15 września 2014

Donna Karan DKNY MyNy.

Apetyczny, spontaniczny, bardzo pozytywny i energiczny - taki jest najnowszy zapach DKNY MyNY. Twarzą MyNY jest Rita Ora - piosenkarka, której udało się rozkochać w sobie amerykańską publiczność - jej styl tętni energią (niczym ulice Nowego Yorku!) dlatego też to właśnie ona najlepiej oddaje ducha zapachu.


W nucie głowy znajdziemy seksowną woń maliny i galbanum przyprawione szczyptą różowego pieprzu, nuta serca to zmysłowość egipskiego jaśminu otulona aromatem frezji i korzenia irysa, nutą bazy natomiast jest mistycyzm serca paczuli (LMR), absolutu waniliowego i piżma, wzbogacony elektryzującą ambrą. Całość brzmi bardzo poetycko i zachęcająco - jak jest w rzeczywistości?


Przyznam się od razu - spodziewałam się nagromadzenia słodyczy i bardzo bezpiecznej kompozycji (tak właśnie często bywa przy okazji wykorzystania gwiazdy jako twarzy zapachu). Myślałam, że MyNY będzie łatwy, prosty i przyjemny. Cieszę się, że okazało się inaczej - i nie, nie twierdzę, że jest to kompozycja nie do rozgryzienia - MyNy ma po prostu w sobie coś, co czyni je wartymi uwagi. Stawiam na malinę, która nie jest przesłodzona i oblepiona cukrem - jest soczysta i dynamiczna, bardzo rześka. Rita Ora, która jest twarzą zapachu sugeruje, że MyNY kierowane jest do młodych kobiet, ja jednak widzę je na każdej z nas - warunek jest tylko jeden: uśmiech. Być może zabrzmi to odrobinę wzniośle, ale uwierzcie mi, że Donna Karan stworzyła produkt, który idealnie będzie komponował się z osobami o pozytywnym nastawieniu do życia. Osobiście uważam, że jest absolutnie radosny i powodujący chęć do działania, do uśmiechania się (nawet na ulicy! nawet do obcych ludzi!).


Myślę, że idealnie będzie czuć MyNY na sobie właśnie jesienią, gdy większość z nas przywdziewa barwy ziemi (dlaczego!?) i traci błysk w oku, który był tam przez całe lato. Ja na pewno będę je miała blisko siebie!

DKNY MYNY EDP - cena: 185zł / 30ml; 265zł / 50ml; 369zł / 100ml.
Donna Karan DKNY MyNy.
Czytaj dalej...

10 komentarzy:

  1. Zapach udało mi się już trochę poznać i spodobał mi się, tak samo uroczy flakonik :) miałam nie kupować perfum, zlamalam się dwa razy, może pora na trzeci? A potem to już z górki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha no tak niestety już jest - ja np. miałam nie kupować nic do rzęs bo mam nadmiar, ale kolejna mascara mnie zachwyciła i teraz mam problem...kupić czy nie kupić?

      Usuń
  2. Nie wiem kim jest Rita O.,buteleczka mi się nie podoba,perfumy wąchałam ale nie dla mnie,a róże wygrywają posta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj oj - Rita Ora jest sławna i śpiewa!!!

      Usuń
    2. Nie znam tych Waszych młodzieżowych piosenkarzy;)

      Usuń
    3. a ja znam?:) nie znam też za bardzo, ale zapach jest bardzo ciekawy!

      Usuń
    4. Obiecuję więcej nie pisać komentarzy nie na temat;)

      Usuń
  3. bardzo lubię ten zapach! spodziewałam się duszącej landrynki, ale po pierwszym "powąchaniu" byłam zaskoczona i bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pati, ja podobnie - myslalam, ze bedzie landrynka, a tu duza niespodzianka!

      Usuń
  4. a mnie nie powalił. Dla mnie zbyt "bezpieczny" i prosty. przyjemny i to tyle:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...