25 lipca 2014

Shiseido, Benefiance Wrinkle Resist24: Krem na dzień.


Krem o którym dzisiaj Wam opowiem powinien pojawić się na blogu już dawno temu - to nie pierwszy słoiczek, który zużyłam. Pielegnacją Shiseido zaraziła mnie Konsultantka w Sephorze jeszcze w czasach, gdy mieszkaliśmy we Wrocławiu, już wcześniej wiele dobrego mówiły o tych produktach moje koleżanki. Shiseido Benefiance Wrinkle Resist 24 Day Cream / Crème Jour Anti-Rides SPF 15 o którym dzisiaj opowiem to krem nawilżający na dzień z filtrem ochronnym SPF 15 do skóry suchej, głęboko nawilżający skórę. Zawiera ekstrakt z dzikiego tymianku, który ochrania skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, zwłaszcza promieni UV. Zmniejsza widoczność zmarszczek i cienkich linii.


Krem przeznaczony jest do skóry suchej i bardzo suchej, złote opakowanie 50 ml wystarczy na dwa - trzy miesiące codziennego porannego użytkowania (najlepiej oczywiście jest używać go w duecie z kremem nocnym). Posiada filtr SPF 15, produkt testowany dermatologicznie. Bardzo przyjemna konsystencja i delikatny zapach, idealnie aplikuje się i szybko wchłania - jest doskonały także pod makijaż (nie roluje się, podkład możecie zastosować już w chwilę po kremie). Przede wszystkim świetnie nawilża, w roli strażnika sprawdza się świetnie, działanie przeciwzmarszczkowe jest rozłożone w czasie (krem możemy stosować prewencyjnie, na przyszłość) - jednak już po jakimś czasie można zauważyć, że skóra wygląda inaczej, lepiej, bardziej świeżo i atrakcyjnie. Wygodne opakowanie umożliwia zużycie eliksiru co do ostatniej kropelki, wiele pozytywnych opinii czytałam/słyszałam także o kremie pod oczy z tej serii i na pewno za jakiś czas się na niego skuszę (to już ten czas, aby o okolice oczu zadbać ze wzmożoną siłą).

Znacie pielęgnację marki Shiseido? Jaki jest Wasz ulubiony produkt?

INCI: Aqua(Water), Glycerin, Dipropylene glycol, Octorylene, Ethylhexyl methoxycinnamate, Butylene glycol, Diphenylsiloxy Phenyl Trimethicone, Hydrogenated Polydecene, Sorbitol, Alcohol, Benzophenone-3, Myristyl Myristate, Stearyl alcohol, Stearic acid, Paraffinum Liquidum/Mineral Oil, Silica, Palmitic acid, Glyceryl Stearate SE, PEG 5 Glyceryl Stearate, Bentonite, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Microcrystalline Wax (Cera Microcristallina), Phenoxyethanol, Fragrance (Parfum), Parrafin, Trisodium EDTA, Xantan Gum, Methylparaben, Potassium hydroxide, PEG/PPG-17/4 Dimethyl Ether, Phytosteryl Macadamiate, Ammonium Acryloldimethyltaurate/VP Copolymer, Sodium Metaphosphate, Limonene, Linallol, Iron Oxides (77492), Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Benzyl Benzoate, Sapindus Mukurossi Peel Extract, Hexyl Cinnamal, BHT, Uncaria Gambir Extract (Uncaria Gambir), Sodium Acetylated Hyaluronate, Hydroxyproline, Thymus Serpillum Exctract, Iron Oxides (77491), Chlorella Vulgaris Extract, Tocopherol, Dimethicone
Shiseido, Benefiance Wrinkle Resist24: Krem na dzień.
Czytaj dalej...

11 komentarzy:

  1. Na razie zbieram kolorówkę Shiseido ale o tej serii dużo dobrego czytałam więc pewnie się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Używam na dzień tego samego kremu i niby jest fajny, ale dla mnie wydaje się minimalnie za bogaty (w sensie konsystencji oczywiście), mam skórę mieszaną ze skłonnością do przesuszenia. Całkiem fajnie się go używa, wydajność też jest dobra, ale ta konsystencja jest trochę za treściwa. Zgodzę się jednak, że dobrze się wchłania i nadaje się pod makijaż:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam suchą skórę więc bogate konsystencje barrdzo, bardzo lubie!!:)

      Usuń
  3. Skład to ma okropny... nie rozumiem jak miałby działać taki krem, kiedy perfumy są w połowie składu, a to oznacza znikomą ilość tego ekstraktu. Fajnie, że Ci działa ale no nie rozumiem jak to ma "prawo" działać skoro takie składniki ma (aż dwa rodzaje parafiny - nie że zła jest czy coś).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i gwaiazda programu: ethylhexyl methoxycinnamate. Zawsze mnie zastanawia po co producenci ładują to badziewie do kosmetyków pielęgnacyjnych? Żeby mogli wpisać to marne 15 SPF na ulotce? Po co? Przecież jak komuś zależy na ochronie to wie, że bez porządnego filtra ani rusz, a takie coś jak powyżej to jest zwykła manipulacja.

      Pani Agato - pielęgnacja z filtrem przenikającym w ciąży?

      Usuń
    2. Anonimowy, każdy ma inną skórę i to co nie będzie u Ciebie się sprawdzało u mnie może sprawdzać się wspaniale, prawda?

      Usuń
    3. mamamuminka:
      "Krem o którym dzisiaj Wam opowiem powinien pojawić się na blogu już dawno temu - to nie pierwszy słoiczek, który zużyłam. Pielegnacją Shiseido zaraziła mnie Konsultantka w Sephorze jeszcze w czasach, gdy mieszkaliśmy we Wrocławiu, już wcześniej wiele dobrego mówiły o tych produktach moje koleżanki."
      we Wrocławiu mieszkałam dwa lata temu, nie napisałam, że używam tego kremu teraz - będąc w ciązy.

      Usuń
  4. Mam ten wspomniany krem pod oczy, zrobiłam sobie prezent na 35 urodziny ;) I innego kremu już nie chcę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kremie pod oczy slyszalam baaaaaaardzo duzo dobrego!

      Usuń
  5. Agata... mnie, w ogóle zaczęło fascynować Shiseido - tylko, swoją przygodę, zaczęłam od kolorówki. Marzy mi się seria IBUKI :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ibuki krem do twarzy lekki ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...