18 lipca 2014

MAC, Patentpolish Lip Pencil. Teen Dream.


Wieki unikałam pomarańczy i oranżów na ustach - uwierzcie mi, że takie odcienie zaraz obok nude były dla mnie zakazane i nieosiągalne, nie wiem dlaczego. Patrzę w lustro, na zdjęcia i nadal nie wiem dlaczego tak się wzbraniałam.


Na zdjęciach widzicie kredkę do ust Patentpolish Lip Pencil w jasnym, koralowo - pomarańczowym odcieniu Teen Dream. Bardzo wygodne rozwiązanie - gruby sztyft, który precyzyjnie pokrywa wargi kolorem.


Na polskiej stronie MACa znajdziemy opis: "Unikalna mieszanka kremowych emolientów uzupełnia się na wzajem nadając ustom miękkości z ultra gładkim wykończeniem, które nie jest ciężkie ani klejące. Łatwa aplikacja pomadki – ołówka, wysuwanego metodą twist-up, pozwala utrzymać nienaganną czystość bez konieczności temperowania. Ciesz się gamą olśniewających kolorów w 12 nowych odcieniach (84 złote/ sztuka), które pozostają żywe i prawdziwe dla wszystkich karnacji skóry." Na pierwszym zdjęciu poniżej widzicie pomadkę w cieniu, na drugim - w słońcu.


Pomadka jest super wygodna w użyciu, gruby sztyft w kilka sekund pokrywa usta kolorem - intensywnym i w przypadku Teen Dream - jasnym, rozświetlającym efektem. Tak jak w przypadku innych specyfików marki przeznaczonych do ust - poczujecie delikatny zapach waniliowych, budyniowych ciasteczek. Idealna konsystencja, nie rozpływa się, nie rozmazuje - nawilża usta, nie podkreśla suchych skórek. Odcień jest na tyle bezpieczny, że można używać go bez ograniczeń - pomarańcza jest radosna i żywa, ale nieco przygaszona. Przy moich ciemnych włosach Teen Dream genialnie rozświetla twarz i nadaje jej młodzieńczego wyglądu (nie wierzę, że to napisałam, nie wierzę!).



Bardzo fajna i lekka propozycja na wiosnę/lato - sporo koloru i pigmentu w lekkiej oprawie - a biorąc pod uwagę, że Teen Dream jakby nie było ma w sobie pomarańczkę odcień będzie pięknie wyglądał jesienią na twarzy brunetki, jak myślicie?
MAC, Patentpolish Lip Pencil. Teen Dream.
Czytaj dalej...

18 komentarzy:

  1. No właśnie, dlaczego się wzbraniałaś? :D Piękny kolor i pasuje Tobie :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny kolor, bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pasuje,odmładza ale ja wolę Cię w różach,fuksjach itp:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie Ci w tym kolorze! :-) Ja planuje kupić Hopelessly devoted

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podoba. Niby bardziej kręcą mnie pomadki z MACa, te standardowe, ale coś mnie ciągnie w stronę takich kredek. Kolor bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jest piękny na Tobie! <3
    noś noś noś!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super kolor! Bardzo takie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odrobinę mdły jak dla mnie. Wydaje mi się, że róże są bardziej twarzowe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przeczytałam :( Bo MAC mnie nie porywa.. Kto wie... może to się zmieni.. aLe ... Agata... Ty i te dwie ostatnie FOTY są.... Debeściarskie!!! Ciekawą masz urodę ;) Pozbawioną banału ;) Nom!

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja dalej sie wzbraniam przed takimi kolorami i jestem pewna że na mnie wyglądałaby tragicznie ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. usta ci się powiększyły w ciąży :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny kolor, bardzo lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładnie Wam razem. Ja mam tą kredkę w kolorze Spontaneous i bardzo ją lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładny kolor :) przypomina mi trochę tę kredkę-błyszczyk z Bourjois - Color boost

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie Ci Matka! Nie broń się przed takimi odcieniami, o nie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie wyglądasz Agatko, w szmince czy bez, tak swoją drogą :))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...