3 czerwca 2014

Program Mały Krok do Wielkiej Zmiany + konkurs dla Was!

Mały Krok do Wielkiej Zmiany to program, którego głównym celem jest pomóc nam wprowadzić sprytne modyfikacje codziennych zachowań, dzięki którym będziemy w stanie spalać kalorie i kształtować naszą sylwetkę bez wyrzeczeń. Nasze szybkie tempo życia, długie godziny spędzane w pracy i obowiązki rodzinne sprawiają, że trudno wygospodarować czas na ćwiczenia na siłowni czy przygotowywanie czasochłonnych i dietetycznych posiłków. Eksperci Programu Mały Krok-Wielka Zmiana - dietetyczka Aneta Łańcuchowska i trenerka Joanna Brzezińska, podpowiadają, jak dzięki małym zmianom w codziennej aktywności i diecie łatwiej pozbyć się zbędnych kilogramów i poprawić naszą kondycję.
Aqua Slim - marka suplementów diety, zawierających esktarkt z rosliny Garcinia cambogia wspomagający proces odchudzania, stworzyła program Mały Krok do Wielkiej Zmiany. Od jakiegoś czasu marka zachęca nas do zrobienia czegoś ważnego dla siebie. Dlaczego ważnego? Same doskonale wiecie jak zmienia się nasze samopoczucie kiedy w pełni akceptujemy siebie i swój wygląd. Tylko wtedy możemy być naprawdę szczęśliwe. Poniżej garść porad - Małych Kroków, które pomogą nam zrealizować Wielką Zmianę!


Wybrałam tylko kilka wskazówek dietetyczki i trenera, więcej możecie znaleźć na stronie Aqua Slim - zajrzyjcie do działu Psychologia. Wystarczy zrobić ten pierwszy Mały Krok – oto kilka propozycji!
- Zamiast windy użyj schodów. Każdy stopień to spalone 3 kcal. Mieszkając na 2 piętrze spalisz ich dziennie 144, a Twoja kondycja znacznie się poprawi.
- Odprowadzając dziecko do przedszkola zostaw samochód na najdalszym parkingu od budynku i ogłoś konkurs na najszybszego biegacza. Dla twojego dziecka będzie to świetna zabawa, a Ty spalisz kilka kalorii i zapewnisz sobie dobry humor przez resztę dnia!
- Wybieraj place zabaw dla dzieci, które pozwolą twojemu dziecku podczas zabawy wykonywać proste ćwiczenia ogólnorozwojowe. Wykonuj je razem z dzieckiem, to świetny sposób na spędzanie wspólnego czasu. Wymyśl konkurs na największą ilość podciągnięć na drążku.
- Jeżeli zaobserwujesz u siebie chroniczny spadek energii, to znak, że Twój organizm domaga się ćwiczeń. Pomyśl jaką dyscyplinę sportu uprawiałaś najchętniej i sięgnij po nią ponownie 2 razy w tygodniu. Poświęcisz na nią tylko 2 godziny swojego czasu w tygodniu, a w efekcie funkcjonowanie Twojego układu hormonalnego znacznie się poprawi, co odczujesz nie tylko w postaci znacznej poprawy samopoczucia, ale również zauważysz w wyglądzie twojej skóry.
- Woda jest z pewnością najlepszym napojem do prawidłowego nawodnienia organizmu.
- Do śniadania i na kolację zawsze wybieraj pieczywo razowe. Chleb tego typu ma dużo więcej błonnika niż pieczywo białe oraz jest bogatym źródłem witamin z grupy B.
- Mimo, że nie istnieją słodycze, które sprawią, że wskazówka na wadze zacznie spadać, możemy wybierać takie, które zawierają stosunkowo mało szkodliwych kwasów tłuszczowych, mają niski indeks glikemiczny, jak również dostarczają cennych składników mineralnych i witamin. Są to na przykład gorzka czekolada, sezamki, suszone owoce czy chałwa.
- Skuteczne nawodnienie organizmu to nie tylko duża ilość płynów wypijanych w ciągu dnia. Ważne jest przede wszystkim regularne ich przyjmowanie, ponieważ nasz organizm nie jest w stanie magazynować większej ilości płynów.
- Grilla rozpalajcie metodą tradycyjną, zrezygnujcie z wszelkiego rodzaju sztucznych podpałek, które zawierają niezdrowe substancje, a dodatkowo zmieniają smak potraw.
- Ryby, awokado, nasiona dyni i słonecznika, jajka czy płatki owsiane zawierają spore ilości tryptofanu . - Do przekładania potraw na grillu używajcie szczypcy, a nie widelca, ponieważ po nakłuciu widelcem, z mięsa czy warzyw wycieka aromatyczny sok i stają się one po prostu suche.
- Spośród soków najlepiej wybierać te warzywne, ponieważ zawierają dużo cennych dla naszego zdrowia mikroelementów oraz błonnik, dający uczucie sytości.
- Tkanka tłuszczowa w okolicy brzucha ma łatwość gromadzenia się, kiedy w diecie jest dużo produktów o tak zwanym wysokim indeksie glikemicznym jak np. gotowana marchewka, białe pieczywo, słodycze.
- Jedz rzeżuchę przez cały rok. Jest bogatym źródłem witaminy C, która świetnie pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego.
- Niekorzystnie na włosy wpływa jedzenie słodyczy oraz ostrych przypraw. Powodują one zwiększoną aktywność gruczołów łojowych na skórze, co prowadzi do przetłuszczenia się włosów.


Myślę, że warto wydrukować te wskazówki i starać się o nich pamiętać każdego dnia- to wszystko dla naszego lepszego samopoczucia. Skądinąd wiem, że konkursy także poprawiają nasze samopoczucie - mam dla Was zatem niespodziankę!

Wystarczy, że w komentarzu pod postem napiszecie o Waszych Małych Krokach - może macie swoje sprawdzone? Jeśli nie - pomóżcie nam wymyśleć ich jeszcze więcej! Dwa najciekawsze pomysły zostaną nagrodzone zestawem produktów marki Aqua Slim oraz poduszką sensoryczną, która jest doskonałym rozwiązaniem dla osób prowadzących siedzący tryb życia.

Konkurs trwa od 3 czerwca 2014 do 6 czerwca 2014 (północ). Tutaj dostępny jest Regulamin. Post powstał przy udziale marki Aqua Slim, która jest jego sponsorem.

___________________________
Czekam na adresy od:
Niezniszczalna
Ziu

Gratuluje Wam dziewczyny!
Program Mały Krok do Wielkiej Zmiany + konkurs dla Was!
Czytaj dalej...

14 komentarzy:

  1. Hej:) Ja też staram się włączać ruch i zdrowe jedzenie w codzienne obowiązki tak, aby nie było to dla mnie żadnym wyrzeczeniem. Staram się jak najwięcej chodzić na pieszo, polecam zainstalowanie krokomierza w telefonie- ja wczoraj przez wypad do apteki i sklepu po jajka zrobiłam pieszo 4 km. Przez takie chodzenie schudłam w 2 miesiące 3.5kg- mało czy dużo, zostawiam pod indywidualna ocenę. Moim najważniejszym "trikiem" dietetycznym jest jedzenie tego, co mnie odżywia a nie tylko zapycha żołądek. Mogę zjeść cukierka, a mogę zjeść migdały, które działają dobroczynnie na organizm. To wydaje mi sie lepsze niz wszystkie diety cud. Pamietajmy, ze organizm musi miec skąd czerpać energię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim sposobem na utrzymanie sylwetki jest m.in rezygnacja z komunikacji - np. skoro wiem, że do celu mam tylko kilometr, to mogę go wykorzystać na szybki marsz (efekty na nogach - świetne!). Zamiast kolejnego batonika coraz częściej chwytam za jogurt lub banany - są pyszne i świetnie zastępują słodycze. Od zawsze uwielbiałam pić wodę, ten nawyk mi pozostał :) Zimna woda z cytryną przy wysokich temperaturach jest ukojeniem i dobrze smakuje :) Małym acz wielkim krokiem było dla mnie ostawienie leków. Ale przede wszystkim nauczyłam się czerpać radość z jedzenia i jeść tyle, ile potrzebuje mój organizm! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. moim małym krokiem jest dbanie o to, żeby każdy mój posiłek zawierał warzywa lub owoce, coś świeżego - plasterek pomidora i ogórka na kanapce, potem jakieś owoce (mogą być z ciastkiem owsianym jeśli jestem głodna albo mam ochotę na coś słodkiego), sporo surówki albo duszonych warzyw na obiad itd. :) u mnie działa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje Małe Kroki aby utrzymać dobrą sylwetkę i być zdrową to w pierwszej kolejności polubienie siebie . Od kiedy lubię siebie, staram się uważnie słuchać czego potrzebuje mój organizm i mu to dawać. Żeby zmotywować się do aktywności fizycznej zaczęłam biegać i chodzić na siłownię z sąsiadką. Jak jedna z nas nie ma motywacji, to ciągnie tą drugą. Zawsze umawiamy się na kolejny trening, staramy się znaleźć chociaż 30 minut minimum trzy razy w tygodniu. Dzięki temu, od czterech miesięcy regularnie ćwiczę, mam więcej energii i.... czasu! Im bardziej zapełniony kalendarz, tym większa systematyczność, dokładność i czas nie jest marnowany. Jeżeli chodzi o odżywianie, stawiam na gotowanie w domu. Szukam ciekawych przepisów i inspiracji, staram się planować posiłki co ma podwójną korzyść - mniej jedzenia się marnuje i są one zbilansowane. Do tego pomaga mi mój Mąż, więc spędzamy dzięki temu razem czas. A jeżeli chodzi o stres... to metodą którą poznałam w moim ulubionym serialu staram się go wytańczyć. Coś mnie wkurzy, zmartwi - włączam muzykę i tańczę aż się zmęczę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie klasyk - na uczelnię autobusem dostałabym się w 20 minut. Jednocześnie, idąc inną drogą mogę dojść tam na piechotę również w 20 minut. Wybór jest oczywisty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ile razy próbowałam zacząć zdrowy tryb życia nie zliczę, ale to po prostu nie na moją mało silną wolę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dopiero rozpoczynam moją metodę małych kroków do wielkiej zmiany i cieszę się bardzo, że w końcu się tego podjęłam bo moje zdrowie domagało się już tego od dawna.
    Jednym z moich pierwszych nawyków było wypijanie od razu po przebudzeniu szklanki wody niegazowanej z cytryną - idealny sposób by oczyścić organizm i się obudzić.
    Ćwiczenia na siłowni nie sprawiały mi przyjemności dlatego też zrezygnowałam z karnetu i zaczęłam chodzić na siłownię na powietrzu, takie siłownie można już znaleźć w prawie wszystkich większych miastach. Idealna alternatywa do dusznych i zatłoczonych siłowni w pomieszczeniach.
    Kolejny banał - zamiast batonika, kanapki, staram się zabierać na uczelnię obraną marchewkę, garść orzechów i jedno jabłko - o wiele łatwiej jest mi się skupić na nauce dzięki takim przekąskom.

    Szukam, ciągle szukam innych małych kroków i mam nadzieję, że z czasem dojdę dzięki nim do wielkiej zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aqua slim, czyli i twój portfel staje slim. Nie ma na swiecie zadnego zdrowego suplementu, ktory by odchudził. Odchudzają tylko portfel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, bierzesz udział w konkursie?:)

      Usuń
    2. Nie:)
      Ale chętnie podzielę się swoimi małymi krokami na drodze Wielkiej zmiany:
      1. Po pierwsze - przyjełam wyzwanie 30 dni bez jedzenia mięsa,
      ( u mnie ta decyzja zapadła 23 lutego - od tego momentu jednak dwa razy w miesiącu zjem mięcho (kurczak -ryba), być może z czasem całkowicie z niego zrezygnuje).
      2. Nawilżam się od środka, nie tylko samą wodą, ale rownież herbatami, wszystkimi prócz czarnej, piję oolong, białą ( np Snow Dragon lub Mamma mia z truskawkami) pu erh oraz tradycyjnie zieloną liściastą, jeśli mam ochotę na dobrego kopa wybieram Yerba Mate owocową (sklepy z herbatami na wagę mają spory wybór). Oczywiście wszystko pamiętając w graniachzdrowego rozsądku.

      (Na instagramie widziałam profil yourtea, gdzie dziewczyny pokazywały efekty herbaty po kilku dniach, to aż się nie chciało wierzyć. Skład - oolong tea, jue ming zi, he ye, shan zha,lai fu zi,chen pi,mai ya (- kuracja 28 dni kosztuje 37 euro)
      co oznacza: oolong, senes, liść lotosu, owoc głogu, rzodkiewka, wysuszona skórka pomarańczy, jęczmień.. Sama możesz skomponować taki skład i wyjdzie znacznie taniej;)

      3. Dawka ruchu - min 90 min musi być (nawet latanie po sklepach się liczy), najczęściej jest to wieczorny spacer z psem
      4.Tak jak Agata wspomniała wybieram produkty z niskim indeksem glikemicznym, najlepiej te poniżej <50 IG
      5. Odkwaszam swój organizm cytryną, wyciśniętym z 3 cytryn, a jeśli chcę dodatkowo przyspieszyć metabolizm dodaje sproszkowany imbir i odrobinę pieprz caynne - wiem wiem hardcor:)
      6. 5 małych posiłkow co 3 godz, musi wejść w nawyk, pracuje nad tym, dzięki temu oszukamy w ten sposób swój organizm, który przestanie "myśleć", że się odchudzamy.
      7. Ogranicza słodycze - to chyba najtrudniejszy krok, łatwiej było mięso ograniczyć niż słodycze :)

      I tak wyglądają moje kroki na dzień dzisiejszy :)

      Usuń
  9. Woda, woda, woda. Na początku zaznaczałam sobie na butelce, ile wody mam wypić do danej godziny. Małymi łyczkami ją pochłaniałam. Teraz już to weszło mi w krew :)
    Moim małym krokiem do zdrowszej siebie jest również RUCH. Chociażby szalony taniec w rytm ulubionej muzyki. A małym podstępem są ćwiczenia RANO. Przecież nie na marne męczyłam się rano, żeby przez cały dzień to zaprzepaścić! :) Hektolitry wylanego potu skutecznie zniechęcają do objadania się słodyczami w środku dnia i motywują, aby dbać lepiej o siebie i dorzucić do obiadu i kolacji dodatkową porcję warzyw.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój przypadek dowodzi, że małe kroczki potrafią doprowadzić do sukcesu i powodują, że organizm stopniowo "przechodzi" na inny tryb. To "stopniowo" potrafi trochę potrwać ;) U mnie zaczęło się kupieniem stroju sportowego: buty + stanik. Najpierw oczywiście komplet musiał przejść kwarantanne w szafie... ;) Potem do stroju w szafie dorzuciłam dietę bezglutenową, nie myśląc nawet o odchudzaniu a ogólnie o zdrowiu. Czuję się na niej świetnie, choć kiedyś nie wyobrażałam sobie śniadania bez kanapki. I tak powolutku wyjęłam strój z szafy, i zaczęłam włączać filmiki Mel B na youtube. Gdy już poznałam je na wylot z umiejętnością cytowania, zaczęłam ćwiczyć. Raz, dwa razy na tydzień.
    Finał mojej opowieści jest taki, że nigdy nie wierzyłam w to, że sport i ćwiczenia uzależniają. Teraz w to wierzę. Musiałam do tego dojść nie małymi ale wręcz mrówczymi kroczkami, jak to z każdym uzależnieniem, zaczyna się powoli :) Obecnie trening 30 min traktuję na równi z myciem zębów - "nie ma, że nie ma" :) Taki stan trwa już prawie miesiąc, czekam cierpliwie na efekty fizyczne, bo psychiczne już widzę.
    Pozdrawiam ciepło! :) Kasia. (bloodyb@o2.pl)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaczęłam moje małe, lecz dla mnie OGROMNE kroki na początku grudnia. Wyeliminowałam wszelkie pieczywo, cukier i słodycze, zamiast ziemniaków, czy makaronu do obiadu jadłam podwójną porcję surówki, podjadałam wyłącznie owoce, ale żadnych bananów i winogron, za to bardzo dużo grejfruta. W efekcie po 28 dniach schudłam 15 kg!!! potem zrzuciłam kolejne 5 kg. Teraz mamy czerwiec, odzwyczaiłam się od pieczywa na tyle, że absolutnie mi go nie brakuje, jeśli mam ochotę na małe co nieco to pozwalam sobie na chałwę czyli moją miłość absolutną i waga nie wzrasta. Poza tym dużo się ruszam i dużo się uśmiecham:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...