10 sierpnia 2014

Jak uzyskać efekt idealnego rozświetlenia?

przede wszystkim - zdaję sobie sprawę, że część efektu ze zdjęć to dzieło grafika i przymrużam na to oko ponieważ jestem niemalże pewna, że podobne rozświetlenie można uzyskać w domu przy użyciu dobrych produktów. Na pewno wiele z Was ma jakieś tajne techniki rozświetlające lub ulubione produkty bez których taki efekt nie byłby możliwy - jakie? Zdradzicie?
W codziennym makijażu rozświetlacie tylko kości policzkowe czy również grzbiet nosa, miejsce pod łukiem brwiowym? Jakie są Wasze ulubione produkty dzięki którym można uzyskać efekt glow? Wiem, że to dużo pytań, ale jestem naprawdę bardzo ciekawa - mi osobiście bardzo podoba się lekko mokry look i chciałabym dowiedzieć się jak Wy go wykonujecie. Podzielcie się swoją wiedzą!:)





źródła zdjęć: thestyleaddict.tumblr.com, thefancy.com, everythingfab.com, makeupandbeautyblog.com
Jak uzyskać efekt idealnego rozświetlenia?
Czytaj dalej...

42 komentarze:

  1. Ja używam Mary Lou z the balm który daje piękną tafle na buzi ale te zdjecia to oczywiscie jednak sporo pracy grafików :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milena tak wiem wiem,że graficy dużo tu robili - moze oprocz zdjecia numer 3.
      Mary Lou bedzie moja, z kazdej strony slysze o nim duzo dobrego:)

      Usuń
    2. ja dlugo na nią polowałam , zastanawialam się czy warto czy nie jednak skusiłam się i powiem ze zakup warty swojej ceny :)

      Usuń
    3. A moja właśnie się pokruszyła :( :( i nie wiem dlaczego ,bo raz że rzadko sięgam ,a dwa nigdy nie upadła :(

      Usuń
  2. Ha ha ha jestem szczęśliwą posiadaczką tłustej cery. Efekt glow mam gwarantowany bez zbędnego napracowania się przy makijażu :-P
    A tak na poważnie to Macowe MSF-y dają bardzo ładny efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. agniecha, naturalny glow mowisz:))))

      Msfy także bardzo lubię, szczegolnie soft & gentle czyli płynne złotko:)

      Usuń
    2. Ja mam Adored I Lust z limitowanej edycji z zeszłego roku. Pierwszy daje efekt brzoskwiniowego blasku a drugi świetnie sprawuje się jako róż z elementami rozświetlenia brzegów gdzie był zaaplikowany. Jakoś nie mogę się polubić z S&G :-(

      Usuń
  3. ja rozświetlam kości policzkowe, grzbiet nosa i łuki brwiowe meteorytami, więc efekt delikatny dość, taki codzienny. Niestety w związku z mega tłusta cera parę godzin później cała twarz jest już porządnie rozświetlona..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale na codzień taki deliaktny efekt jest właśnie fajny, a ktorych meteorkow uzywasz?

      Usuń
    2. tych co jakoś na wiosnę w tym roku się ukazały, kolor 003 czyli ten średni

      Usuń
  4. U mnie taki efekt daje podkład nawilżający z Paese przypudrowany Flawless Silk Lily Lolo (z resztą właśnie on użyty w połączeniu z podkładem matującym też da taki efekt :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten puder Lily i bardzo go lubię, miałam też róż z efektem rozświetlenia, ale on z kolei dawał megaaaaa glow:)

      Usuń
  5. Zawsze rozświetlałam łuk brwiowy a odkąd mam Mary-Lou rozświetlam też kości policzkowe ale najpierw używam korektora bo cera pod taki produkt musi być idealna a ja mam tam trochę przebarwień.
    Bardzo podoba mi się efekt jaki daje mi MSF,który pokazywałam na IG. Nie sprawdził się u mnie High Beam bo za różowy był ale na przykład jasnoróżowa wersja nowego pudru modelującego Shiseido już mi pasuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, widziałam foto - bardzo delikatny efekt, ale jest widoczny i super naturalny, a o takie rozświetlenie mi przynajmniej chodzi.
      High Beam lubię - mieszam go z podkładem i wtedy nie wybija się róż, msfy również fajnie się prezentują, ale Mary Lou muszę mieć. :)

      Usuń
  6. szkoda, ze pokazujesz ogólnodostępne foty, a nic od siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ Anonimie drogi - ten post jest właściwie seria pytań do moich Czytelniczek i do Ciebie również bo skoro tu zaglądasz to także i pewnie czytasz.

      Jeśli potrzebujesz zobaczyć moją twarz z efektem rozświetlenia, zapraszam:
      http://agatamanosa.blogspot.com/2013/08/wielki-glow-czyli-high-beam-benefit.html
      http://agatamanosa.blogspot.com/search?q=glow&updated-max=2014-08-10T11:55:00%2B02:00&max-results=20&start=9&by-date=false
      http://agatamanosa.blogspot.com/2013/07/pynne-zoto-czyli-watts-up-benefit-w.html

      jesli to za mało to musisz skorzystac z wyszukiwarki dostepnej po lewej stronie,

      pozdrowienia!

      Usuń
  7. Każda z nas dąży do idealnego rozświetlenia, ale nie jest to takie łatwe :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja najbardziej lubię Mac soft&gentle, daje taki efekt jak z teledysków;) no i jeszcze Mary lou:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy mam, o drugim się tyle naczytałam, że w końcu kupie:)

      Usuń
  9. Co do pracy grafików... niestety... muszę to napisać... Obróbka takich zdjęć, ma za zadanie odpowiednio przedstawić produkt, służy do celów wyłącznie reklamowych, a wyostrzony efekt na zdjęciu, posiada, między innymi przesłanie "edukacyjne" - odbiorca, dokładnie widzi - co, gdzie, jak? Zaczynają mnie męczyć komenty, pt. "grafik etc...", jak komuś to tak bardzo przeszkadza, to niech "wali" zdjęcia z komórek, których jakość, jest tak badziewna, że nie sposób czegokolwiek zauważyć, o wrażeniu estetycznym nie wspomnę, albo niech "wali" zdjęcia z lustrzanek (grunt to lans) w trybie AUTO. O! Czy wszystko trzeba rozumieć i odbierać, tak dosłownie!!! :P Co do make up... Ja, również zawsze podziwiam ten "wodny, słoneczny" efekt, ale na mojej tłustej skórze, niestety się nie sprawdza. W moim przypadku, zawsze cieniuje skrzydełka nosa, czoło i skronie, przy linii włosów i oczywiście policzki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do zdjęć komorkami - nie przekonuja mnie w przypadku pokazywania makijazu poniewaz tak jak piszesz - nic na nich nie mozna zobaczyc, a kolory nie odzwierciedlaja rzeczywistosci.

      Kochana wlasnie jestem u Ciebie i czytam post o macierzynstwie!:)

      Usuń
  10. Ja aktualnie uzywam rozswietlacza makeup revolution, ktory spisuje sie bardzo dobrze. O wiele lepiej mi sie wspolpracuje ze zwyklymi rozswietlaczami niz tymi w plynie ( np. rozswietlacz technic high lights )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie slyszalam o tej marce, ale zaraz wygogluje!

      Usuń
  11. każdy chce to, czego nie ma na co dzień, prawda? Ty poszukujesz mokrego glow, a ja za wszelką cenę próbuję wyczarować ten bardziej suchy ;). litry sebum na twarzy nie zachęcają do używania rozświetlaczy, zabieram się za nie dopiero, jak jest chłodno.

    buziaki, piękna Matko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana ja poszukuje wielu rzeczy niestety;)
      no tak racja - teraz latem niestety taki efekt może szybko popłynąć :( a zimą - lekkie rozświetlenie wygląda genialnie! i jeszcze czerwona szminkaaaa! <3

      Usuń
  12. Taki look można uzyskać rozświetlajacym pigmentem, dobrymi ustawieniami aparatu i odpowiednim światłem, wczoraj robiłam takie zdjęcia, zero obróbki :) tyle tylko, że do tego trzeba mieć młodą, idealnie gładką skórę, stara się nie nadaje :) (moja czytaj :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chanel le blanc daje radę zmieszany z odrobinką możliwie najjaśniejszego podkładu (w moim przypadku to w zasadzie "biały beż" z dainty doll) - nakładam powyżej kości policzkowych, skronie, łuk kupidyna i czasem wewnętrzne kąciki oczu. Wygląda bardzo naturalnie, jednak efekt glow można stopniować bawiąc się proporcjami bazy i podkładu.

    Uwielbiam Twojego bloga. I Ciebie ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam rozświetlacze i używam ich do prawie każdego mejkapu:)! Taki mokry połysk najlepiej mi wychodzi przy pomocy olejku Nuxe - wklepuję odrobinę na kości policzkowe. Jeśli chodzi o typowe rozświetlacze, to zauważyłam, że te mocniejsze, bardziej metaliczne dają właśnie taki efekt tafli.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja testuję właśnie tak wychwalany a taniutki biedronkowy rozświetlacz LadyCode, jak na razie jestem zadowolona i cieszę się nie udało mi się go zdobyć za grosza, a dokładnie po 3zł

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja to różnie jak mi zawieje, od matowienia po rozświetlenie ;) A rozświetlam się na policzkach, nosie i łuku brwiowym. Ściągnęłam sobie kiedyś z sieci zdjęcie jak prawidłowo powinno nakładać się rozświetlacz i staram się tego trzymać, na początku wręcz ze zdjęciem pod ręką w trakcie makijażu :)
    A rozświetlam się S&G Mac i DG, ale zaczyna mnie nęcić tyle razy wymieniona w komentarzach Mary Lou :)

    OdpowiedzUsuń
  17. W ostatnich dniach używam rozświetlacza z Sleek Face Form. Udało mi się nim właśnie wczoraj uzyskać taki ładny mokry efekt. Utrzymuje się cały dzień. Polecam spróbować, jeśli nie używałaś.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładne zdjęcia wybrałaś. Inspirujące. Ja z rozświetlaczem dopiero raczkuję, więc doświadczenia mam marniutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hmm.. u mnie żaden suchy rozświetlacz nie chce dać naturalnego efektu . Mary Lou jest śliczny , ale wolę go jako cień na powiece , albo w wewnętrzny kącik . Chyba taki najbardziej naturalny mokry efekt daje mi kremowy i nie przypudrowany róż .

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam rozswietlacze i mam ich naprawde sporo :) kazdy z nich nadaje sie idealnie do tego i nie zawiera typowego glitterku bo tego nie za bardzo lubie ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Generalnie mam tłustą cerę, więc z rozświetlaniem muszę uważać, ale płaskiego matu tez nie lubię. Bardzo dobry efekt daje u mnie połączenie kremu BB Dr G Brigtening Balm z pudrem bambusowym z jedwabiem i rozświetlaczem MAC Lightscapade. Skóra wygląda zdrowo, jest promienna i świetlista, ale nie błyszcząca.

    OdpowiedzUsuń
  22. Urban Dacay rozświetacz Glint bardzo piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja taki efekt uzyskuje podkładem Lancome Teint Miracle. Też jestem fanką takiego look'u

    OdpowiedzUsuń
  24. Niestety aby uzyskać taki ładny efekt to trzeba mieć przede wszystkim piękną, gładką cerę. Ja nigdy nie odpuszczam rozświetlacza, bo to jeden z moich ulubionych kosmetyków. Na kości policzkowe, łuk kupidyna i odrobinę na nos nakładam NARS Multiple Copacabana lub MAC LightScapade (poza sezonem) a w sezonie letnim sięgam po odrobinę złotych refleksów u mary lou manizer i Giorgio Armani Belladona. W makijażu gdzie zależy mi na macie przy jednoczesnym rozświetleniu sięgam po Shiseido w białym kolorze.

    Nigdy nie lubiłam i nie polubię baz rozświetlających - one według mnie, pokryte podkładem tylko obciążają cerę :(. Do mieszania z podkładem mam Giorgio Armani Fluid Sheer, ale niestety zwykle nie chce mi się nim bawić i trochę go zaniedbuję.

    Ostatnim moim odkryciem na uzyskanie efekt lekko mokrej cery bez efektu przetłuszczenia jest fixer z inglota. Jestem nim niesamowicie miło zaskoczona. Spryskuję nim twarz po nałożeniu pudru wykończeniowego i tworzy on polimerową, bardzo gładką (aż lekko lśniącą) taflę. Fajny fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja rozświetlam kości policzkowe i łuk brwiowy. Na muśnięcie nosa jakoś nie mogę się odważyć, chyba mi nie pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. ja rozświetlam tylko kości policzkowe- nie moge się obejść bez pudru Silk Glow od Earthnicity bo daje bardzo naturalny efekt :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...