4 lipca 2014

Landrynki, róż i błysk: Girly, Revlon.


Mamy tutaj wszystko: róż, brokat i błysk - Revlon uraczył nas niewątpliwie cukierkową propozycją o nazwie Girly (a jakżeby inaczej?). Delikatnie różowa, jagodowa baza wypełniona po brzegi małymi świecidełkami okazuje się być świetnym poprawiaczem nastroju. Na zdjęciu widzicie dwie warstwy, baza jest półprzezroczysta zatem drobinki są idealnie widoczne i nic nie jest w stanie przyćmić ich uroku.


Wpisując w wyszukiwarkę "Revlon Girly" zobaczycie mnóstwo zdjęć lakieru - na długich paznokciach moim zdaniem wygląda zdecydowanie korzystniej. Potraktowany dodatkową warstwą lakieru w mlecznym kolorze podoba mi się najbardziej - taki efekt możecie zobaczyć tutaj.


O kwestii pozbycia się Girly z płytki nie muszę chyba zbyt dużo pisać - cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość lub sposób z folią aluminiową. Czy będę go nosiła często? Raczej nie, tą kumulację słodkości muszę dozować rozsądnie - raz na jakiś czas będzie najlepszą opcją.


Jakie jest Wasze zdanie? Tak czy nie do końca?
Landrynki, róż i błysk: Girly, Revlon.
Czytaj dalej...

19 komentarzy:

  1. Słodziak. Moja 7 letnia sąsiadka byłaby zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ela, Tomek powiedzial to samo - tzn, użył tego samego wieku :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Aga, raz na jakiś czas zdecydowanie:)

      Usuń
  3. Nazwa bardzo adekwatna ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podoba efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kurcze w buteleczce wygląda dużo lepiej, dlatego pewnie się na niego nie skuszę ;p ale lakiery revlonu ogólnie bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha, uwielbiam to, że prawie wszystkie kosmetyki, które pokazujesz na blogu nieziemsko podobają mi się na zdjęciach, do popatrzenia, ale sama raczej bym ich nie użyła. Tak czasem jest z makijażem, ubraniami, wnętrzem :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio mam hopla na puncie takich lakierów :) Żeby to sie tylko potem łatwo zmywało...

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej nie do końca, średnio mi się podoba :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten szał na te lakiery dotarł właśnie nad moje morze gdzie pracuję w drogerii i zrozumieć tego do końca nie mogę. Efekt faktycznie potrafi być świetny, ale perspektywa męczenia się ze zmywaniem tych kropek skutecznie mnie odstrasza od przyjęcia tego trendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziu, u mnie taka opcja pojawia się dość rzadko, raz na jakiś czas na szczęście więc zmywania nie mam za często:)

      Usuń
  10. słodki i uroczy, uwielbiam takie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzeczywiście cukierkowy ten lakier. Taki na poprawę humoru :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki słodziak :) Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajnie wygląda, trzeba powiedzieć że jest mocno odważny z wyglądu.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...