22 kwietnia 2014

Clinique 16 Shades of Beige. All About Shadow 8-Pan Palette.


W środowisku blogerskim paleta marki Clinique jest dość dobrze znana, jestem pewna, że widziałyście już ją w akcji u moich koleżanek - All About Shadow 8-Pan Palette to zestaw ośmiu cieni do powiek w bardzo neutralnych odcieniach. Miks kolorów idealnie do siebie dopasowanych - od bieli po ciemną, gorzką czekoladę. Możliwość stworzenia delikatnego jak i mocniejszego makijażu, zestaw zaopatrzony jest w aplikator - z jednej strony zakończony pędzelkiem z drugiej gąbeczką.



Na zdjęciach poniżej, na których możecie zobaczyć swatche cieni są one zaaplikowane na czystą skórę, nie była ona wcześniej pokryta żadną bazą podbijającą kolor, nie ma także tutaj ingerencji programem graficznym zatem to, co widzicie na zdjęciach to kolory, których możecie spodziewać się wypróbowując cienie w perfumerii.


Moja paletka (11 g/185 zł, odcień: Neutral Territory 2) przeżyła już całkiem sporo makijaży i swoją opinię mogę przedstawić Wam widząc jak sprawdza się w warunkach bardziej ekstremalnych - na przykład podczas całodniowej sesji. Dokładnie ją testowałam - sprawdzałam czy cienie osypują się, jak bardzo są trwałe. Na zdjęciach poniżej (foto: Piotr Książek, modelka Ania Szwogżlis) możecie zobaczyć makijaż z użyciem All About Shadow 8-Pan Palette. W żadnym makijażu, który wykonywałam tą paletą nie przysporzyła mi żadnych problemów - intensywność mogę stopniować zatem tak naprawdę z powodzeniem służy mi do codziennego użytku. Często używam trzeciego najjaśniejszego koloru na całą powiekę w duecie z tuszem do rzęs - pięknie rozświetla i odmładza spojrzenie. W sytuacji, gdy potrzebuję mocniejszego makijażu - cztery najciemniejsze odcienie z powodzeniem wyczarują piękne smokey. Wszstkie kolory mogę miksować ze sobą i bawić się nimi, jedynym mankamentem może stać się brak czarnego cienia - gdyby paletka go zawierała byłaby nie do pobicia.





Paleta Clinique to nieograniczone możliwości - cienie bardzo dobrze łączą się ze sobą i blendują. Nie zauważyłam osypywania się (nawet w przypadku ciemniejszych odcieni), trwają niemalże cały dzień na powiekach i nie wymagają poprawek. Paletę (podobnie jak i lakiery wchodzące w skład limitowanej kolekcji 16 Shades of Beige ) kupicie tylko w Salonach Firmowych Clinique i w sklepie internetowym. Myślę, że ten produkt to bardzo dobra inwestycja, a wszystko dzięki dobrej jakości i możliwościach jakie nam daje - jeśli macie możliwość obejrzeć ją na żywo i wypróbować - koniecznie to zróbcie i dajcie znać czy przypadła Wam do gustu.

Znacie All About Shadow 8-Pan Palette? Może macie swoje ulubione zestawy cieni w nude'owych odcieniach?
Clinique 16 Shades of Beige. All About Shadow 8-Pan Palette.
Czytaj dalej...

18 komentarzy:

  1. Na mnie wrazenai ta paleta nei robi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten kto wymyślił paletki powinien dostać nobla. Są świetnym rozwiązaniem, bo wszystkie kolory ze sobą współgrają a możliwości kolorystyczne nie mają końca. Ja jednak kupując paletki nie stawiam na kolory naturalne, bo wiem jak je ze sobą łączyć. Problem mam z innymi jaskrawymi kolorami. Dlatego kupuje paletki mające inne kolory niż te nude. Nigdy nie miałam tej z Clinique i nie wiem czy się skuszę. Mam swoje sprawdzone niudziaki :P

    Pozdrawiam i życzę udanego poniedziałku.
    Cam z http://mrs--beautiful.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Camilla a jakie masz swoje ulubione paletki?

      Usuń
  3. cienie wydają się mieć słabą pigmentacje, ale kolory ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz co to pewnie zależy od tego ile warstw nakładasz - u mnie na ręku jest jedna, cienka, bez bazy.
      Moim zdanie pigmentacja jest ok - zawsze kolor możesz podbić, gorzej z pozbyciem się go:)

      Usuń
  4. Ehhh, już sobie do niej wzdychałam :) Dla mnie kolory rewelacyjne i idealnie sprawdzałyby mi się na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))
      tak jak pisalam mi brakuje czrnego, ale nie narzekam i sie nie czepiam:)

      Usuń
  5. Piękne kolory - gdybym tylko potrafiła posługiwać się cieniami to właśnie w takich kolorach czułabym się najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kochana to na co czekasz? czas się pobawić!:)

      Usuń
  6. Mnie sie podoba, lubie takie kolory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelina - są uniwersalne i każdej z nas pasują.

      Usuń
  7. Już pisałam u Marti, nowe cienie clinique u mnie się nosi gorzej(osypują się, zbierają w załamaniu) niż te stare. Mam kilka paletek w tym jedną z zeszłego roku i tylko z nową są takie problemy;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow, naprawdę? wszystko pewnie zależy od skóry na powiece - u mnie i u modelek u których robiłam nią makijaże nic się nie działo.

      Usuń
    2. Ja w swoich zbiorach mam naprawdę wiekowe paletki i cienie zawsze trzymały się perfekcyjnie od rana do nocy (również u mojej mamy). Z nową po kilku godzinach są problemy: rolują się, osypują albo znikają. Nigdy nie używałam bazy bo nie była mi potrzebna, teraz jak oglądam cienie to nie ciągnie mnie do clinique :( Pewnie to kwestia indywidualna, tak jak piszesz, ale ja u siebie widzę różnicę. Niemniej kosmetyki clinique uważam za jedne z najlepszych kolorystycznie do dziennego, biurowego makijażu

      Usuń
  8. Uwielbiam nowe formuły cieni Clinique! Przyjemne, łatwe w nakładaniu, trwałe i napigmentowane! Tej palety nie mam tylko dlatego, że nue mam jej gdzie pomacać... no i mam już sporo neutralnych palet ;) ale jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
  9. Czuję, że to może się stać moja nowa ulubiona paleta. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękna modelka ojojoj i te włosy!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...