20 maja 2014

Zanna Zoya.


Zanna to jeden z odcieni do których mam słabość - przygaszone, brudne róże, lekko rozbielone odkąd pamiętam były bardzo pożądane w mojej kolekcji - mogą mieć w sobie również odrobinę fioletu czy szarości - i tak je polubię, niezależnie od pory roku.


Kremową Zannę marki Zoya mam stosunkowo od dość niedawna, co nie zmienia faktu, że na moich paznokciach pojawiać się będzie często. Jest idealnie bezpieczna, pasuje do każdej stylizacji i nie sprawia problemów przy aplikacji. Na mojej płytce możecie zobaczyć dwie warstwy, bez żadnego top coatu. Wygodny pędzelek dozuje odpowiednią ilość lakieru dzięki czemu Zanna nie wydostaje się poza płytkę. Szybko schnie, tworzy lekko lśniącą taflę, a na paznokciach trwa kilka dni - nie odpryskuje, lekko ścierają się końcówki (to wszystko jednak zależy od tego jakie prace wykonujecie - ja dużo używam swoich rąk więc dla mnie kilka dni z jednym lakierem jest wydarzeniem).




Na zdjęciach w sieci widziałam, że na sporej części paznokci Zanna wydaje się być dość mocno różowa - u mnie jest zgaszona, absolutnie nie ma w sobie nic z cukierkowatości. Oczywiście, na długich paznokciach prezentuje się jeszcze piękniej, uwierzcie mi jednak, że jeśli lubicie odcienie w których odnajdziecie zarówno brudny róż jak i kroplę szarości to Zanna jest stworzona dla Was!
Zanna Zoya.
Czytaj dalej...

17 komentarzy:

  1. Bardzo 'mój' kolor :) Z Mamą takie uwielbiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie kolory. Właśnie takiego podobnego poszukuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się ten kolor.
    Uwielbiam czytać Twoje recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie kolory to idealny wybór do pracy, chociaż ja mogę sobie pozwolić na kolor, do pewnych stylizacji takie bezpieczne barwy pasują jak ulał :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor bardzo w moim guście, śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  6. I takie paznokcie powinny mieć wszystkie kobiety - estetyczne! "bezszponiaste"! "Pociejowskie" wzorki - BRAK! Bardzo mi się podoba pierwsze foto... uwielbiam taką prostotę i estetykę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sugeruję wizytę u okulisty, bo ja widzę krzywo pomalowane paznokcie, każdy ma inny kształt. A na dodatek skórki są zaniedbane. Z całą sympatia dla Agaty, której makijaże bardzo lubię, ale paznokcie nie :)

      Usuń
    2. Nie zauważyłam, aby każdy mój paznokieć miał inny kształt.
      Co do skórek - zgadzam się, mogłyby być bardziej wypielęgnowane, ale tutaj w grę wchodzi czas, którego ciągle brak:)

      Oj tam, oj tam kiedyś i paznokcie polubisz - już ja Cię zaskoczę :)))))

      Usuń
  7. Ostatnio mam hopla na punkcie takich odcieni :P Mama brudny róż i mocno rozbielony brudny jagodowy z Golden Rose - są piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo kobiece :)) u mnie dziś 1-wsze urodziny bloga i Konkurs będzie mi miło jeśli zaglądniesz :)) Zapraszam :))
    mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2014/05/urodzinki-konkurs-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podoba, ostatnio mam fazę na takie odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. chociaż wolę żywsze kolory - jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...