30 października 2014

My week in photos - 117.

Ok, nadeszła prawdziwa jesień - robi się brzydko, smutno i szaro dlatego pora przyodziać kolorowe ubrania. Zaczęłam biegać, robię to nadal - podoba mi się coraz bardziej. Zaczęłam też ćwiczyć i czuję się świetnie! Moje owsianki aktualnie znajdują się na poziomie najwyższym - są tak dobre, że nie muszę jeść żadnych innych śniadań! Jak będziecie w pobliżu to wpadajcie, mogę zrobić całe wiadro;) Co u Was?!





1. Uwielbiam ten rower.
2. Owsianka level hard.
3. Jesienne wieczory, będzie się działo... skąd brać pomysły na zabawy?
4. Dzielnia.
5. Biegam!
6. Na coraz dłuższe dystanse!
7. Urodziny J.
8. I nowe włosy Matki.
My week in photos - 117.
Czytaj dalej...

16 komentarzy:

  1. Ostatnie zdjecie piekne, mamuski rzadza :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiwi <3 ale mi smaka na nie zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vea ja totalnie zapomniałam o istnieniu kiwi - przypomniało mi przedszkole i podwieczorki Jagody:)

      Usuń
    2. Co ty ! Ja mam kiwi zawsze na święta Bożego Narodzenia + mandarynki ;D Nie wiem czemu, ale te owoce są zawsze i w sumie to już taka tradycja ;D

      Usuń
  3. też się wzięłam za ćwiczenia, w końcu :) wytrwałości życzę;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę mam daleko do Warszawy, a chętnie bym zjadła jakąś dobrą owsiankę, bo moim dużo do perfekcji brakuje. Może pora wrzucić na bloga jakiś Twój przepis :>? Muszę w końcu Twoje hummus sobie zrobić, bo się zabieram za nie i zabieram...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...