19 kwietnia 2014

Dior Addict Lip Maximizer 005 Fresh Pink.


Lato według marki Dior to kolory wprost z żeglarskiej palety - jest intensywnie, złociście, połyskująco. Główne odcienie czyli błękit i czerwień przeplatają się ze złotem i błyszczącymi drobinkami. Kolekcja Transat zawiera jednak produkt, który moje usta pokochały od pierwszego użycia: Addict Lip Maximizer Collagen Activ w odcieniu 005 Fresh Pink.


Usta są świeże i olśniewające, błyszczyk podkreśla efekt zdrowego blasku pięknie je rozświetlając i powodując chwilowe uczucie szczypania warg - mi to uczucie zupełnie nie przeszkadza, znam jednak osoby dla których jest nie do zniesienia (porównując Lip Maximizer do np. produktu Smashbox uważam, że ten pierwszy może jedynie delikatnie łaskotać podczas, gdy ten drugi jest naprawdę bardzo wyczuwalny i mało przyjemny). Wytwory marki Dior są jedynmi z moich ulubionych, jakiś czas temu pisałam Wam o Lip Glow oraz o balsamach Color Lip Glow w koralowym odcieniu oraz osławionej 001 - Lip Maximizer właśnie trafił do mojej małej gromadki.


Piękny, pastelowy kolor w opakowaniu, wygodny aplikator, chwilowe szczypanie mające powodować powiększenie warg. Delikatny, śliczny odcień na ustach, lekko miętowy zapach i dość dobra trwałość. Ustom nadaje pięknego blasku oraz sprawia, że są pełniejsze, ich kontury bardziej wyraźne. To nie jest produkt, który z Waszych ust wykreuje potężny dziubek - efekt jest delikatny, ale dostrzegalny - i o to właśnie chodzi - widać zmianę, ale nie jest przerysowana i karykaturalna.


Możecie stosować go solo lub w duecie z pomadką - tą drugą opcję często stosuję na sesjach, sprawdza się także w przypadku Lip Glow (o którym wspominałam wyżej). Lip Maximizer wygładzi Wasze usta, delikatnie je napnie, nada pięknego, nie będącego nachalnym błysku. Idealnie będzie komponował się z dziennym makijażem lub na przykład z ciemnym makijażem oka (właściwie mogącym być też dziennym makijażem - w zależności od tego, co Wy preferujecie). Opakowanie 6 ml to koszt ponad 100 złotych, biorąc jednak pod uwagę wydajność/efekt - myślę, że warto zwrócić na niego uwagę będąc w perfumerii - ja gorąco polecam.
Dior Addict Lip Maximizer 005 Fresh Pink.
Czytaj dalej...

16 komentarzy:

  1. Niedwno o nim pisałam. Bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, jeżeli to efekt bez konturówki to jestem w szoku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, nie mam konturówki - to czysty błyszczyk.

      Usuń
  3. Uwielbiam te błyszczole. Mam tego limitowanego i tego ze stałej oferty. Oba cudne! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wygląda, a ja go chyba kiedyś miałam, chyba znów się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie miałam pisać o jego normalnej wersji! Uwielbiam ten blyszczyk, jedyny, do którego wracam gdy sie skończy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam już produkt z tej serii u Krzykli i mnie zaciekawił. Chyba muszę się przejść do S. albo D.:)
    PS dziubek od dziubać, dzióbek od dzioba:)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładnie wygląda na ustach, szukam czegoś co by wyglądało podobnie ale bez efektu powiekszania ust...

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny naturalny kolor, w sam raz na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojj poszukam. Zachecilas mnie. Kolejny Diorek zawrocil mi w glowie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...