się już doczekać, a Wy?






1. Pompuję!
2. Pakuję!
3. Oto i ten kotlet.
4. Cześć.
5. Pierwsza sesja od dawna, bardzo dawna.
6. Jak wyżej.
7. Piękne.
8. Wiosenny Chanel - jest na co czekać!
9. Produkcja.
10. <3.
My week in photos - 124.
Czytaj dalej...

8 komentarzy:

  1. Świat sie kończy :-) Dzidunie hantlami się bawią :-P

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja wyjątkowo chcę już i mróz i śnieg, ale co ja tam mogę chcieć...u mnie pogoda ma być ciulowa na święta :( ale za to pierników też napiekę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jednym słowem kobieta wszechstronna! :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Też się już nie mogę doczekać <3

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie w tym tygodniu nastapila dwukrotna produkcja,ale sladu po niej nie ma:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post i życze Wesołych Świąt

    - http://laninatosia.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też zabiera się za bieganie, niech tylko przestanie tak mocno wiać ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...