8 kwietnia 2014

Chanel Les 4 Ombres. Tisse Gabrielle 208.


Klasyczna czwórka cieni Chanel pojawiła się w zupełnie nowej odsłonie, Les 4 Ombres przechodzi tej wiosny prawdziwą metamorfozę, a klasyczna, pudrowa formuła tych cieni została wzbogacona o jedwabiste, czyste pigmenty, dzięki czemu kolor jest intensywniejszy i bardziej trwały. Aż osiem nowych gam kolorystycznych stworzonych dla potrzeb stworzenia każdego makijażu.



Uwielbiam cienie Chanel i używam ich bardzo, bardzo często - nie zawiodły mnie chyba tak naprawdę nigdy dlatego też byłam bardzo ciekawa nowej odsłony. Nie zawiodłam się, jest bajecznie! Pięknie napigmentowane, mnóstwo kolorów, na powiece trwają godzinami i bardzo dobrze się blendują. U mnie możecie obejrzeć z bliska Tisse Gabrielle 208 - cztery odcienie, dzięki którym możem stworzyć zarówno dzienny jak i wieczorowy makijaż.



Trzy kolory mają delikatnie metaliczne wykończenie, w ciągu dnia można stosować je solo bez potrzeby wykonywania skomplikowanych makijaży - tak również wyglądają świetnie! Naprawdę jest w czym wybierać i czym się inspirować. Na zdjęciach możecie zobaczyć swatche w różnym świetle - mam nadzieję, że dobrze widać ich metaliczność. Zdjęcia poniżej to już ja ubrana w Tisse Gabrielle - jeśli chodzi o różnicę pomiędzy odsłonami cieni - myślę, że aktualna kolekcja jest odrobinę łatwiejsza w obsłudze niż cienie wypiekane. W tym przypadku nie zauważyłam żandych problemów z aplikacją - konsystencja jest idealna, kolory pięknie się łączą.



Osiem zestawów kolorystycznych, które już pojawiły się w perfumeriach to:
202 TISSÉ CAMÉLIA - świeże, naturalne i różane odcienie w połączeniu z liliowym, bakłażanem i lawendą.
224 TISSÉ RIVIER - kombinacja metalicznego niebieskiego, delikatnego różu, matowej czerni, gołębiej szarości i połyskującego różu.
204 TISSÉ VENDÔME - głęboki beż, beżowa brzoskwinia, szarawy brąz i intensywna morela
226 TISSÉ RIVOLI - Paleta nude: złoto, różany beż, czerwonawy brąz, i różano-złoty beż.
208 TISSÉ GABRIELLE - delikatna szarość, białe złoto, aksamitna ciemna szarość i fiolet.
228 TISSÉ CAMBON - fiolet, blady róż, porzeczka i intensywny róż.
214 TISSÉ MADEMOISELLE - intensywny beż, satynowa żółć, brąż khaki i połyskujący beż.
232 TISSÉ VÉNITIEN - niebieskawa zieleń, srebrny róż, intensywna zieleń i platynowe khaki.
Chanel Les 4 Ombres. Tisse Gabrielle 208.
Czytaj dalej...

20 komentarzy:

  1. Piękne są. Uwielbiam takie lekkie metaliczne wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Agata ;) pięknie wyglądasz, to zdjęcie, na którym masz całą buzię jest absolutnie przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ela, to pomadka EL - bede o niej pisala za kilka dni :*

      Usuń
  4. O, zestawienie kolorów jak najbardziej w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zestawienie kolorów :)) Podobasz mi się w tych barwach :))

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne kolory i super makijaż:)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne kolorki:)
    zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ahhh macałam je osobiście w Sephorze i są takie cudne... eh :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem bardzo ciekawa tej nowej odsłony tych cieni:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne są! I odkąd widzę je na blogach kuszą strasznie, aż nie wiem która czwóreczka byłaby tą idealną.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny makijaż, świetne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  12. kolory są piękne ale jak dla mni dla Ciebie zbyt hm " ciężkie" ? mam wrażenie ze dodają lat i twarz wydaje się smutna :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milena, na pewno wygladam w nich bardziej zdecydowanie niz w naturalnych makijazach, a ciemne barwy obciazaja troche moje oczy:)

      Usuń
    2. zgadzam sie zdecydowanie ! :D

      Usuń
  13. nie wystarczy uwielbiać te cienie...trzeba się jeszcze tak miło dla oka malować! :*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...