24 września 2014

My week in photos - 112.

Kolejny tydzień, a u nas kolejne urodziny - tym razem Tomek przekroczył magiczną liczbę trzydzieści! Miałyście kiedyś tak, że po okrągłych urodzinach stawiałyście sobie nowe cele? Ja mam kilka, o jednym z nich napiszę Wam niedługo i mam nadzieję, że się do mnie przyłączycie i będziemy nawzajem się wspierać i motywować!





1. Przyjechała ciocia z Ameryki i przywiozła prezenty!
2. Wyżej wymieniona ciocia po lewej (Urbi) & Ania P. z Lirene na konferencji.
3. Mokotów, jeszcze jest lato!
4. Przed Wami Stef, Zlatanka i przyjaciel Stefa.
5. Falafel - są dwa właściwe w Warszawie: Mezze oraz Bekef.
6. Tiruriru.
7. Śniadanie J. Najlepiej!
8. Kolory w Łazienkach.
My week in photos - 112.
Czytaj dalej...

7 komentarzy:

  1. Najlepszości dla Tomka:)
    Też tak mam z tą trzydziestką, w tym roku skończyłam 30 i jakoś tak mi się trochę myślenie zmieniło. Nie, żebym przestała być sobą, ale coś w tym jest, że po 30 człowiek zaczyna myśleć poważniej, chce realizować nowe cele:)

    OdpowiedzUsuń
  2. zazdroszczę odwiedzin cioci <3

    OdpowiedzUsuń
  3. a Twój Tomasz nie obchodził teraz jak i mój czasem imienin 22 ?:). Nie pamiętam, żebym miała jakieś plany z okazji 30-stych urodzin, w ogóle nie były to jakieś magiczne urodziny. Za niedługo moim celem będzie zrzucenie zbędnych kilogramów ała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prezent od Cioci to moje wiekie marzenie <3 Daj znać jak się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie trzydzieste urodziny jakoś specjalnie nie skłoniły do refleksji, albo planów. Było, minęło :) Fajna jesień na zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciotke z Ameryki i Annie P. tez bym chetnie poznala osobiscie!! My sie osobiscie znamy ale spotkac sie ponownie tez byloby fajnie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...