17 maja 2014

Projekt Beautiful Body: The Bodies of Mothers. Jade Beall.


Wczoraj byłaś piękna, jesteś piękna teraz, nawet jeśli nie możesz lub nie chcesz tego zobaczyć.


Fotografka Jade Beall o której stało się głośno za sprawą jej projektu "A Beautiful Body". W tym roku, 11 maja w USA (Dzień Mamy) znowu o niej słychać, a to za sprawą albumu "The Bodies of Mothers" zawierającym 160 stron wypełnionych pięknymi zdjęciami.
"To piękny prezent dla kobiet, którym z trudem przychodzi zaakceptowanie, docenienie i pokochanie zmian, które naturalnie zachodzą w ich ciałach podczas 9 miesięcy ciąży. We wstępie do albumu Jade Beall opisuje swoje doświadczenia związane z odczuwaniem dyskomfortu na tle wyglądu swojego ciała po urodzeniu synka. Opisuje swoją długą drogę do tego, by wreszcie spojrzeć na siebie łaskawszym okiem. Spojrzeć na siebie przez pryzmat cudu pojawienia się na świecie dziecka, przez pryzmat wartości macierzyństwa. Jej synek ma teraz 2 latka."



W ramach projektu fotografka zrobiła setki zdjęć. Większość z kobiet, które możecie obejrzeć w albumie oniemiała z wrażenia, gdy zobaczyła efekty. Półnagie i nagie zdjęcia kobiet według Jade Beall są niesamowite i redefiniują pojęcie piękna. Beall mówi, że „piękno to przede wszystkim różnorodność”. Jade spotyka się oczywiście także ze słowami krytyki - jej zdjęcia miałyby wywołać odwrotny skutek do zamierzonego czyli jeszcze większy ostracyzm wobec „zaniedbanych” kobiet i znieczulenie na nagość, której i tak w mediach jest zbyt dużo. Zdaję sobie sprawę, że każda z nas ma swoje zdanie na temat takich publikacji - ja jestem fanką i jestem pewna, że takie publikacje są nam, kobietom potrzebne (nie tylko tym, które urodziły). Po co? Po to, żeby przestać tracić energię na pozbycie się kilku rozstępów, które nie mają żadnego znaczenia. To, że się ich pozbędę nie sprawi, że stanę się lepszym człowiekiem. Oczywiście - staram się zrozumieć także kobiety dla których jest to sprawa naprawdę istotna i być może widok ich ciała jest dla nich jakąś traumą - a pozbycie się niechcianych kresek może przywróci im poczucie szczęścia, ale jeśli nie ma w Was tak bardzo zakorzenionego przekonania, że wszystko, co pojawiło się na Waszym ciele w czasie/po ciąży jest złe, brzydkie i należy się tego pozbyć - cieszcie się tym, przestańcie zwracać uwagę, traktujcie jako Waszą siłę.
Album The Bodies of Mothers w twardej oprawie zawiera 160 stron pięknych historii matek, zilustrowanych ich prawdziwymi fotografiami bez obróbki graficznej!


Wszystkie zdjęcia pochodzą z profilu FB Jade Beall. Zajrzyjcie koniecznie na stronę internetową poświęconą projektowi A Beautiful Body Project. Chcę mieć ten album. Mam nadzieję, że polska edycja szybko się pojawi, a mi pozostało czekać na nową dostawę na Amazonie.



Jestem bardzo ciekawa Waszego zdania na temat tego typu projektów? Podzielcie się koniecznie!
Projekt Beautiful Body: The Bodies of Mothers. Jade Beall.
Czytaj dalej...

18 komentarzy:

  1. piękny projekt!
    osobiście uważam, że kobiety w ciąży/po ciąży są piękne nawet z kg do przodu, bliznami, rozstępami itd, trzeba tylko to piękno poczuć i odnaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jako matka mówię: super! Na szczęście sama dużo rozstępów nie mam,tylko biust już nie ten,co kiedyś:( Ale też nie zmieniłabym swojej decyzji co do tak długiego karmienia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Robiłam na temat tego projektu prezentację na studiach. Ogromnie popieram takie działania i tak ukazane piękno kobiet - nie tyle kobiecego ciała, co kobiet, jako silnych i pięknych w każdym wydaniu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś pięknego :) Sama nie jestem jeszcze mamą, ale moja mama często wspomina, że te bóle i widok jej ciała teraz są niczym w porównaniu do tego, jaki skarb ma teraz ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. super projekt, bardzo wzruszający ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem, nie potrafię tak myśleć...

    OdpowiedzUsuń
  7. Projekt godny pochwały i jakże sprzeczny z tym jaki obraz kobiet na co dzień się propaguje w mediach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Akceptacja i szacuenk dla innych matek to jedno - zawsze podziwiam kobiety, które są matkami i uważam, że wiele z nich to naprawdę piękne osoby, nie tylko z resztą fizycznie, ale nie wiem, czy potrafiłabym zaakceptować samą siebie w takim wydaniu...To właśnie wobec siebie jesteśmy zazwyczaj najbardziej krytyczne i tego właśnie się boję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uważam, że projekt jest cudowny ! Kobiety chcą widzieć, że nie są jedynymi, które mają rozstępy po ciąży. Temat jest mi aktualnie bardzo bliski, więc może dlatego tak się zachwycam ideą projektu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie projekty są bardzo potrzebne. Jesteśmy zalewani przez media wyfotoszopowanymi ślicznotkami, które wywołują masę kompleksów u naturalnych i pięknych kobiet. Wczoraj, w jednym odcinku serialu padł - moim zdaniem - piękny tekst, pasujący również tutaj: "Te zmarszczki to Twoja obawa, czy nas utrzymasz. Tutaj nasza córka spadła z drzewa i złamała rękę. To jest mój rak. A to miliony uśmiechów, które pomogły nam przetrwać." Zaakceptujmy i pokochajmy siebie takim, jakimi jesteśmy!

    OdpowiedzUsuń
  11. życie przysparza nam tylu trosk, że martwienie się rozstępami byłoby po prostu głupie. Mam je i to dość sporo, zaraz będę miała cesarkie, nie mam z tym problemów. Nie, to że paraduję w dwuczęściowym bikini, co to to nie, ale umiem żyć z rozstępami, nad resztą na przykład brzuszkiem można popracować. AA i co najważniejsze, wiem, że zawsze będę się podobać drugiej połowce, nawet nie musi mi tego mówić, wystarczy że parzy a ja wiem. To, też istotna kwestia w akceptacji siebie. Projekt wspaniały, fantastyczny! Moje Drogie, tak wygląda się po urodzeniu dziecka. Obraz gwiazd dwa tygodnie po porodzie świeżych, wypoczętych i szczupłych to fikcja!

    OdpowiedzUsuń
  12. Fantastyczny wpis, Aga.
    O projekcie słyszałam i popieram, uważam, że to genialna inicjatywa. Najwyższy czas zacząć pokazywać kobietom, że prawdziwe piękno nie jest definiowane przez zdjęcia z ogłupiających gazet, że akceptacja własnego ciała, z jego wszystkimi wadami i zaletami to klucz do wewnętrznego spokoju i szczęścia, które siłą rzeczy "przelewamy" na naszych najbliższych. Ja wciąż się uczę lubić siebie. Mam dni lepsze i gorsze, jednak im jestem starsza, tym więcej tych lepszych więc... jest nadzieja :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny projekt - to za mało powiedziane, powinno być ich więcej, by każdy widział również mężczyźni, że ciało kobiety się zmienia i to jest naturalne! Nie te wszystkie wygłaskane do granic możliwości przez ps babki z reklam/ bilbordów/ rozkładówek. Wiadomo, że ciężko jest kobiecie zaakceptować te zmiany, które pozostaną na dłużej a może i do końca życia, ale myślę, że to głównie problem w głowie. Ja mam rozstępy od 13 roku życia jak tylko zaczęłam dojrzewać pojawiły się liczne linie na biodrach, a nawet moje uda mają rozstępy co 1-2 cm na całej długości. I co z tego? Mój mąż tego nawet nie zauważa. Jedyne co można zrobić, by rozstępy zamaskować - to ćwiczyć, po to by skóra była jędrna i napięta, wtedy są mniej widoczne i wyczuwalne. Trochę przeraża mnie to, że mam już ich tyle i że ciąża może spowodować jeszcze więcej... ale przecież wygląd nie jest najważniejszy! W tych zdjęciach widać nie tylko ciała kobiet, ale również ogromną miłość jaka płynie z macierzyństwa i to jest piękne;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowny pomysł! Ideę jak najbardziej popieram, mimo że nawet nie myślę jeszcze o dzieciach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. pełno takich zdjęc mozna zobaczyć na portalu Vitalia...niestety tam dziewczyny nie mają z tego powodu grama optymizmu...

    OdpowiedzUsuń
  16. oby wiecej prawdziwych kobiet :))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...