21 czerwca 2014

My week in photos - 98.

Większość tygodnia miałam wrażenie, że zaraz rodzina się powiększy, a mój brzuch eksploduje - wrażenie się skończyło, jeszcze miesiąc przed nami. Ostatni. Ostatni! Marzę o morzu, o plaży, chociaż o jednym weekendzie, mam nadzieję, że uda nam się i jeszcze zdążymy pojechać gdzieś we wrześniu. Gdzie jedziecie na wakacje?






1. Rabarbar. W dzieciństwie z cukrem.
2. W tamtym roku. B 3. W czerwcu jestem romantyczna. W lipcu już nie będę.
4. Początkiem był mężczyzna, ale wycięłam.
5. Była kawuszka i śniadanko z Agatą i Pati!
6. A ja postanowiłam wprowadzić nieco koloru.
7. Niebo.
8. Śpiące królewny i Strażniczka.
9. Kocham Lato.
10. Pojawiły się nowe geeksy! <3
My week in photos - 98.
Czytaj dalej...

16 komentarzy:

  1. Właśnie, przed, dosłownie 30 min, zarezerwowaliśmy, z mężem, pobyt w hotelu nad jeziorem. Chcieliśmy jechać do naszej ukochanej, "wolnej" od uprzedzeń NOrwegii, ale niedawno urodziłam i chyba jeszcze za wcześnie na wspinaczki :) Mam nadzieje, że Wy również wypoczniecie przed "Wielkim Dniem". Trzymam "kciuki szczęścia i zdrowia" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, o jak Wam fajnie - ja też myślałam o wyjeździe gdzieś jak się Mała urodzi, ale raczej za granicą odpada w tym roku - mam nadzieję, że chociaż na jakiś weekend uda nam się wyskoczyć.
      W poniedziałek wysyłam paczuszkę :*

      Usuń
  2. Morze też mi się marzy, ale jak patrzę na pogodę, to wątpię czy polskie. Ale dla babeczek w ciąży taka pogoda jest chyba idealna, przynajmniej tak nie męczy. Trzymam kciuki i powodzenia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anita, o tak jest zdecydowanie lepiej niż podczas upałów - przynajmniej nie musze się bunkrować w domu:)

      Usuń
    2. Czyli nie ma tego złego :)

      Usuń
  3. Mam taki cichy zakątek nad morzem i mam nadzieję, że uda się tam uwrwać i przy dobrych wiatrach chciałabym zrobić objazdówkę po Francji próbujący pysznych serów i win :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noemiss gdzie jeździsz? My w tamtym roku byliśmy we Władysławowie i bardzo bardzo średnio nam się podobało - w sensie morze super, pensjonat super, ale to, co działo się dookoła bardzo średnie:)

      Usuń
  4. Podróż z brzuszkiem bywa uciążliwa. Z niecierpliwością czekamy na maluszka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana nie pojadę nad morze z brzuszkiem, już nie dam rady :( może po porodzie się jeszcze jakoś nam uda.

      Usuń
  5. Uwielbiam rabarbar, ale narobiłaś mi ochoty na takie ciacho :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze bardziej kocham jego zapach i wspomnienia z dzieciństwa gdy jedlismy go w ogródku, a mama do miseczek dawała nam cukier :)

      Usuń
  6. Ja mieszkam nad morzem ale rzadko bywam bo nie lubię tłumów:)

    OdpowiedzUsuń
  7. zazdroszczę Ci, że za chwilę rodzisz, ja dopiero piąty miesiąc, przyznaję, że przez fatalne samopoczucie dłuży mi się strasznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham truskawki i czereśnie! Już zawsze będą dla mnie symbolem początków lata.

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja właśnie kilka dni temu wróciłam nad moje morze, do rodzinnego domu i mam zamiar spędzić tu caaałe trzy miesiące do czasu rozpoczęcia nowego roku akademickiego ;) powodzenia w tym ostatnim tygodniu i odpoczywaj ile się da i póki masz czas! ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...